Po 4 latach picia wódki (z różnymi dziennymi przerwami) i to średnio ok. 500 dziennie i ostatnim 2tygodniowym ciągu gdzie nic nie jadłem (czasem pomarańcza, mandarynka ) tylko piłem od rana do nocy więc możecie sobie wyobrazić jak się poruszałem. Postanowiłem w poniedziałek nie pić i nie pije tylko skótki są straszne: Bezsenność do zniesienia ale to jak mi się ręce trzęsły 1szego to dramat w sumie do teraz trzęsą się jak pojebane że ciężko coś zjeść lub się napić. Ale mam taki problem z ruchami i pamięcią i wzrokiem, że mnie to przeraża. Widziałem w miarę dobrze, a teraz z TV nie doczytam co to za program leci. Pamięć? Już zapomniałem nawet chyba tabliczki mnożenia. Jeśli chodzi o ruchy to jakbym był sparaliżowany czasem jakiś tiki, a kolana jakby mialymk zaraz pęknąć. Możliwe, że pierwszej nocy przysnalem na chwilę i dostałem jakiejś zapaści? Bo z tego co pamiętam drugi dzień był gorszy niż 1. Czy to przejdzie? Narazie od wczoraj apetyt wrócil ale tylko on. #alkoholizm #terapia #medycyna

