Opublikowane
Zapewne część czytających z was chce skorzystać z masażu erotycznego w stolicy (powód może być różny, bo słyszałeś od kogoś, że przyjemny, albo chcesz stracić łatkę prawiczka, ale na klasyczne divy się nie chcesz wybrać, albo aktualnie jesteś po związku i nie chcesz w tej chwili szukać kolejnej partnerki, ale chcesz kobiecego towarzystwa, powodów jak pisałem jest mnóstwo), zapewne czytając Garso, albo Mirko, albo scrollując po Escorcie i tego innych podobnych stronach znaleźliście dziewczyny z tych dwóch salonów https://www.mystique-touch.com.pl/ i https://mt-imperium.pl/ są to prawdopodobnie dwa najczęściej odwiedzane salony w stolicy, ze względu na przystępną cenę (200 zł za godzinę, gdzie u innych jest to 300, 350, a nawet 400 zł/h), raczej miłą atmosferę i w większości niebrzydkie masażystki. Sam odwiedziłem obydwa te miejsca (czyli Mystique Touch i MT Imperium, będę używał skrótów tych salonów, czyli MT i MTI), więc chciałbym podzielić się spostrzeżeniami, tak by osoby wahające wybrały, któryś z tych salonów. Na wstępie ostrzegam, że nie dam wskazówek, które panny konkretnie odwiedziłem (nie chcę im robić niepotrzebnego tłumu, poza tym może ktoś pójść by się pochwalić, że te znalazł je dzięki temu wpisowi i będą na wszystkich stąd patrzeć mniej przychylnym okiem), ale napiszę że w każdym odwiedziłem po jednej (więc łącznie 2), wpis piszę 14.02.2024 oraz 15.02.2024, a więc jak to czytasz ileś miesięcy później, to część rzeczy mogła się już zmienić, w tym wpisie nie będzie jako takiej punktacji, do tego za reklamę nie dostałem ani grosza, robię to z dobroci serca. A więc przejdźmy do głównej części tego przewodnika po masażu erotycznym:Umówienie:W MT umawiać się trzeba raczej telefonicznie, spokojnie można godzinę, jak i kilka godzin przed, jak i z wyprzedzeniem (na kolejny tydzień trzeba się umawiać od niedzielnego popołudnia), gdy się umówisz z wyprzedzeniem, to potwierdzasz godzinę wcześniej smsem, że będziesz, w obu przypadkach potwierdzasz smsem lub telefonicznie, że jesteś już pod blokiem. Telefonistka jest bardzo miła i rozrywkowa, do tego wszystko wyjaśni na temat spotkania, czego chcesz lub pragniesz.W MTI można się umówić zarówno smsem jak i telefonicznie, na godzinę, na kilka godzin przed jak i z wyprzedzeniem (na kolejny tydzień trzeba się umawiać od sobotniego popołudnia), nie trzeba nic potwierdzać telefonicznie lub smsem (co najwyżej jak się spóźnisz, bo korek, czy samobójca w metrze, to dostaniesz zapytanie smsem za ile minut przyjedziesz). Telefonistki są bardzo miłe, ale bardziej stonowane, też wszystko wyjaśnią na temat spotkania, czego chcesz lub pragniesz.Lokal:W MT jest to przerobione zwykłe mieszkanie w jednym z bloków, są 3 pokoje, łazienka, kuchnia (tylko dla masażystek), w łazience dla klientów znajduje się dość duży prysznic z dwoma słuchawkami, ubikacja oraz umywalka. W pokoju znajduje się fotel, materac z płachtą, lustro po jednej ze stron, stoliczek, minutnik oraz bodajże kotara.W MTI jest to przerobiony lokal wolnostojący, są 4 pokoje, łazienka (choć jeśli nie chcesz się wysikać, to tam raczej nie zajdziesz), kuchnia (tylko dla masażystek) i recepcja z poczekalnią. W pokoju znajduje się fotel, materac z płachtą, lustro po jednej ze stron i za głową, stoliczek, kotara z jakimiś światełkami, minutnik oraz prysznic z jedną słuchawką (trochę mniejszy niż w MT).Płatność:W MT możesz zapłacić gotówką masażystce w każdym momencie spotkania (choć można też Blikiem na numer telefonu salonu masażu).W MTI jest recepcja, więc płacisz od razu recepcjonistce (też telefonistce) gotówką, kartą lub Blikiem.Wejście:W MT po napisaniu SMS lub zadzwonieniu, że jesteś, to wpisujesz na 2 domofonach numer mieszkania, następnie udajesz się na wskazane piętro i podchodzisz do mieszkania, gdzie dzwonisz dzwonkiem do drzwi, następnie wchodzisz i pytasz się lub zostaniesz zapytany do kogo, najpewniej to będzie twoja masażystka, ale jak nie, to powinna ona przyjść. Wtedy zostawiasz buty i idziesz z resztą rzeczy do pokoju.W MTI po prostu idziesz pasażem i wchodzisz do lokalu, jak do sklepu, ale uwaga, lepiej to zrobić, gdy masz pewność, że nikt przed lub za tobą nie idzie. Na wejściu dajesz pieniądze recepcjonistce i ta się pyta, do kogo idziesz. Mówisz do kogo, ta ją woła, a następnie masażystka zaprowadza cię do pokoju (tam też zostawiasz buty).Etap główny (czyli prysznic i masaż):Na wstępie dodam, że byłem tylko i wyłącznie na masażach 2-godzinnych, więc jak ktoś idzie na 1-godzinny masaż to może się nieco to różnić!W MT się rozbierasz, panna idzie po kuchni na przerwę i po wodę dla ciebie, i idziesz z ręcznikiem pod prysznic, korzystasz ze swojego lub ich żelu pod prysznic, myjesz się cały, łącznie z parówką, z twarzą i uszami, po prysznicu się wycierasz i płuczesz zęby w umywalce, następnie idziesz do pokoju, tam czekasz nagi na masażystkę. Jak przychodzi ona z twoją wodą, to się kładziesz na materac, na brzuchu, panna się rozbiera do naga, smaruje ciebie jakimś olejkiem i masuje tobie nogi, następnie masuje plecy, potem masuje od boku ciebie piersiami po plecach, potem smyra ciebie palcem na rozluźnienie, następnie kładziesz się na plecach, panna pokrapia twoją parówkę, kuca przy tobie i masz finał, potem panna cię lekko posmyra po brzuchu, wstajesz i idziesz się myć, robisz to samo co wcześniej. Po prysznicu się wycierasz i idziesz do pokoju, i czekasz na pannę, znowu kładziesz się na materacu, na brzuchu nalewa na ciebie olejek, masuje tobie nogi i plecy i znowu masuje od boku piersiami po plecach, potem te plecy posmyra, potem kładziesz się na plecy i masuje od boku piersiami po brzuchu, potem panna znowu pokrapia parówkę, kuca przy tobie i kolejny finał, następnie panna smyra po brzuchu i idzie się umyć, po jej powrocie idziesz się umyć. Czas pomiędzy zakończeniem prysznicu 1, a rozpoczęciem prysznica 2 w wypadku opcji godzinnej to 40 minut, a prysznica 3 w przypadku opcji 2-godzinnej to 90 minut.W MTI się rozbierasz, panna idzie po kuchni na przerwę i po wodę dla ciebie, i idziesz z ręcznikiem pod prysznic, korzystasz ze swojego lub ich żelu pod prysznic, myjesz się cały, łącznie z parówką, z twarzą i uszami, płuczesz zęby pod prysznicem, następnie wychodzisz z kabiny prysznicowej i się wycierasz, tam czekasz na masażystkę. Jak przychodzi ona z twoją wodą, to się kładziesz na plecach, panna się rozbiera do naga, smaruje ciebie i siebie jakimś olejkiem i kładzie się na ciebie od tyłu, następnie naciska całą sobą o ciebie i porusza swym całym ciałem o twoje ciało w przód i tył, po kilku minutach się kładzie i wtula wzdłuż ciebie, i masz finał, następnie smyra ciebie po brzuchu, następnie wstajesz i idziesz się myć (tu jest lekka różnica, bo panna zostaje w pokoju na przerwie, a nie idzie do kuchni). Po prysznicu się wycierasz, kładziesz się na brzuchu, panna smaruje ciebie olejkiem, następnie rozpoczyna masowanie od stóp do szyi, przez plecy i barki, potem kładzie się od tyłu i masuje ciebie jadąc po tobie chociażby piersiami, następnie przewrotka na plecy, smaruje ciebie olejkiem i kładzie się na ciebie od tyłu i to co opisałem wyżej, po kilku minutach kładzie się wzdłuż ciebie i masz finał, po którym smyra ciebie po brzuchu i ona idzie się umyć (tak vis a vis ciebie, możesz patrzeć jak się myje), następnie jak wyjdzie ona z kabiny to ty idziesz się myć. Jak w MT, czas pomiędzy zakończeniem prysznicu 1, a rozpoczęciem prysznica 2 w wypadku opcji godzinnej to 40 minut, a prysznica 3 w przypadku opcji 2-godzinnej to 90 minut.Zakończenie:W MT myjesz się, następnie wycierasz, potem idziesz do pokoju, ubierasz się, czekasz w pokoju, żeby masażystka dała ci znać, że możesz wyjść, następnie się z nią żegnasz i możesz dać jej przytulasa, schodzisz na dół, następnie naciskasz przycisk odblokowujący drzwi, a potem na bramie i idziesz w swoją stronę.W MTI myjesz się, następnie wycierasz, ubierasz się, jak masażystka poszła do kuchni, to czekasz na nią, gdy wróciła, to żegnasz się z nią i możesz dać jej przytulasa, wychodzisz z pokoju, żegnasz się z recepcjonistką, wychodzisz i idziesz w swoją stronę (tu radzę szybko, by gapie się na was dziwnie nie spojrzeli).Panny:W MT mi dziewczyna trafiła się bardzo miła i bardzo ładna, można ją bez problemu przez większą część spotkania jak chcesz dotknąć za pośladki, piersi, plecy, brzuch, nogi, ręce, etc. W czasie spotkania zapyta się czy wszystko w porządku.W MTI mi dziewczyna też trafiła się bardzo miła i bardzo ładna, też można ją bez problemu przez większą część spotkania jak chcesz dotknąć za pośladki, piersi, plecy, brzuch, nogi, ręce, etc. Tu również w czasie spotkania zapyta się czy wszystko w porządku.Muzyka:W MT panna sama ogarnia muzykę z telefonu, jakaś playlista z YT bądź ze Spotify.W MTI prawdopodobnie z recepcji jest ustawiona muzyka, która dociera bezpośrednio do pokoi i jest odtwarzana z bezprzewodowych głośników.Uwagi:-lepiej się o wszystko pytać,-jak chcesz chociażby wspólny prysznic oraz finał stopami, czy inne podobne, to panny się zgodzą bez dopłat,-tak samo jak chcesz finał w innym momencie to pewnie się zgodzą,-radzę pójść w godzinach porannych (10, 11), albo późnowieczornych (20, 21), tak żeby mieć szansę na jak najmniejszą liczbę współklientów, a także na jak najmniejszą liczbę gapiów, w przypadku porannych nie powinno być opóźnienia, tak w przypadku wieczornych opóźnienie będzie łatwiej nadrobić, gdyż nie będzie po tobie klientów, więc nie będzie panna się aż tak śpieszyć,-kwestie tego jak panna ciebie potraktuje jest wiele, jak dbasz o higienę, nie jesteś gruby, jesteś kulturalny, jesteś miły, panna ma dobry humor, a także ją odwiedziłeś już któryś raz, to jest szansa, że dostaniesz spotkanie lepszej jakości, bardziej erotyczne, z jakimiś przyjemnymi dodatkami, niż gdy jesteś pierwszy raz i nie dbasz o którąś z tych rzeczy,-nie komplementuj urody, bo to oczywiste, że są ładne.To na tyle, pozdrawiam. :D#divy #divyzwykopem #masaz #masazerotyczny #escort #seks #sex #warszawa

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (18)
mirko_anonim
Opublikowane
.(ja to nie OP, ja ten drugi)
W ogóle na 1. domofon już mam sposób, jak zrobić by nikt się nie domyślił, problem jest z drugim
Nie wiem jaki problem z drugim? :D Ja na kilkadziesiąt wizyt nigdy nie spotkałem nikogo przy drugim domofonie, a przy pierwszym to może dosłownie z 2 razy.
A co jeśli akurat pojadę tą windą, a tam ktoś będzie na piętrze X czekał i wysiądę, a jak się mnie spytają do kogo idę tak z ciekawości, to co mam powiedzieć?
W sensie że wysiadasz z windy już na właściwym piętrze i tam ktoś stoi pod drzwiami? To normalnie go omijasz i idziesz schodami na kolejne piętro :D Można normalnie wprost powiedzieć że do koleżanki itp, bo to nic złego przecież, ale mnie by się nie chciało gadać, bym raczej ominął taką osobę.
A z drugiej strony, co jeśli diva przyjmuje na parterze lub na 1. piętrze gdy nie opłaca się pójście na windę
To jak widzisz że ktoś akurat tam stoi, to idziesz na piętro wyżej. Chyba że chcesz z kimś stać:)
To już zależy od szczęścia czy pecha klienta oraz godziny, jak pójdzie w czwartek o 16, to niestety szansa mijanki jest spora, jak pójdzie we wtorek o 20, raczej minimalna.
Ty to wiesz, ale napiszę dla innych - ja zawsze chodzę w niedzielę, to może dlatego nigdy nie ma ruchu pod tymi blokami / w tych blokach.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ale na to jest zasada stara jak świat, z wszystkich lokali w Polsce - jak jedziesz z kimś windą do divy to wybierasz inny numer piętra i najwyżej sobie zejdziesz. A jak ktoś patrzy jaki numer wybierasz na domofonie, to nie wybierasz żadnego tylko akurat odbierasz pilny telefon albo wiążesz buta albo szukasz czegoś w torbie ;)
W ogóle na 1. domofon już mam sposób, jak zrobić by nikt się nie domyślił, problem jest z drugim, ale zawsze jeden mniej ze stresem. A co jeśli akurat pojadę tą windą, a tam ktoś będzie na piętrze X czekał i wysiądę, a jak się mnie spytają do kogo idę tak z ciekawości, to co mam powiedzieć? Z drugiej strony nie prościej już wbiec na to piętro? Jak ktoś nie ma chorób krążenia, czy problemów ze stawami lub kośćmi to nie jest problem. A z drugiej strony, co jeśli diva przyjmuje na parterze lub na 1. piętrze gdy nie opłaca się pójście na windę, ale jest szansa minięcia się z sąsiadami?
Ja myślę że nawet z 95% przypadkowych osób tak myśli , tylko sami klienci sobie wkręcają (też na Garso) że przypadkowi ludzie ich obserwują gdzie wchodzą.
Ja bym się obawiał tylko 2 typów osób, czyli lokalsów z tych bloków, których pewnie taki salon zaintryguje co to jest (w ogóle w tych mieszkaniach na tej ulicy zauważyłem na Escorcie, że działają też masarnie czy divy i to sporo), ale raczej to dotyczy osób młodszych, niż starszych, no i właśnie, czy jak ktoś chodzi często do tej restauracji też na pewno nie wie co to za dziwadło działa blisko tego lokalu, gdzie 95% wchodzących i wychodzących to faceci? Ale fakt, każda inna osoba pewnie pomyśli, że to spa jakieś balijskie jakich pełno w Warszawie, a nie myśli, że tam klient łapie nagą masażystkę za tyłek. XD
Kwiaty i bombonierkę :D Nie mogłem się powstrzymać;)
XD
Ciekawostka - tam na Okopowej jest chyba z 6 mieszkań. Ale nikogo nigdy nie spotkałem. Tzn nie licząc tego w windzie co pisałem.
To już zależy od szczęścia czy pecha klienta oraz godziny, jak pójdzie w czwartek o 16, to niestety szansa mijanki jest spora, jak pójdzie we wtorek o 20, raczej minimalna.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.(ja to nie OP, ja ten drugi)
jak użyje tej dziadowskiej windy i wybierze wiadome piętro, a że mieszkań na piętrze są tylko 2, to raczej nie idzie do tego obok, więc z automatu wiadomo do kogo to. To samo, gdy ktoś jest za tobą przed klatką do innego mieszkania, wpisując oczywiste mieszkanie
Ale na to jest zasada stara jak świat, z wszystkich lokali w Polsce - jak jedziesz z kimś windą do divy to wybierasz inny numer piętra i najwyżej sobie zejdziesz. A jak ktoś patrzy jaki numer wybierasz na domofonie, to nie wybierasz żadnego tylko akurat odbierasz pilny telefon albo wiążesz buta albo szukasz czegoś w torbie ;)
A tak w ogóle ile osób myśli, że to zwykły lokal z masażem czy jakieś spa (w końcu dużo takich lokalów w stolicy jest, choć raczej podpisanych jakoś bali spa & massage, czy coś takiego)
Ja myślę że nawet z 95% przypadkowych osób tak myśli , tylko sami klienci sobie wkręcają (też na Garso) że przypadkowi ludzie ich obserwują gdzie wchodzą.
a taki klient co ma? Plecak, czy worek i tyle.
Kwiaty i bombonierkę :D Nie mogłem się powstrzymać;)
Na szczęście ta klatka ma tylko 2 mieszkania per piętro, więc faktycznie ciężko by kogoś tam spotkać, niż w typowym bloku, gdzie zazwyczaj są to 4 mieszkania.
Ciekawostka - tam na Okopowej jest chyba z 6 mieszkań. Ale nikogo nigdy nie spotkałem. Tzn nie licząc tego w windzie co pisałem.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Trzeba mieć nastawienie, że idziesz po prostu kogoś odwiedzić znajomego w tym bloku (bo w sumie tak jest;)) i wcale niekoniecznie idziesz do tego mieszkania, a być może do zupełnie innego.
Jednak bądźmy szczerzy, to jest blok raczej zamieszkały przez emerytów, a nie przez młodych ludzi, poza dostawcami pizzy, obiadu, kurierami czy synek lub wnuczek idzie do babci to innych ludzi się nie spotka i jeśli wszyscy sąsiedzi wiedzą co znajduje się u nich w bloku, a do tego widzą nieznajomą twarz, i nie wskazuje nic na to, że to jakiś kurier, czy dostawca żarcia, to istnieje 90% szansy że idzie do wiadomego miejsca, to samo jak użyje tej dziadowskiej windy i wybierze wiadome piętro, a że mieszkań na piętrze są tylko 2, to raczej nie idzie do tego obok, więc z automatu wiadomo do kogo to. To samo, gdy ktoś jest za tobą przed klatką do innego mieszkania, wpisując oczywiste mieszkanie, to się domyśli. Więc dla osób speszonych mimo wszystko radzę coś sobie założyć i wbiec po schodach, unikając przy tym wzroku innych ludzi, to samo w drugą stronę.
