Jestem sfrustrowany sytuacją na rynku pracy i tak myślę że u nas zawsze był rynek pracodawcy i trochę na wzór amerykański domyśną opcją to posiadanie biznesu a cała reszta (etat) to zwykłe szczury to napędzania tego biznesu. To u nas jest tak samo, tylko przez to że była bieda to sporo z etatowców ma się za wyższą klase średnią. Ja nie znam absolutnie nikogo kto by się dorobił na etacie a jednostki które faktycznie są wybitne to marnują się w firmach. Z drugiej strony znam chamów, prostaków, bez wykształcenia a prowadzą jakieś warsztaty samochodowe, wulkanizacje, myjnie, firma budowlana czy knajpa i zarabiają kokosy. W USA to doskonale widać bo jak ktoś jest w czymś dobry to albo startuje z biznesem albo jest chwilowo na etacie (drenaż mózgów przez korpo) ale potem sam ogarnia biznes. U nas jak ktoś jest dobry to zreguły robi dla zagranicznej firmy na etacie.#praca #przemyslenia#antykapitalizm #przegryw #gospodarka #polska

