Jak w tym kraju ma być normalnie z cenami np. w #gastronomia jak są takie osoby jak moja różowa. Wracaliśmy autem i mijaliśmy #mcdonalds i pytam czy różowa ma może ochotę. Mówi nie to przejechałem i wróciliśmy do domu. Po godzinie ona oznajmi mi, że zamawia z mcdonalda i czy coś chce. Super. Bo teraz po godzinie ją ochota naszła. I zamawia jakąś kanapkę za 20kilka zł, gdzie w kuponie jest ta sama za 16,50 z frytkami jeszcze (a kupony w dostawienie nie można użyć) i jeszcze dopłaca 11zł za dowóz i z 2zł jakiejś opłaty za usługę. I wgl się tym nie przejmuje, jest ochota to w dupie, trzeba zamówić.Ja rozumiem, że to jej pieniądze, że zarabia więcej niż ja i tak dalej no ale trzeba być frajerem żeby z własnego lenistwa czy braku pomyślunku się na coś takiego godzić i wgl nie przejmować.I oczywiście zamówiła jedną kanapkę i frytki osobno bo ona napoju nie pije, a zapłaciła oddzielnie jak za zestaw z napojem.#zalesie