Piszę o bloku, bo wchodząc do lokalu na pasażu to ciężko mieć nastawienie że kogoś odwiedzasz;)
Tu jak pisałem, nie ma ludzi wokół, to wchodzisz, a jak są, to poczekać aż przejdą, ewentualnie wbiec po cichu. XD A co za problem odwiedzić którąś z masażystek tak towarzysko? XD A tak w ogóle ile osób myśli, że to zwykły lokal z masażem czy jakieś spa (w końcu dużo takich lokalów w stolicy jest, choć raczej podpisanych jakoś bali spa & massage, czy coś takiego) i nie wiedzą, że tam łapie się dziewczyny za pośladki, czy one walą klientom konia, a do tego są przy nich nago? XD
Kurier jak jest tam nowy to też nie wie jak wejść/wyjść i też dziwnie się zachowuje. Tak samo wszyscy inni. Więc aż tak klienci się nie rzucają w oczy.
No ale większość kurierów ma logo firmy na bluzie, do tego często w dłoni mają skaner, długopis, tablet, albo paczkę, a taki klient co ma? Plecak, czy worek i tyle. Więc łatwo ich odróżnić od kurierów jednak.
A druga sprawa, że naprawdę rzadko jest szansa tam kogokolwiek spotkać.
Na szczęście ta klatka ma tylko 2 mieszkania per piętro, więc faktycznie ciężko by kogoś tam spotkać, niż w typowym bloku, gdzie zazwyczaj są to 4 mieszkania. Więc szansę prawdopodobieństwa zmniejsza.
Ten kolega co tu pisał po prostu miał pecha + pewnie jego zachowanie świeżaka z miną że "robi coś złego" wzbudziło podejrzenia.
Pewnie za bardzo się przestraszył i zamiast schować głowę w podłogę, to się za bardzo w nich patrzył i się przejął, że ich minął.
Zdarzało mi się mówić coś w stylu "Ty to nie pasujesz do tej pracy".
Oki
Na razie poczekajmy aż on opisze jaki był problem. Bo może się okazać, że taki problem może mieć u każdej;) bo może sam nie wie jak taka wizyta powinna wyglądać i czego może oczekiwać od panny.
I ciekawe czy faktycznie zrobi rewizytę. :D
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.Ja to nie OP, ja to ten drugi, ten którego koleżanka pracuje w tym lokalu.Odpowiadam koledze który miał te nieprzyjemne sytuacje:
Sporo ludzi spotkałem po drodze zanim wszedłem do środka (pod furtką, pod wejściem do bloku, przed wejściem do windy - jakieś combo XD). Dodatkowo do windy zaraz za mną chciał wejść chłop który miał równie speszoną minę jak ja, ale ostatecznie nie wszedł xD na bank "gość" innej masażystki tego przybytku.
Pod furtkę należy podchodzić najwcześniej o godzinie 0:57 czyli 3 minuty przed swoją godziną na którą jesteś umówiony, niektórzy klienci przychodzą dużo wcześniej i stoją.Zasady są takie by być pod furtką o 0:57-58, ALE UWAGA: ja polecam podchodzić równo na :00 czyli do furtki przychodzić na godzinę na którą już powinieneś wchodzić do mieszkania, czyli nieco się spóźnić - teoretycznie tracisz swój czas, ale lepiej stracić te 2-3 minuty ale nie spotkać nikogo. (piszę to na podstawie KILKUDZIESIĘCIU wizyt, zawsze tak robię i nigdy nikogo nie spotykam)
No ale najgorsza akcja wydarzyła się już na koniec. Wyszedłem już po drugim prysznicu, ubrany i gotowy do wyjścia i pozostała kwestia rozliczenia. Moja masażystka gdzieś zniknęła i tak stałem kilka dobrych minut, na tym przedpokoju
Nigdy tak nie miałem, ale rozumiem że tak mogło się wydarzyć, bo:1. jak wyszedłeś sam z pokoju i podszedłeś do drzwi wyjściowych, zakładałeś buty itp - mogłeś zawołać swoją pannę z kuchni, jakkolwiek dać znać że stoisz na tym przedpokoju - Twoja panna pewnie niechcący nie usłyszała że już wyszedłeś i myślała że jesteś dalej w pokoju w którym był masaż - po prostu zwyczajnie nie usłyszała, gdyby usłyszała to natychmiast by do Ciebie wyszła bo musi pilnować co się dzieje na przedpokoju, choćby w interesie koleżanek. 2. druga panna z innego pokoju wyszła bo była pewna że nikogo nie ma na przedpokoju = nie słyszała głosów z przedpokoju , więc to było dla niej znakiem że jest "czysto".Ogólnie nie masz co się przejmować, nic złego się nie stało, ale następnym razem pamiętaj że jeśli się poruszasz POZA pokojem, to rób to w miarę głośno żeby było wiadomo że tam jesteś (inna z innego pokoju nie wyjdzie i nie puści też swojego klienta na przedpokój),a jeśli akurat nie ma przy Tobie Twojej panny - to po prostu powiedz głośno (do kuchni) że wychodzisz np."to ja już będę leciał".No i 3 - rozliczaj się z góry, na początku. Wiadomo że one tego nie wymagają, ale tak najwygodniej dla Ciebie.
Organizacja jednak do poprawy.
Organizacja niestety jest fatalna, ale wierz mi że te panny robią co mogą żeby jakoś to wszystko funkcjonowało w sensie to mijanie się klientów żeby nikt nikogo nie spotkał itp - a cała organizacja to zasady szefowej i to ona za to odpowiada, a panny jedynie robią co szefowa wymyśliła, według schematów szefowej.
Co do laski to nie będę się jakoś mocno użalał. Było minęło ;)
Domyślam się u której byłeś, skoro nie do końca Ci pasowała jej atmosfera, to pewnie ta z którą najciężej się dogadać(ale prywatnie bardzo spoko), ale być może byłeś u zupełnie innej - np. u tej mojej koleżanki która tam pracuje, bo przecież też mogła mieć gorszy dzień, nie twierdzę że nie. Ogólnie one wszystkie są bardzo miłe, ale z różnych powodów atmosfera może się popsuć, np.jeśli klient nieświadomie łamie te ich schematy, zasady.
Może takie masaże to nie mój klimat albo coś.
Proponuje się nie zrażać i iść jeszcze raz. Za drugim razem będzie Ci łatwiej, bo wszystko mniej więcej wiesz.
ja byłem bardzo speszony, nieśmiały i spokojny, a no panna jakby była obrażona że w ogóle przyszedłem
Jak teraz to napisałeś to już domyślam się u której panny byłeś;) Czyli nie u mojej koleżanki, a z kolei u jej koleżanki, którą też miałem okazję poznać;) Ona taka jest zdystansowana do każdego i taka bardzo chłodna, ale jak się trochę z nią pogada to od razu atmosfera staje się dużo lepsza.
zamiast godziny to byłem tam ze 45-50 minut i to uwzględniając dwie wizyty w łazience.
To normalne, niestety nie zależy to w żadnym stopniu od tych dziewczyn, a wyłącznie od szefowej - szefowa tak to zorganizowała. Niestety - to najniższa cena w Wawie, więc "coś za coś". Znam inny lokal gdzie cena jest 300zł i tam faktycznie w godzinie jest pełne 60 minut. Tutaj za 200zł masz w godzinie około 50 minut.
Wiem żeby tu nie podawać "pseudonimu" ani numerku więc zostawię to już dla siebie.
Dzięki za dyskrecje i duży szacun dla Ciebie za to. Widać że spoko gość jesteś, a nie jakiś co zaraz by napisał dziewczynie najgorsze opinie. Nie zrażaj się.
Jakbym wiedział do kogo iść, żeby trafić lepiej to może bym się jeszcze kiedyś skusił.
Ja niestety nie chcę nikogo konkretnie polecać, bo nawet najfajniejsza dla mnie dziewczyna może niekoniecznie polubić Ciebie, oraz odwrotnie - taka za którą ja nie przepadam może z Tobą stworzyć super atmosferę i możesz być bardzo zadowolony.Zawsze uważam że tego typu spotkanie zależy od dwóch osób - od danej panny i od klienta, czy i jak się dogadują, czy razem tworzą fajną atmosferę czy przeciwnie. Wszystko jest bardzo subiektywne w tej branży. Jeżeli chcesz bardziej konkretne porady to pisz, coś pomyślę, żeby jakoś Ci doradzić.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Tutaj OP tego wątku jakby co.
Sporo ludzi spotkałem po drodze zanim wszedłem do środka (pod furtką, pod wejściem do bloku, przed wejściem do windy - jakieś combo XD). Dodatkowo do windy zaraz za mną chciał wejść chłop który miał równie speszoną minę jak ja, ale ostatecznie nie wszedł xD na bank "gość" innej masażystki tego przybytku
No to miałeś pecha, która to była godzina?
W samym mieszkaniu hmmm, klaustrofobicznie ;) sporo męskich butów w przedpokoju, mokro w łazience bo ktoś z niej przed chwilą wyszedł. Drzwi do kuchni uchylone w której urzędują inne panny.
Która to była godzina?
No ale najgorsza akcja wydarzyła się już na koniec. Wyszedłem już po drugim prysznicu, ubrany i gotowy do wyjścia i pozostała kwestia rozliczenia. Moja masażystka gdzieś zniknęła i tak stałem kilka dobrych minut, na tym przedpokoju xD otworzyły się drzwi z innego pokoju niż ten w którym ja miałem masaż, wyszła inna masażystka i wyraźnie speszona moim widokiem, szybko zamknęła drzwi tego pokoju i schowała się w kuchni XD dopiero wtedy wyszła moja masażystka żeby mnie pożegnać. Była wtedy dość uśmiechnięta i jakby, nic się nie stało? Organizacja jednak do poprawy.
Dlatego lepiej zapłać na samym początku, wiem że za usługę powinno się niby płacić po, a nie przed, no ale wówczas ten stres schodzi. Wyjście faktycznie jest mocno problematyczne, na przyszłość pójdź w godzinę wczesną lub późną, wtedy szans na problemy kolejkowe masz najmniejsze.
Ale zauważcie, że piszemy z anonima. Skoro w Internecie się wstydzimy to ja tym bardziej odczuwam dyskomfort w świecie rzeczywistym.
Co za problem stworzyć nicka z byle jaką nazwą (nawet na swoim prawdziwym koncie mogę to pisać, nie wstydzę się tego)? Ja to piszę głównie z jednego względu, zapewne za ten styl pisania od Moda wykopowego pewnie już dostałbym za to co piszę jakiegoś tymczasowego bana, tutaj wszystko przejdzie i po prostu mój komentarz zostanie usunięty i tyle.
Co do laski to nie będę się jakoś mocno użalał. Było minęło ;) Może takie masaże to nie mój klimat albo coś. Ja nic takiego nie zrobiłem, nie byłem nachalny, nie pytałem o żadne usługi których nie oferują, nie dotykałem bez pozwolenia (mimo że to niby masaż body to body, to i tak zawsze pytałem czy mogę dotknąć itp.)
W niektórych niemożna dotykać masażystki za niższe stawki cenowe, tu mimo wszystko można. Przez to jedno spotkanie masz złe wrażenie, jak jesteś w porządku do panny na spotkaniu, to pójdź do innej w tym lokalu w lepszych godzinach, albo pójdź do MTI, jak się tak bardzo boisz widoku sąsiadów, powinien strach minąć.
ja byłem bardzo speszony, nieśmiały i spokojny, a no panna jakby była obrażona że w ogóle przyszedłem, zamiast godziny to byłem tam ze 45-50 minut i to uwzględniając dwie wizyty w łazience.
No bo panna nie chce by doszło do mijanki jej wcześniejszego klienta z późniejszym, jak pójdziesz na pierwszą lub ostatnią godzinę to powinieneś mieć trochę większą tolerancję czasową.
Gorszy dzień albo taki charakter.
Zapewne to pierwsze.
Wiem żeby tu nie podawać "pseudonimu" ani numerku więc zostawię to już dla siebie. Jakbym wiedział do kogo iść, żeby trafić lepiej to może bym się jeszcze kiedyś skusił.
Zapewne w tym tygodniu zrobię rewizytę w tym salonie masażu do tej samej masażystki co byłem wcześniej, więc jakby co spróbuję tak okrakiem polecić pannę, czy warto do niej pójść, to wtedy również możesz to zrobić, bo pewnie okaże się, że będzie lepsza niż ta pierwsza. :D W razie czego zostaje jeszcze MTI, tam też okrakiem postaram się wytłumaczyć kogo polecić. :D
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Sporo ludzi spotkałem po drodze zanim wszedłem do środka (pod furtką, pod wejściem do bloku, przed wejściem do windy - jakieś combo XD). Dodatkowo do windy zaraz za mną chciał wejść chłop który miał równie speszoną minę jak ja, ale ostatecznie nie wszedł xD na bank "gość" innej masażystki tego przybytku. W samym mieszkaniu hmmm, klaustrofobicznie ;) sporo męskich butów w przedpokoju, mokro w łazience bo ktoś z niej przed chwilą wyszedł. Drzwi do kuchni uchylone w której urzędują inne panny. No ale najgorsza akcja wydarzyła się już na koniec. Wyszedłem już po drugim prysznicu, ubrany i gotowy do wyjścia i pozostała kwestia rozliczenia. Moja masażystka gdzieś zniknęła i tak stałem kilka dobrych minut, na tym przedpokoju xD otworzyły się drzwi z innego pokoju niż ten w którym ja miałem masaż, wyszła inna masażystka i wyraźnie speszona moim widokiem, szybko zamknęła drzwi tego pokoju i schowała się w kuchni XD dopiero wtedy wyszła moja masażystka żeby mnie pożegnać. Była wtedy dość uśmiechnięta i jakby, nic się nie stało? Organizacja jednak do poprawy. Ale zauważcie, że piszemy z anonima. Skoro w Internecie się wstydzimy to ja tym bardziej odczuwam dyskomfort w świecie rzeczywistym. Co do laski to nie będę się jakoś mocno użalał. Było minęło ;) Może takie masaże to nie mój klimat albo coś. Ja nic takiego nie zrobiłem, nie byłem nachalny, nie pytałem o żadne usługi których nie oferują, nie dotykałem bez pozwolenia (mimo że to niby masaż body to body, to i tak zawsze pytałem czy mogę dotknąć itp.) ja byłem bardzo speszony, nieśmiały i spokojny, a no panna jakby była obrażona że w ogóle przyszedłem, zamiast godziny to byłem tam ze 45-50 minut i to uwzględniając dwie wizyty w łazience. Gorszy dzień albo taki charakter. Wiem żeby tu nie podawać "pseudonimu" ani numerku więc zostawię to już dla siebie. Jakbym wiedział do kogo iść, żeby trafić lepiej to może bym się jeszcze kiedyś skusił.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
(ja to nie OP, ja to ten drugi)
dalej mam to z tyłu głowy, czy dla kogoś kogo mijam nie wyglądam na klauna, że idę na taką usługę, albo czy mnie palcem nie wytknie lub się nie zaśmieje?
Trzeba mieć nastawienie, że idziesz po prostu kogoś odwiedzić znajomego w tym bloku (bo w sumie tak jest;)) i wcale niekoniecznie idziesz do tego mieszkania, a być może do zupełnie innego. Piszę o bloku, bo wchodząc do lokalu na pasażu to ciężko mieć nastawienie że kogoś odwiedzasz;)
Dobrze, że poza kurierami to nikt tego nie widział. XD Ogólnie radzę się tym nie przejmować, że ktoś jakoś dziwnie spojrzał,za pierwszym razem w danym miejscu zawsze jest najtrudniej.
Kurier jak jest tam nowy to też nie wie jak wejść/wyjść i też dziwnie się zachowuje. Tak samo wszyscy inni. Więc aż tak klienci się nie rzucają w oczy. A druga sprawa, że naprawdę rzadko jest szansa tam kogokolwiek spotkać. Ten kolega co tu pisał po prostu miał pecha + pewnie jego zachowanie świeżaka z miną że "robi coś złego" wzbudziło podejrzenia.
A wspomniałeś jej o takich dywagacjach jak tutaj piszemy? Czyli, że na przykład tobie ciężko uwierzyć, że taka laska pracuje w tym zawodzie?
Zdarzało mi się mówić coś w stylu "Ty to nie pasujesz do tej pracy".
To może spróbuję mu doradzić inną pannę z tego lokalu, chociażby którą ja odwiedziłem, choć jak to zrobić nie opisując dokładnie jej numerku tutaj?
Na razie poczekajmy aż on opisze jaki był problem. Bo może się okazać, że taki problem może mieć u każdej;) bo może sam nie wie jak taka wizyta powinna wyglądać i czego może oczekiwać od panny.
Moderator razzor91
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Jestem OP-em jakby co.@ashwaganda
Czemu na MT stronie jest info: !!! Prosimy uszanować, że w naszym Salonie Masażystki nie oferują seksu klasycznego, ani oralnego.
To samo jest na stronie MTI, już kolega wyjaśnił, ale właśnie jest tak, że wiele osób liczy na to, że jak będzie mili i rzucą trochę kaski, to dziewczyna zrobi im loda (najlepiej jeszcze, żeby dało się tam spuścić i by nasienie połknęła), albo że zgodzi się po masażu na szybki seks z penetracją (ogólnie masaż erotyczny to jest seks, bądźmy szczerzy, tylko bez penetracji). Jednak niektórzy jak zadzwonią z Escorta (a nie ze strony głównej) to tego i tak nie przeczytają, więc telefonistka musi ich spławić, że tego w ofercie nie ma. Choć zapewne wiele masażystek i tak dostaje w trakcie spotkania prośbę o loda, czy żeby za kaskę przyszła do niego do domu by z nim to zrobić. Więc to raczej tylko informacyjny dupochron, żeby potem klient nie był zdziwiony, że masażystka będzie starała się go obsłużyć po najmniejszej linii oporu i nie będzie zadowolona z jego potencjalnego powrotu jak będzie chciał ją zmusić do takich bonusów.
Moim zdaniem to zły pomysł, właśnie wtedy wzbudza się podejrzenia starszych pań sąsiadek "a co ten się tak ukrywa? aaa pewnie idzie tam do tych dziewuch" .
Z drugiej strony, niech ktoś zapamięta moją facjatę i po masażu dostanę wiadomość, jak tam było (szczególnie jeśli wybiorę wiadome piętro w windzie, choć bieganie po schodach też jest podejrzane przy mijaniu). XD A że ktoś pomyśli, to trudno, ale nie zapamiętają mnie, nawet minutę później nie będą o tej sytuacji pamiętać, choć z drugiej strony sąsiedzi 3 piętra niżej wiedzą co tam się w jednym z mieszkań dzieje?
Ja zawsze wchodzę na pewniaka jak do siebie, nie stoję pod bramą, nie grzebię w telefonie, nie szukam niczego, idę jakbym był mieszkańcem - i to jest najlepszy sposób.
Znając schemat to jest lepiej wiadomo, do MTI też widziałem ludzi pewnie idących z ulicy, ja tak nie potrafię, wiadomo jestem jeszcze świeżakiem i mam niektóre myśli inaczej poukładane, ale no kurde, ciężko mi nadal pójść tak pewny siebie, dalej mam to z tyłu głowy, czy dla kogoś kogo mijam nie wyglądam na klauna, że idę na taką usługę, albo czy mnie palcem nie wytknie lub się nie zaśmieje?
Dlatego napisałem temu koledze że pewnie był pierwszy raz - a pierwszy raz to wiadomo że każdy szuka i nie wie jak się zachować, to wzbudza podejrzenia.
Na szczęście nikogo nie minąłem, choć chcąc wejść do klatki, a tu zonk drugi domofon, którego nie zauważyłem i próbowałem szarpać się z drzwiami. XD To samo w drugą stronę, że to są drzwi oraz brama na przycisk, też nie umiałem stamtąd wyjść. XD Dobrze, że poza kurierami to nikt tego nie widział. XD Ogólnie radzę się tym nie przejmować, że ktoś jakoś dziwnie spojrzał,za pierwszym razem w danym miejscu zawsze jest najtrudniej.
Za drugim razem trzeba już iść na pewniaka jak do siebie to nikt nie zwróci uwagi. A prawdopodobnie nawet nikogo nie spotka.
No właśnie, chociażby ja teraz pójdę znacznie pewniej, wiedząc jak to wygląda, ale windą nie pojadę, nie ma takiej opcji. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Nie wiem kto to, ale może podrzuć mi jej numer tam w tej naszej drugiej rozmowie, niekoniecznie tutaj - ogólnie nie piszmy tutaj żadnych numerów bo ten wpis mimo że jeszcze ma mało odpowiedzi, to będzie bardzo dużo osób go czytało - bo za jakiś czas jak ktoś zapyta na tagu o masaże to będę podawał po prostu linka za każdym razem do tego wpisu. Więc ten wpis bardzo się przyda żeby nie tłumaczyć wszystkiego od początku :)
Oki
Tak właśnie sobie je wyobrażają ludzie na Wykopie i chyba ogólnie przeciętni ludzie.
No i że te panny mają tyle chorób wenerycznych ile odwiedziło ich klientów, a nawet więcej. Do tego, że nie dbają o higienę i zdrowie, a więc zapewne wkrótce zachleją się ze swoim chłopakiem na śmierć.
Dokładnie to myślę, gdy prywatnie rozmawiam z moją koleżanką z tego lokalu :D
A wspomniałeś jej o takich dywagacjach jak tutaj piszemy? Czyli, że na przykład tobie ciężko uwierzyć, że taka laska pracuje w tym zawodzie?
Podejrzewam że odwiedził pannę...tę której łatwo podpaść... i pewnie popełnił jakiś niewielki błąd "świeżaka" i jej podpadł i się nie zorientował i nie wybrnął z tej sytuacji;)
To może spróbuję mu doradzić inną pannę z tego lokalu, chociażby którą ja odwiedziłem, choć jak to zrobić nie opisując dokładnie jej numerku tutaj? XD
To od razu jeśli to czytasz kolego - ta panna nie jest taka zła, ja ją znam i potrafi być miła, ale czasem tak ma że jest niemiła ;) w sumie jak każda gdy czymś podpadniesz, a jako świeżak może nie znałeś niepisanych zasad, ale następnym razem będzie lepiej.
No właśnie, niech zobaczy inną, powinno być lepiej. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.(ja to nie OP, ja ten drugi)
Ogólnie jak nie czujesz się pewnie w takich miejscach, to weź ze sobą to https://4f.com.pl/mezczyzni/akcesoria/bandany-i-szaliki/bandanki.html , nie jest to drogie, a przynajmniej czujesz się anonimowo, nawet gdy miniesz innych szwagrów, to chociaż nie zapamiętają twojej twarzy, bo nie będzie widoczna.
Moim zdaniem to zły pomysł, właśnie wtedy wzbudza się podejrzenia starszych pań sąsiadek "a co ten się tak ukrywa? aaa pewnie idzie tam do tych dziewuch" .Ja zawsze wchodzę na pewniaka jak do siebie, nie stoję pod bramą, nie grzebię w telefonie, nie szukam niczego, idę jakbym był mieszkańcem - i to jest najlepszy sposób.Dlatego napisałem temu koledze że pewnie był pierwszy raz - a pierwszy raz to wiadomo że każdy szuka i nie wie jak się zachować, to wzbudza podejrzenia. Za drugim razem trzeba już iść na pewniaka jak do siebie to nikt nie zwróci uwagi. A prawdopodobnie nawet nikogo nie spotka.
odwiedzę też tą, jak mam być wiarygodny, to będę, tylko ta cena 500 zika per godzina
Nie wiem kto to, ale może podrzuć mi jej numer tam w tej naszej drugiej rozmowie, niekoniecznie tutaj - ogólnie nie piszmy tutaj żadnych numerów bo ten wpis mimo że jeszcze ma mało odpowiedzi, to będzie bardzo dużo osób go czytało - bo za jakiś czas jak ktoś zapyta na tagu o masaże to będę podawał po prostu linka za każdym razem do tego wpisu. Więc ten wpis bardzo się przyda żeby nie tłumaczyć wszystkiego od początku :)
Kiedyś jak byłem młodszy to mi się kojarzyły tylko 2 typy kobiet tam pracujących, albo jakaś nałogowa palaczka, ćpunka i alkoholiczka (...) a druga to jakaś lala po tysiącach operacji plastycznych kochająca mocny makijaż, sylikon, lateks i botoks.
Tak właśnie sobie je wyobrażają ludzie na Wykopie i chyba ogólnie przeciętni ludzie.
Teraz widzę jak grubo się myliłem, że w takich zawodach też pracują dziewczyny nie wyglądające, że mogą się tym zajmować, a to jednak robią. Jak pisałem wcześniej, gdybym z taką się spotkał IRL to by mi było bardzo głupio zaproponować seks spotkanie, bo kompletnie ich w tej roli bym sobie nie wyobrażał, wyglądają za uroczo i normalnie, bym się miał do tego posunąć.
Dokładnie to myślę, gdy prywatnie rozmawiam z moją koleżanką z tego lokalu :D
No to ja też spróbuję coś poradzić, może odwiedził akurat tą co ja odwiedziłem, kto wie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Podejrzewam że odwiedził pannę...tę której łatwo podpaść... i pewnie popełnił jakiś niewielki błąd "świeżaka" i jej podpadł i się nie zorientował i nie wybrnął z tej sytuacji;) To od razu jeśli to czytasz kolego - ta panna nie jest taka zła, ja ją znam i potrafi być miła, ale czasem tak ma że jest niemiła ;) w sumie jak każda gdy czymś podpadniesz, a jako świeżak może nie znałeś niepisanych zasad, ale następnym razem będzie lepiej.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.
Czemu na MT stronie jest info: !!! Prosimy uszanować, że w naszym Salonie Masażystki nie oferują seksu klasycznego, ani oralnego.
@ashwaganda - a co dziwnego w tym info? praktycznie w każdym ogłoszeniu na escort każda masażystka (też innych lokali) ma takie info, żeby klienci nie pytali o oral czy w ogóle seks, a i tak ciągle o to pytają. Tacy klienci nie myślą albo nie potrafią czytać, wiedzą że idą na masaż, a proponują coś więcej. A potem się dziwią że masażystki ich traktują źle :D Ja współczuje tym dziewczynom pracy z takimi klientami, jak pisałem wyżej nie rozmawiam o pracy z moją koleżanką która tam pracuje, jakbym rozmawiał o klientach to pewnie dopiero bym się nasłuchał :D(ja to nie OP, ja to ten drugi)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Tu znowu OP wątku, jakby co.
sam byłem na masażu w jednym z tych lokali i nie byłem zadowolony, ale może trafiłem na zły dzień masażystki.
A możesz opisać bez podania ksywki czy numerków, jak ona wyglądała, tak żebym mógł się domyślić o którą chodzi? Jeśli zadbałeś o takie sprawy jak higiena i byłeś kulturalny, ale nie byłeś pierwszym lub drugim klientem, to są 3 wyjaśnienia, pierwszą możliwą kwestią jest to, że ktoś z jej rodziny lub znajomych poinformował, że coś się stało i się tym przejęła, drugą możliwą kwestią jest to, że poprzedni klient ją mocno wkurzył, trzecią możliwą kwestią jest to, że panna miała tego dnia okres lub była jakoś przeziębiona, bądź chora.
