Opublikowane

Marzenie o pracy zdalnej – jak znaleźć idealną ofertę?

Wiem, że zabrzmi to głupio, ale jednym z moich największym marzeń jest mieć #pracazdalna. Wolę pracować z domu nawet 10 godzin, niż w tej samej firmie 8, ale z dojazdami, tą całą otoczką biurową. Wolę nawet zarabiać mniej, byle to było możliwe. Bo prawda jest taka, że żadne pieniądze nie zrekompensują strat jakie wywołuje praca stacjonarna. Notoryczne niewyspanie, brak chęci do życia, po powrocie patrzenie się w ścianę, brak energii na rozwój i znajomych, złe odżywianie. Wegetacja i tylko odliczanie do weekendu, gdzie... nic nie robię, bo jestem tak styrany, że każda chwila w domu jest na wagę złota. I nie myślcie, że mam jakąś hiper wymagającą prace - nie, właśnie najbardziej męczy mnie nie praca, a obecność. A w szczególności świadomość, że i tak nikt na żywo nikt nic ode mnie nie chce i jestem tam tylko ze względu na widzimisie, a nie racjonalne przesłanki. W biurze motywacja jest zerowa, bo jak zrobię swoje zadania, nadal jestem przywiązany do krzesła i tylko odliczam czas do bycia w domu. Do tego tona rozpraszaczy, osób, które zagadują. Pracując zdalnie nawet nie myślę o weekendzie i o tym, że wtedy będę mógł żyć, bo... po prostu codziennie żyję. O 16 wychodzę, spotykam się ze znajomymi, ogarniam dom. Idę spać o 1, zgodnie z zegarem biologicznym i wstaję wyspany jak nigdy o 8. A nie o 5:30 ;)) Czy da się znaleźć dziś pracę w pełni zdalną? Bo ja nawet nie widzę takich ogłoszeń, mam wrażenie, że wszyscy za wszelką cenę chcą pracownika w biurze... #pracbaza #kolchoz #zalesie #januszex #praca
315

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

elma8ngc0ec4l32rv96for16

Dodane: 27 kwietnia 2026 - 18:21:12
Opublikowane

Autor był widziany3 miesiące temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
zdecydowany-badacz-60 pisze:
Wiem, że zabrzmi to głupio, ale jednym z moich największym marzeń jest mieć #pracazdalna.
To nie brzmi głupio. Pracuję tak od ponad 5 lat. Polecam.
Wolę pracować z domu nawet 10 godzin, niż w tej samej firmie 8, ale z dojazdami, tą całą otoczką biurową.
Na zdalnej nawet nie odczujesz, że pracujesz 10h. Raz pracujesz 4h, raz 2h... to i 10h nie będzie problemem.
Wolę nawet zarabiać mniej, byle to było możliwe. Bo prawda jest taka, że żadne pieniądze nie zrekompensują strat jakie wywołuje praca stacjonarna. Notoryczne niewyspanie, brak chęci do życia, po powrocie patrzenie się w ścianę, brak energii na rozwój i znajomych, złe odżywianie. Wegetacja i tylko odliczanie do weekendu, gdzie... nic nie robię, bo jestem tak styrany, że każda chwila w domu jest na wagę złota.
Praca stacjonarna wywołuje niewyspanie? Chociaż jak pracuję na zdalnej - to budzę się przed budzikiem. Wyrobiłem w sobie nawyk zegara biologicznego.Na stacjonarnej też jest czasem fajnie ze względu na kontakt z ludźmi. Chyba, że masz znajomych po pracy.
I nie myślcie, że mam jakąś hiper wymagającą prace - nie, właśnie najbardziej męczy mnie nie praca, a obecność. A w szczególności świadomość, że i tak nikt na żywo nikt nic ode mnie nie chce i jestem tam tylko ze względu na widzimisie, a nie racjonalne przesłanki. W biurze motywacja jest zerowa, bo jak zrobię swoje zadania, nadal jestem przywiązany do krzesła i tylko odliczam czas do bycia w domu. Do tego tona rozpraszaczy, osób, które zagadują.
Zależy od pracodawcy. Miałem pracodawcę uja który zabronił zdalnej pracy. Ale tak to jest w małych miasteczkach oddalonych od wojewódzkiego. W większych albo... na wsi która jest niedaleko dużo miasta gdzie tam pracują pracownicy to na luzie możesz pracować zdalnie.Chociaż też pamiętam jak na zdalnej zasuwałem a przyjechałem na zaproszenie na jeden dzień do biura gdzie się wszyscy niemal zjechali to była luźna atmosfera. Tu ciasteczko, tu pogawędki... byłem w szoku, bo ja zasuwałem wtedy na zdalnej jak wół. Aż się chciało przyjeżdżać do biura. No ale cóż - pracuję zadaniowo to zadaniowo. Mogę jeść ciasteczka, ale za efekty pracy jestem potem rozliczany.
Pracując zdalnie nawet nie myślę o weekendzie i o tym, że wtedy będę mógł żyć, bo... po prostu codziennie żyję. O 16 wychodzę, spotykam się ze znajomymi, ogarniam dom. Idę spać o 1, zgodnie z zegarem biologicznym i wstaję wyspany jak nigdy o 8. A nie o 5:30 ;))
To też jest fajne, że na pracy zdalnej można ogarnąć codzienne rzeczy jak się dobrze z robotą obrabia.
Czy da się znaleźć dziś pracę w pełni zdalną? Bo ja nawet nie widzę takich ogłoszeń, mam wrażenie, że wszyscy za wszelką cenę chcą pracownika w biurze...
Zależy od Twoich umiejętności. Jak jesteś dobrym programistą albo masz inny dobry fach w IT to na luzie. Ale jak umiesz myszkę w kompie zmieniać albo masz umiejętności na zasadzie wykonania prostej powtarzalnej pracy no to... trochę gorzej.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niewzruszony-realista-35 pisze:
Czy da się znaleźć dziś pracę w pełni zdalną? Bo ja nawet nie widzę takich ogłoszeń, mam wrażenie, że wszyscy za wszelką cenę chcą pracownika w biurze...
@mirko_anonim: po prostu jestes najmniej wykwalifikowanym pracownikiem, a praca zdalna jest dla profesjonalistow - zwlaszcza na b2b. Pewnie tylko chloposko rozumowo znasz slowo profesjonalizm. Profesjonalista to jest ktos kto nie potrzebuje dozoru, patrzenia, obserwowania. To jest osoba, ktora dostanie zadanie i je dowiezie, sama bedzie raportowac status, blokery, postepy.Dla takich osob mozliwa jest praca zdalna bo one sa samozarzadzalne, a reszta pospolstwa
to po pracy zdalnej stanisez się mega "leniwy" i będzies sie izolowac.
@hatsune_miku1993: bo po prostu nie umiesz pracowac zdalnie, nie masz gabinetu, stanowiska pracy, osobnego pomieszczenia etc etc.Ani zarzadzic swoim czasem tak zeby miec te 2.5 h wiecej, bo nie musisz sie stroic i jezdzic do biura.Mozesz te 2.5h wiecej dziennie jak najbardziej wykorzystac na spotaknia z ludzmi na ktorych Ci zalezy, na glebokich relacjach, a nie korpo small talkach czy innych wymuszonych integracjach
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy