Moje pytanie brzmi. Jak się przygotować do bezdomności ??Mieszkam z rodzicami ale ze względu na ich zły stan zdrowia mam w głowie to, że ich czas pomału dobiega końca. Według lekarzy są to max. 1-2 lata. Mieszkamy razem, rodzice mają emeryturę, ja mam pensje ( najniższą krajową ) i jakoś dajemy radę. Piszę dlatego, że boję się co będzie jak rodzice umrą. Mam siostrę ale ona mieszka daleko a przez obecnego partnera ( bardzo przedsiębiorczy) zrobi wszystko żeby jak najszybciej sprzedać mieszkanie w którym teraz rodzica i ja mieszkamy. Nie znam się na tych sprawach majątkowych i coś czuję, że zostanę z niczym.Jak obserwuję co się dzieje teraz na rynku mieszkaniowym to jestem przerażony, że połowe pensji będę musiał wydać na wynajem + rachunki + jedzenie. Mama mimo tego, że jest z nią coraz gorzej to jakoś opłaty ogarnia, nie dopuszcza mnie do tego bo się nie znam i coś zepsuje i tego tematu, też nie ogarniam. Czuję, że nie ogarnę tematu i skończę na ulicy i tu pytanie do was. Jak się do tego przygotować, łatwiej na ulicy będzie przeżyć w większym mieście wojewódzkim, czy lepiej zostać w małym swoim powiatowym ( aczkolwiek moja wewnętrzna duma mi nie pozwala na to żeby jacyś tam ludzie znajomi widzieli mnie żebrzącego na ulicy ).Może ktoś przechodził przez okres bezdomności i ma jakieś rady ??#pytanie #pytaniedoeksperta #zalesie #przegryw