No i ludzie na klatce patrzeli na mnie jak na jakiegoś zboka, jak już wychodziłem to wolałem zejść dyskretnie schodami niż jechać windą po tym co mnie spotkało w drodze na górę
Ja unikam tej windy, mam taką na klatce u mnie w bloku i wiem, że lubi się zepsuć, do tego jak ktoś wjedzie z meblem, to może ją zablokować na kilka minut spokojnie, to nie winda zwykła jaką kojarzy się z nowszych bloków czy galerii handlowych. Wiem, że to mieszkanie jest wysoko, ale taka rozgrzewka przed tym nie jest głupim pomysłem, a schodząc to się szybko zleci. Podam swoją ciekawostkę, nie wiedziałem, że w tym bloku jest blokada drzwi na przycisk od wewnątrz gdy się wychodzi, a przed klatką byli dwaj kurierzy lub dostawcy czegoś, więc co ja mam powiedzieć, skoro miałem problem z wyjściem, to wiadome, że jestem tam pierwszy raz i dlaczego miałbym być akurat tam w tej klatce? Na szczęście ta myśl szybko minęła, gdy wyszedłem stamtąd, bo raczej ci faceci nie poszli pod ten adres do tego miejsca, które odwiedziłem i się nie domyślili skąd wyszedłem. Myślę, że jeśli to sąsiedzi, to pewnie się domyślili akurat, dlaczego do tej klatki zaszedłeś, ale raczej mieli ciebie gdzieś, po prostu źle to odebrałeś. Ogólnie jak nie czujesz się pewnie w takich miejscach, to weź ze sobą to https://4f.com.pl/mezczyzni/akcesoria/bandany-i-szaliki/bandanki.html , nie jest to drogie, a przynajmniej czujesz się anonimowo, nawet gdy miniesz innych szwagrów, to chociaż nie zapamiętają twojej twarzy, bo nie będzie widoczna.
Nie potrafię tak określić, ale ogólnie zawsze dogadujemy się bez problemu:)
Raczej myślę, że B2 jednak, czyli wie o co chodzi, ale czasem ma problem z ułożeniem zdania.
Ty to masz szczęście :D
I myślę, czy kiedyś jak już poprawi mi się wiadomo jaka sytuacja, to na przeciw maruderom, że tylko polecam te 2 lokale, to odwiedzę też tą, jak mam być wiarygodny, to będę, tylko ta cena 500 zika per godzina. XD
Dlatego ja prywatnie rozmawiając z koleżanką która pracuje w jednym z tych lokali (to piszę dla innych czytających) nigdy nie rozmawiam o jej pracy :D Właśnie dlatego, że mi nie pasuje ta jej praca do jej prywatnego wizerunku takiej skromnej porządnej dziewczyny :D
Kiedyś jak byłem młodszy to mi się kojarzyły tylko 2 typy kobiet tam pracujących, albo jakaś nałogowa palaczka, ćpunka i alkoholiczka niedbających o swój wygląd, pracują tam by tylko by mogła zarobić na to oraz utrzymać minimum standardu życiowego, bo jej partner tylko przy TV z piwkiem siedzi i nie pracuje, a druga to jakaś lala po tysiącach operacji plastycznych kochająca mocny makijaż, sylikon, lateks i botoks. Teraz widzę jak grubo się myliłem, że w takich zawodach też pracują dziewczyny nie wyglądające, że mogą się tym zajmować, a to jednak robią. Jak pisałem wcześniej, gdybym z taką się spotkał IRL to by mi było bardzo głupio zaproponować seks spotkanie, bo kompletnie ich w tej roli bym sobie nie wyobrażał, wyglądają za uroczo i normalnie, bym się miał do tego posunąć.
Ale właśnie nic nie słychać. Chyba że ktoś naprawdę przykłada ucho do drzwi.
No tak, ale jednak ta świadomość, że może synek u kolegi posłuchać, co starsi mężczyźni robią kilka metrów od niego może być jednak zniechęcający, tu wchodzą uprzedzenia i stereotypy. Sam jednak gdybym miał dzieci bym nie chciał mieszkać bezpośrednio przy takim przybytku (jak jest 1, 2 piętra niżej to spoko, ale jak mam je wszystkie wokół siebie, to jednak bym nie był zadowolony), samotnie mi nie przeszkadza.
Na pewno kamery są też przy bramach do garaży. Kiedyś obchodziłem ten budynek bo szukałem śmietnika żeby wynieść szkło z mieszkania divy (nie śmiejcie się, OP wie jaką miałem sytuację) i wszędzie były kamery.
Ogólnie to raczej standard w nowych osiedlach, chociażby by grafficiarzy nie było, czy żeby odstraszyć potencjalnych włamywaczy.
To jest anonimowy:)
No i świetnie, że może zrobić divie lekką awanturę, bo w takim wypadku poza bananem na telefon żadnych innych konsekwencji nie poniesie. XD
Mam prośbę - nie pisz u kogo byłeś, nie podawaj imienia ani numeru na escort - ale jeśli chcesz opisać jaki był problem to napisz, może coś Ci podpowiem.
No to ja też spróbuję coś poradzić, może odwiedził akurat tą co ja odwiedziłem, kto wie. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.Z tej strony nie OP (ja to ten drugi, będę wyjaśniał, żebyście wiedzieli)
Ok, to ich słownictwo, to takie bardziej B2, C1 czy C2 w komunikacji?
Nie potrafię tak określić, ale ogólnie zawsze dogadujemy się bez problemu:)
Ja się nie do końca zgodzę, widziałem w zeszły piątek jedną pannę, która ma na Escorcie zdjęcie z twarzą i widziałem ją w ZT
Ty to masz szczęście :D
sam bym takie dziewczyny wstydził spytać się IRL, czy by w ogóle na seks spotkanie ze mną poszły
Dlatego ja prywatnie rozmawiając z koleżanką która pracuje w jednym z tych lokali (to piszę dla innych czytających) nigdy nie rozmawiam o jej pracy :D Właśnie dlatego, że mi nie pasuje ta jej praca do jej prywatnego wizerunku takiej skromnej porządnej dziewczyny :D
synek spędza czas z kolegą, a tam z 4 stron słychać stęki, czy jęki.
Ale właśnie nic nie słychać. Chyba że ktoś naprawdę przykłada ucho do drzwi.
A przez garaż podziemny (jeśli jest), to nie wejdzie?
Na pewno kamery są też przy bramach do garaży. Kiedyś obchodziłem ten budynek bo szukałem śmietnika żeby wynieść szkło z mieszkania divy (nie śmiejcie się, OP wie jaką miałem sytuację) i wszędzie były kamery.
A jak ktoś idzie na tramwaj lub autobus, albo przyjeżdża na seks taxi lub rowerkiem?
To jest anonimowy:) ---------------------------------Do kolegi z anonima @mirko_anonim
sam byłem na masażu w jednym z tych lokali i nie byłem zadowolony, ale może trafiłem na zły dzień masażystki.
Może. Jest kilka możliwości dlaczego coś było nie tak. "W jednym z tych lokali" tzn wiemy o którym napisałeś, ale dzięki za dyskrecje:)W konkretnie tym lokalu byłem dziesiątki (dziesiątki, a nie kilkanaście) razy i nigdy podczas wejścia/wyjścia nie spotkało mnie nic złego, może na tyle wizyt to dosłownie z dwa razy kogoś mijałem ale też normalnie neutralnie, sąsiedzi są normalni i neutralnie mijają obcych, a innych klientów praktycznie się nie spotyka (o ile się wchodzi według zasad/reguł). Podejrzewam że byłeś pierwszy raz i nie do końca wiedziałeś jak się zachowywać (również podczas wejścia do bloku, są pewne niepisane zasady).Mam prośbę - nie pisz u kogo byłeś, nie podawaj imienia ani numeru na escort - ale jeśli chcesz opisać jaki był problem to napisz, może coś Ci podpowiem.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sam byłem na masażu w jednym z tych lokali i nie byłem zadowolony, ale może trafiłem na zły dzień masażystki. No i ludzie na klatce patrzeli na mnie jak na jakiegoś zboka, jak już wychodziłem to wolałem zejść dyskretnie schodami niż jechać windą po tym co mnie spotkało w drodze na górę
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
To jak odpowiadasz to pisz na początku że Ty to OP, ja Cię rozpoznam, ale inni żeby rozpoznali. Ja OPem nie jestem.
No to podkreślam dla osób lekko zmylonych, ja jestem OP-em, a dlaczego nieoznaczonym, wyjaśnienie wyżej.
Pojedyncze słowa to nie problem;) Ogólnie jest bardzo dobrze w komunikacji.
Ok, to ich słownictwo, to takie bardziej B2, C1 czy C2 w komunikacji? Jak piszę, nie żeby to stanowiło poważny problem, ale na stwierdzenie, że doskonale one mówią po polsku, to bym nie powiedział, ok to nie jest tak, że ja w ogóle czułbym się jakbym to robił za granicą, nadal czuję się swobodnie, nie muszę szukać angielskich słów na siłę by zrozumiały mój przekaz. Żeby nie było ja sam talentu językowego nie mam i w pełni doceniam w ogóle to, że się chociaż starają uczyć tego języka.
Ja je widziałem w prywatnych ubraniach, więc mogę tylko zaświadczyć, że wyglądają bardzo skromnie. Mając takie sąsiadki, to nikt z gości odwiedzających kogoś w tej klatce w bloku, by nie pomyślał czym one mogą się zajmować, gdyby z nimi jechał windą czy wchodził do klatki.
