Za niedługo mam urodziny. Żona pytała czy będę coś organizował. Powiedziałem, że jeszcze nie mam planów. Choć co roku była jakaś imprezka. Wczoraj mi powiedziała, że szwagier organizuje akurat tego dnia urodziny córki.Z tego co zrozumiałem dla żony jest to oczywiste, żeby tam iść.Ale ja kuźwa nie chcę. Nie chcę mi się spędzać moich urodzin na urodzinach. Córki szwagra. Jeszcze rozumiem rodziców, rodzeństwo no też mi by było przykro ale gdyby się nałożyły imprezy kogoś najbliższego to bym poszedł. W tym momencie mam sporo na głowie i nie mam samemu organizować. Na siłę kontr imprezy przecież też nie będę robił. Ja żonę na urodziny gdzieś zabierałem. Organizowałem wyjście. A ona idzie na łatwiznę. Pod pretekstem będzie chciała iść tam, a wieczorem jak wrócimy to mi da prezent. I jeszcze kuźwa będziemy musieli zostać u teściów na noc. Kurwa... jak będzie taki scenariusz to chyba wezmę plecak i pojadę pod namiot.#zwiazki #urodziny #zalesie

