Nie pasuje do tego żeńskiego świata, gdzie wszystko jest na pokaz, do tych konwenansy. Ciągle jakieś zdjęcia albo trywialne albo epatujące nagością, ale przede wszystkim wszystkie na pokaz, krzyczące: zobaczcie jak ja mam dobrze, jaki jest mój partner, jaka piękna jestem, gdzie nie byłam i czego nie robiłam. U facetów to jakoś mniej zauważam. Nasze matki robiły nam zdjęcia pod ścianą, na pamiątkę, często wynoszone. Sam lubię fotografię ale czegoś takiego nie cierpię.Wracając, nie mam potrzeby chwalić się ludziom swoim życiem czy mną, brać udziału w jakimś żeńskim rankingu, potwierdzenia statusu, szczęścia. Ciężko o taka kobietę, która mie robi nic z tych rzeczy. Mogę mieć partnerkę o niższym wykształceniu, „słabej” pracy, byleby być kochanym i szczęśliwym z nią. Czy jest dla mnie szansa czy może jestem nienormalnym, że nie chcę brać udziału w tym żeńskim wyścigu?#rozowepaski #niebieskiepaski #zwiazki #logikarozowychpaskow