Ja się nie do końca zgodzę, widziałem w zeszły piątek jedną pannę, która ma na Escorcie zdjęcie z twarzą i widziałem ją w ZT i niestety bym uwierzył, że zajmuje się tym czym zajmuje, ale poza tym masz rację, w większości to są skromne laski, które bym w życiu nie pomyślał, że dają się dotykać przez kilka chłopa dziennie, sam bym takie dziewczyny wstydził spytać się IRL, czy by w ogóle na seks spotkanie ze mną poszły, bo nie wyglądają w ogóle jak wyuzdane lale. Normalne, szare myszki o których marzy każdy przedstawiciel #przegryw, typowe młode pracownice jakich wiele w sklepach w galeriach handlowych.
Ale to normalne u "div" - każda prywatnie wygląda bardzo skromnie, bo one całe dnie są komplementowane/podrywane przez klientów i mają tego dość, więc nie muszą się dowartościowywać poprzez wyzywający ubiór czy makijaż np. idąc ulicą, jak wiele innych kobiet które właśnie w ten sposób chcą się dowartościować.
Zależy też jaka, niektóre pragną atencji 24/7, to będą i tak chodziły wyuzdane, ale faktycznie większość będzie się starała żyć normalnie po tym co robi i odpocząć. Po co jakiś losowy gość ma podziwiać jej pośladki w galerii handlowej, skoro zrobi to kilka osób dziennie?
"Divy" już w pracy mają dość oceniania po wyglądzie i dużo bardziej doceniają jak ktoś komplementuje to co mają w głowie, zainteresowania, hobby itp.
Dlatego ja jestem jednak pod tym względem ostrożny. XD
Tak. Tam chyba jest więcej mieszkań prostytutek niż masażystek, ale tych drugich też sporo. A między nimi pełno normalnych rodzin z dziećmi. Od razu dodam ciekawostkę, że tam mi się zdarzyło wyjść od panny, wejść do windy i windą jechać z rodziną z dzieckiem, na pewno wiedzieli skąd wyszedłem, ale nikomu to nie przeszkadza, bo jest najwyższa kultura i cisza zachowana.
Z drugiej strony bądź mamą 10-letniego synka, ma kolegę który mieszka w tym bloku, pozwalasz mu tam iść, nie wiem ile jest mieszkań na piętrze per klatka, ale załóżmy, że 3, on mieszka po środku, po boku czeka 2 facetów by się dostać do środka tych mieszkań, w windzie jechał jakiś facet na któreś piętro, synek spędza czas z kolegą, a tam z 4 stron słychać stęki, czy jęki. Gdybym sam miał dzieci, to bym jednak stamtąd się wyniósł, chociażby z tego względu, jak bez, to mi bez różnicy, ale z dzieckiem, mimo że spokojnie, to jednak taki dyskomfort bym miał. Jak się domyślam, jak ktoś się stamtąd wynosi, to zaraz jakaś panna wynajmuje lokum?
A poza tym tam jest tyle kamer, łącznie z kamerą w domofonie, że raczej żaden "niepewny" klient się nie odważy wejść, więc mieszkańcy są spokojni.
A przez garaż podziemny (jeśli jest), to nie wejdzie?
(+ pełno kamer na parkingach obok, więc twarz człowieka wychodzącego z klatki i idącego do konkretnego samochodu łatwo powiązać z konkretnymi tablicami rejestracyjnymi)
A jak ktoś idzie na tramwaj lub autobus, albo przyjeżdża na seks taxi lub rowerkiem?
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.
Siema, tu OP, zapisałem sobie klucz do wpisu w dokumencie tekstowym, ale nie zrobiłem save'a,
To jak odpowiadasz to pisz na początku że Ty to OP, ja Cię rozpoznam, ale inni żeby rozpoznali. Ja OPem nie jestem.
Akurat z tym się nie do końca zgodzę, mówią dobrze, ale nawet ja trafiłem na problemy, bo panna nie zrozumiała jakiegoś słowa.
Pojedyncze słowa to nie problem;) Ogólnie jest bardzo dobrze w komunikacji.
Ja gdybym takie zobaczył IRL, to bym pomyślał, że to kelnerki, czy pracownice sklepu obuwniczego, to nie są wyuzdane lale, jak przedstawia się je w mediach.
Ja je widziałem w prywatnych ubraniach, więc mogę tylko zaświadczyć, że wyglądają bardzo skromnie.Mając takie sąsiadki, to nikt z gości odwiedzających kogoś w tej klatce w bloku, by nie pomyślał czym one mogą się zajmować, gdyby z nimi jechał windą czy wchodził do klatki.Ale to normalne u "div" - każda prywatnie wygląda bardzo skromnie, bo one całe dnie są komplementowane/podrywane przez klientów i mają tego dość, więc nie muszą się dowartościowywać poprzez wyzywający ubiór czy makijaż np. idąc ulicą, jak wiele innych kobiet które właśnie w ten sposób chcą się dowartościować."Divy" już w pracy mają dość oceniania po wyglądzie i dużo bardziej doceniają jak ktoś komplementuje to co mają w głowie, zainteresowania, hobby itp.
To ten przy Cmentarzu Żydowskim?
Tak. Tam chyba jest więcej mieszkań prostytutek niż masażystek, ale tych drugich też sporo. A między nimi pełno normalnych rodzin z dziećmi. Od razu dodam ciekawostkę, że tam mi się zdarzyło wyjść od panny, wejść do windy i windą jechać z rodziną z dzieckiem, na pewno wiedzieli skąd wyszedłem, ale nikomu to nie przeszkadza, bo jest najwyższa kultura i cisza zachowana. A poza tym tam jest tyle kamer, łącznie z kamerą w domofonie, że raczej żaden "niepewny" klient się nie odważy wejść, więc mieszkańcy są spokojni. (+ pełno kamer na parkingach obok, więc twarz człowieka wychodzącego z klatki i idącego do konkretnego samochodu łatwo powiązać z konkretnymi tablicami rejestracyjnymi)
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Siema, tu OP, zapisałem sobie klucz do wpisu w dokumencie tekstowym, ale nie zrobiłem save'a tego dokumentu tekstowego z jego treścią i się nie zapisał klucz, więc muszę odpowiadać tak. XD@Collness
200-300 zyka za to żeby Panna posmyrała cię z cyckami, lekko po dotykała ręką po plecach a potem ci zwaliła? XD To już lepiej sobie samemu zbić niż pajacować przy czymś takim.
Wśród starszych masażystek i za 100 na samo zwalenie można pójść, więc taniej się da. Ale tam się raczej nie chodzi tylko na zwalenie konia. Ogólnie twoim zdaniem chodzenie na masaż klasyczny, to też strata czasu, bo po co jakaś kobieta, albo facet ma dotykać twoich pleców? Albo po co fryzjer lub barber, skoro sam się ogolę? Niektórzy chodzą tam by doznać kobiecego towarzystwa, dla wielu introwertyków otoczonych wyłącznie mężczyznami w życiu prywatnym jest to jedyna okazja by z taką kobietą się zetknąć, a złapanie za tyłek, czy finał jej dłońmi czy stopami, to jest bardziej przy okazji. Jaka w tym pajacerka, że wchodzę sobie na portal, szukam ogłoszenia, dzwonię, jadę, płacę i robię swoje? A ile potrzebuję czasu na jakimś Tinderze by znaleźć laskę, którą chciałbym tylko na seks? Czy pisanie tylko dla tego celu do wielu kobiet, to nie będzie pajacowanie?@girlsjustwannahavefun
to brzmi jakby pisała to Ukrainka która tam pracuje xd
Zapewniam, że nie, ja tam jestem tylko klientem, piszę wszystko sam, bez żadnego pistoleta przystawionego do mojej skroni.@Wsss
artykuł sponsorowany?
Zapewniam, że nie, piszę to sam z siebie, nie mam z tego profitów, nie dostałem żadnych środków finansowych, czy bonów rabatowych na skorzystanie z tych usług.@Marellion
no nie wiem, chyba już z trzeci post z poleceniem tego przybytku. Chociaż przemiał też mają duży
Możesz wrzucić linka o którym mowa? Pamiętam, że jakieś dyskusje były w październiku, ale wtedy jeszcze nie odwiedziłem żadnej masarni, więc to na pewno nie ja pisałem.
I zapewniam Was, że nie jest to "post sponsorowany", ani nie jest to osoba w żaden sposób powiązana z tymi lokalami. Po prostu od dłuższego czasu namawiałem go by opisał swoje wrażenia z tych dwóch lokali, żeby po prostu wyjaśnił wiele kwestii dla tych którzy ciągle pytają o te masaże czy ogólnie o "divy".
Potwierdzam, działam sam z siebie, nie mam z tego jakichkolwiek profitów, post napisałem w pełni z dobroci serca.
Myślę że zrobił to bardzo dobrze i jeśli ktoś się zastanawia nad wizytą w takim lokalu, to ma idealnie wyjaśnione.
No i taki był mój cel tego wpisu (w przyszłości będzie skierowany do pewnej grupy na Wykopie), przekonać akurat raczej wahających się mieszkańców Warszawy i okolic, ewentualnie tu przyjeżdżających by skorzystali z tego typu usług, bo w mojej opinii warto.
Nie polecam żadnej panny, a tym bardziej tej mojej koleżanki - nie chcę im przysyłać nie wiadomo jakich klientów którzy nie wiadomo jak się zachowują. Ale jak jesteś kulturalnym człowiekiem i dbasz o higienę - to będziesz miał na 100% udaną wizytę. I odwrotnie - jak nie umiesz zachować kultury lub nie dbasz o higienę - na 100% panna będzie niemiła a sama usługa będzie wykonana najgorzej i najsłabiej jak się da i czas będzie mocno przycięty - po to, by Ciebie zniechęcić żebyś nigdy nie wrócił.
