efektywny-badacz-5 pisze:
Pierwsza zasada randkowania: nie bądź brzydki. Jeżeli Twoje foty na Tinderze są podrasowane, a w realu nie wyglądasz tak dobrze, masz odpowiedź.Zastanów się, dlaczego wciąż powtarzasz pewien schemat i rozpracuj go, może po prostu wybierasz dziewczyny z topki, szukające atencji, ale również manipulantki, na to wskazują podane przez Ciebie cytaty, zarzucają Cię czymś w rodzaju lovebombing, że niby jesteś taki wyjątkowy, taki inny niż wszyscy, wymarzony facet dla nich i to na podstawie krótkiej znajomości. To nie może się dobrze skończyć. Wygląda to tak jakbyś trafiał na wytrawne, internetowe naciągaczki, które żerują na Twoim pragnieniu bycia dla kogoś wyjątkowym. Normalna różowa nie będzie Ci tak słodzić, bo wie, że każdy w Internecie może być Napoleonem czy Muskiem. Zanim pozna się kogoś dobrze, potrzeba czasu i to nie kilka spotkań. Więc celowałabym w takie różowe, które są ostrożne i nie wydają takich przesłodzonych opinii stawiających Cię na piedestale, jaki jesteś och i ach. Także bym była ostrożna, jeżeli dziewczyna źle mówi o swoim eks. To świadczy o niej, jaki ma gust do facetów. Jak jakaś się sparzyła na facecie, nie będzie się tym chwalić ledwo poznanemu nowemu niebieskiemu, bo to będzie dla niej osobisty temat i niechętnie będzie ujawniać takie szczegóły. Umiejętności komunikacyjne, to czy rozmowa się klei czy nie, to akurat mało istotny szczegół, ponieważ ludzie się stresują na spotkaniach, a czasami dopiero po dłuższym czasie zaczynają czuć się swobodnie i otwierają się bardziej, przez co komunikacja znacznie się poprawia, więc tu bym radziła większą wyrozumiałość. Z moim niebieskim dzisiaj komunikujemy się świetnie, ale na początku rozmowy nam się nie kleiły, brakowało nam swobody komunikacyjnej, to przyszło z czasem.