Właśnie o tym napisałem. :D Osoby chamskie i mające problem z higieną, będą gorzej obsłużeni od tych dbających o to.
Szybkie odpowiedzi do kilku osób (wieczorem OP pewnie też odpowie i to bardziej szczegółowo - Z.Szwagier na to liczę że też tutaj będziesz odpowiadał)
Tak też robię. XD
I w sumie nawet w tym wpisie też bym nie podał żadnej nazwy - ale jak OP podał, no to podał, jego sprawa.
Bo to nie jest ten wpis, ten jest skierowany do wahających się mieszkańców Warszawy i okolic, a także tu co jakiś czas przyjeżdżających.
Te dziewczyny doskonale mówią po Polsku
Akurat z tym się nie do końca zgodzę, mówią dobrze, ale nawet ja trafiłem na problemy, bo panna nie zrozumiała jakiegoś słowa.
Zachowują najwyższą kulturę
Tu się zgadzam, to nie są typy panien, co po spuszczeniu się każą natychmiast spadać.
Ubierają się tak skromnie, że w życiu nikt by nie powiedział czym one się zajmują
Ja gdybym takie zobaczył IRL, to bym pomyślał, że to kelnerki, czy pracownice sklepu obuwniczego, to nie są wyuzdane lale, jak przedstawia się je w mediach.
Jest kompletna cisza w tym mieszkaniu, jak i na klatkach schodowych i przed blokiem, klienci są bardzo kulturalni (ewentualnie jakby któryś nie zachował się kulturalnie to nie zostaje wpuszczony + ban na numer telefonu i tyle, każdy o tym wie, więc klienci sami się pilnują, że ma być cicho, dyskretnie i kulturalnie)
No dokładnie, nie ma czegoś takiego, że ktoś zakłóci z pokoju (bo z korytarza tak), jakby ktoś był agresywny, to pewnie panny by się go pozbyły.
A jako ciekawostkę napiszę (Warszawiacy pewnie wiedzą): Przy ul.Okopowej jest taki apartamentowiec, tam dosłownie na każdym piętrze jest jakieś mieszkanie wynajęte pod masaże erotyczne lub po typowe prostytutki. Nie ma piętra żeby nie było jakiejś prostytutki. A jednocześnie w pozostałych mieszkaniach mieszkają normalne rodziny z dziećmi. I wierzcie mi, że wszystko funkcjonuje tak, że nikt nikomu nie przeszkadza.
To ten przy Cmentarzu Żydowskim?
o nie jest tak jak w filmach że klienci prostytutek to jakieś buraki - na 99,9% to bardzo spokojni kulturalni ludzie, zwykle introwertycy (tacy najczęściej przychodzą, bo nie mają partnerek) lub żonaci którym tym bardziej zależy na dyskrecji i ciszy. Typowych "buraków" czy "gangusów" tak jak w filmach - realnie w prawdziwym życiu u żadnej prostytutki nigdy nie ma, dosłownie nigdy (tacy sobie potrafią panny znaleźć za darmo i wręcz sami uważają że nie muszą płacić).
Tacy to biorą jakieś wierne Karyny, nie potrzebują takich spotkań, wystarczy że taki kupi alko i ma ją dla siebie na jak długo chce. Nie potrzebuje masażystki czy divy.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
.Witam wszystkich, Nie jestem OPem tego wpisu i nie mam z tym nic wspólnego, ale znam się (z Wykopu tylko i wyłącznie) z OPem i w sumie sam go trochę uczyłem jakie są zasady na tych masażach itp, bo się zgadaliśmy jak on był "świeżakiem" a ja znam tę branżę od dłuższego czasu.Kojarzyć mnie możecie z wielu dłuższych wpisów tego typu (ale przestałem je pisać kilka miesięcy temu).Więc jako stały bywalec tego typu usług (konkretnie w jednym z tych lokali które opisał OP, ale ja nie podaję nazw) powiem tak - w 100% wszystko bardzo dobrze opisał.Jedna moja koleżanka pracuje w jednym z tych lokali (koleżanka w sensie że znamy się prywatnie), więc tym bardziej wiem jak jest.I zapewniam Was, że nie jest to "post sponsorowany", ani nie jest to osoba w żaden sposób powiązana z tymi lokalami. Po prostu od dłuższego czasu namawiałem go by opisał swoje wrażenia z tych dwóch lokali, żeby po prostu wyjaśnił wiele kwestii dla tych którzy ciągle pytają o te masaże czy ogólnie o "divy".Ja nie chciałem pisać takiego wpisu, bo za długo znam tę branżę, dodatkowo mam w niej koleżankę, więc nie jestem obiektywny i wiele szczegółów pomijam (lub dla mnie inaczej wiele szczegółów wygląda, bo jednak jestem tam stałym bywalcem i znajomym, więc też jestem inaczej traktowany, nie jak klient, a raczej że kolega przychodzi).Więc fajnie że opisał to ktoś kto był świeżakiem i napisał to ze swojego punktu widzenia, ja bym opisał to wszystko trochę inaczej, ale jego wersja jest bardziej obiektywna i bardziej pomocna dla tych którzy chcą iść pierwszy raz.Myślę że zrobił to bardzo dobrze i jeśli ktoś się zastanawia nad wizytą w takim lokalu, to ma idealnie wyjaśnione.Nie polecam żadnej panny, a tym bardziej tej mojej koleżanki - nie chcę im przysyłać nie wiadomo jakich klientów którzy nie wiadomo jak się zachowują. Ale jak jesteś kulturalnym człowiekiem i dbasz o higienę - to będziesz miał na 100% udaną wizytę. I odwrotnie - jak nie umiesz zachować kultury lub nie dbasz o higienę - na 100% panna będzie niemiła a sama usługa będzie wykonana najgorzej i najsłabiej jak się da i czas będzie mocno przycięty - po to, by Ciebie zniechęcić żebyś nigdy nie wrócił. Szybkie odpowiedzi do kilku osób (wieczorem OP pewnie też odpowie i to bardziej szczegółowo - Z.Szwagier na to liczę że też tutaj będziesz odpowiadał)@girlsjustwannahavefun "to brzmi jakby pisała to Ukrainka która tam pracuje"Nie, wierz mi że nie. Żadna z nich nie zna Wykopu. Pewność 100% ;)@Wsss "artykuł sponsorowany?"Nie i nie byłoby to dobre - lepiej właśnie nie reklamować, bo klientów im nie brakuje (całe dnie wszystkie pokoje zajęte), a po co im przysyłać "przypadkowych" klientów którzy nie wiadomo jak się zachowają. Więc dla nich lepiej żeby wcale ten wpis nie powstał. Ale pomysł był taki żeby zrobić taki wpis na Wykopie, bo ciągle ktoś zadaje pytania "jak to jest iść do divy".@Marellion "chyba już z trzeci post z poleceniem tego przybytku"Żaden z nas nie pisał wcześniejszych poleceń. Ja pisałem dużo (parę miesięcy temu) o divach i masażystkach, ale nigdy nie podałem żadnej nazwy lokalu (ani skrótu literowego) ani żadnego escortowego numeru żadnej panny. Nie polecam nikogo i nie chcę polecać nikogo. I w sumie nawet w tym wpisie też bym nie podał żadnej nazwy - ale jak OP podał, no to podał, jego sprawa.@rtone "Za ścianą swojej sypialni masz pokój gdzie 12 godzin dziennie jakieś dziewczyny z dziwnym akcentem walą wykopkom konia stopami" Dla osoby spoza branży może to faktycznie być minus mieszkania w takim bloku.Ale:1. Te dziewczyny doskonale mówią po Polsku2. Zachowują najwyższą kulturę 3. Ubierają się tak skromnie, że w życiu nikt by nie powiedział czym one się zajmują4. Jest kompletna cisza w tym mieszkaniu, jak i na klatkach schodowych i przed blokiem, klienci są bardzo kulturalni (ewentualnie jakby któryś nie zachował się kulturalnie to nie zostaje wpuszczony + ban na numer telefonu i tyle, każdy o tym wie, więc klienci sami się pilnują, że ma być cicho, dyskretnie i kulturalnie)ps. A jako ciekawostkę napiszę (Warszawiacy pewnie wiedzą):Przy ul.Okopowej jest taki aparamentowiec, tam dosłownie na każdym piętrze jest jakieś mieszkanie wynajęte pod masaże erotyczne lub po typowe prostytutki. Nie ma piętra żeby nie było jakiejś prostytutki. A jednocześnie w pozostałych mieszkaniach mieszkają normalne rodziny z dziećmi. I wierzcie mi, że wszystko funkcjonuje tak, że nikt nikomu nie przeszkadza. To nie jest tak jak w filmach że klienci prostytutek to jakieś buraki - na 99,9% to bardzo spokojni kulturalni ludzie, zwykle introwertycy (tacy najczęściej przychodzą, bo nie mają partnerek) lub żonaci którym tym bardziej zależy na dyskrecji i ciszy. Typowych "buraków" czy "gangusów" tak jak w filmach - realnie w prawdziwym życiu u żadnej prostytutki nigdy nie ma, dosłownie nigdy (tacy sobie potrafią panny znaleźć za darmo i wręcz sami uważają że nie muszą płacić).
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Opinie o

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clsmgp1ty00h50my26xsyklyw

Dodane: 15 lutego 2024 - 01:07:29
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu