Opublikowane

Jak znaleźć miłość jako introwertyk?

Tldr: #niebieskiepaski w jakich sytuacjach zagadujecie dziewczyny, a #rozowepaski i w jakich sytuacjach i jak często jesteście podrywane? I drugie #pytanie - jak poznać mężczyznę w dojrzałym wieku, ale tak, żeby nie musieć poznawać dużo ludzi (podręcznikowy introwertyk here), chodzi o #zwiazki A teraz coś dla ambitnych czytelników:Ostatnio miewam przemyślenia na temat swojego życia romantycznego ( a raczej jego totalnego braku). Nigdy nie miałam powodzenia i nigdy też do tego szczególnie nie dążyłam, jestem raczej unikowa. Mam już prawie 30 lat, nigdy nie byłam w związku, nawet się nie całowałam. Różne są tego przyczyny, nie o tym jednak post. Ogólnie żyje mi się dobrze, bez dram jest komfortowo. ( ͡° ͜ʖ ͡°) a zbyt szerokich znajomości unikam, bo ludzie są stresujący i bywają męczący. Czasami zastanawiam się nad swoim losem w kontekście związkowym i z czego to może wynikać. Dla mnie sprawa jest prosta, brzytwa ockhama: nikt się mną nie interesuje, bo jestem nieatrakcyjna i nieciekawa. Ale czasami zastanawiam, w jakim stopniu wpływa na to mój tryb życia: mam dwie przyjaciółki, z którymi się widuję raz na jakiś czas (średnio raz w miesiącu, z drugą częściej, zazwyczaj w domach, czasami kino, teatr itd), mam może że trzy koleżanki, z którymi spotykam się tak ok. 5-6 razy do roku w jakiejś restauracji. Na imprezy chodzę raz, czasami dwa razy do roku. Kluby, domówki, ogólnie imprezowy styl życia to kompletnie nie moja bajka, chyba że koszmar. Raczej wolę raz na jakiś czas wyjechac gdzieś za granicę, to pojadę w góry lub nad morze, dwa czy trzy razy do roku zobaczę coś w Polsce. Poza tym lubię robić różne rzeczy, praktycznie codziennie uprawiam jakis sport na świeżym powietrzu, zdarza mi się brać udział w wydarzeniach sportowych zorganizowanych (pewnie tak z 10/rok). Tylko wszystko to robię sama. Pracuję głównie zdalnie, ale czasami do biura pójść muszę. Dla mnie to komfortowe i normalne życie, ale raczej mało towarzyskie. Od pewnie ok 5 lat nikogo nowego nie poznałam (chodzi mi o głębszą znajomość), mam płytkie znajomości do poheheszkowania w pracy, których mi nie brak. Od jakichś 6 lat absolutnie żaden mężczyzna się mną nie zainteresował, a w całym życiu może zainteresowało się mną 3 czy 4 mężczyzn. To bardzo mało, wiem. Dla mojego zdrowia psychicznego to może i lepiej, bo przy mężczyźnie, który mi się podoba jestem wręcz sparaliżowana z lęku. Mimo to w życiu zachowuję się normalnie, normalnie rozmawiam z ludźmi, tylko do głębszej relacji potrzebuje dużo czasu, jestem praktycznie książkowym introwertykiem, jak znajdę swoje towarzystwo to w nim potrafię brylować, tylko całe życie ciężko mi to towarzystwo znaleźć.... Czasami zastanawiam się, co ze mną nie tak i czy na moją sytuację bardziej nie wpływa fakt, że raczej rzadko kogoś poznaję, niż "brzydki ryj". Z drugiej strony myślę sobie, że przecież ogólnie nie jest tak, że siedzę tylko w domu, wychodzę czasami, do kina, na rower, do parku itd., w pracy też spotykam mężczyzn, ale i tak od kilku lat nikt nigdy się mną nie zainteresował nawet powierzchownie, więc z moją aparycją też coś musi być nie tak. Ciekawi mnie to, czy gdybym otworzyła się na ludzi, to moja sytuacja mogłaby się naprawdę zauważalnie poprawić i mogłabym sobie znaleźć kogoś normalnego i wartościowego czy raczej niewiele by się zmieniło (hipotetycznie rozważam).Jak to u was wygląda dziewczyny - w jakich sytuacjach bywacie podrywane? Zdarza wam się często, że zagada was chłopak na zakupach, w parku jak siedzicie, na spacerze w lesie czy w autobusie do pracy? Ponoć atrakcyjne kobiety non stop mają powodzenie.:pI z innej beczki Czemu nie da się kogoś poznać, nie poznając ludzi? :( jak poznać kogoś w mojej sytuacji? Dla mnie to praktycznie nierealne już jest. Mam wrażenie, że nawet jakbym się przymusila do poznawania ludzi, to nic by to nie zmieniło. PS nie jestem kobietą niepotrafiąca poradzić sobie w życiu, co się boi do drugiego człowieka odezwać, w życiu czasami idzie mi lepiej i gorzej, ale wydaje mi się, że z boku wyglądam na normalnie żyjąca osobe. Pracuję na swój poziom życia. Może przebojowa nie jestem, ale żaden też że mnie domator 100%, Netflix and chill i "nie wiem, co ze sobą zrobić. Wbrew pozorom jestem dość aktywna i chętna do działania. Tylko te relacje z mężczyznami to takie wielkie xD
731

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (15)
mirko_anonim
Opublikowane
krzepki-naturalista-32 pisze:
Kolega frustrat-anonim chyba pomylił OPkę z @Linnior88 :DA prawdziwa OPka niech się zaloguje, bo we wtorek o 22:40 dostała wiadomość na priv
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
mistrzowski-twórca-3 pisze:
''Nie dostają propozycji'' a nie jeden chłopak tutaj próbował cię poderwać i skończyło się na odmowie, w tym i ja. Poza tym niejednokrotnie spotykałaś się z różnymi użytkownikami, ponieważ o to prosili. Ja miałem konto przez kilka lat i nikt nie zwrócił się do mnie z prośbą o spotkanie. Już nawet nie wspominam o tym, że nigdy nie odezwała się do mnie jakakolwiek różowa w prywatnej wiadomości, gdzie ty od facetów masz całą listę jakby zrobić screena. Więc po co kłamiesz? nie wierzysz mi? to zapytaj jakiś najstarszych wyjadaczy chleba tego portalu typu blaskun - tego gościa z chomikiem na profilowym, czy jakaś mirabelka chciała się z nim spotkać, czy cokolwiek jak z tobą mirki XDManipulatorko. Jesteś typową feministką, która nieustannie dzieli się swoimi subiektywnymi opiniami na temat mężczyzn, wylewając frustracje. Mimo to, wciąż znajdują się osoby chętne do rozmów na prywatnych wiadomościach. Zastanów się jednak, jak by wyglądała sytuacja, gdyby jakiś incel regularnie wyrażał swoje poglądy w podobny sposób – czy kobiety również byłyby skore do kontaktu z nim? czy raczej by jechał z nim do spodu jak ty? xD**Jesteś jak taka typowa babcia, która nie rozumie obecnego rynku matrymonialnego matrymonialny oraz dynamikę relacji między kobietami a mężczyznami. Twoje spojrzenie na te sprawy jest zupełnie inne, ponieważ nie doświadczasz problemów, z którymi borykają się mężczyźni, co wpływa na Twoje postrzeganie rzeczywistości.Dla ciebie to wystarczy po prostu być, możesz trollować, pisać głupoty i zachowywać się jak incelka - być znana z tego na tym portalu, a i tak się do ciebie odezwą. Czego nie można powiedzieć na przykładzie mężczyzn.Kobiety mają łatwiej jeśli chodzi o emeryturę, wojsko, związki, seks, edukację, słabości, emocje, są też częściej bronione. Więc zamilcz wreszcie, proszę.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
krzepki-naturalista-32 pisze:
Jeszcze odczytałem :P W takim razie odezwę się jutro do @Kitku_Karola i się zgadamy
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zaradny-naturalista-29 pisze:
krzepki-naturalista-32wolałabym wersję z kontem na wykopie, nie telefon, więc jeśli jeszcze odczytasz, daj znać, czy mogę napisać do twojej koleżanki (nie chciałabym jej zaskakiwać wiadomością, a nie wiem, czy wie, że została wyznaczona :p)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
krzepki-naturalista-32 pisze:
To jeszcze raz ja - demaskator ( ͡° ͜ʖ ͡°)Gdybyś faktycznie zdecydowała się na diagnozę, to koniecznie u psychologa specjalizującego się w spektrum autyzmu, który będzie potrafił rozpoznać różne niuanse i wiedział w jakim kierunku poprowadzić rozmowę. Możesz we własnym zakresie zadzwonić albo napisać do fundacji Synapsis (dane na stronie) i powiedzieć że masz od jakiegoś czasu wątpliwości, słyszałaś o spektrum autyzmu u dorosłych kobiet i chciałabyś się z kimś skonsultować. Oni umówią Cię na wizytę w swoim ośrodku, choć nie obiecuję że bezpłatnie :)A co do pisania z anonima na mirko - mam konto na Wykopie od kilkunastu lat, tematy związkowe śledzę od kilku miesięcy i inaczej niż z anonima się nie wypowiadam, bo to często osobiste tematy i przemyślenia. Jeśli założysz konto i napiszesz na priv do Karolci to ja też się do niej odezwę i ona podeśle Ci mój profil. Inna możliwość jest taka że sparujemy się na Gadu Gadu albo kupimy jakieś tymczasowe karty SIM żeby pogadać a potem je wywalimy :P Wtedy podałbym numer GG albo tel. w kolejnej wiadomości w tym wątku.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zaradny-naturalista-29 pisze:
@olokynsimsLubię "xD" i nie przestanę go używać!
o odpal sobie dowolny filmik na jewtubie, który pokazuje, jak wygląda flirt od strony pań, zabawa włosami, odsłanianie szyi, oblizywanie warg, i tak dalej.
Prawie popłakałam się ze śmiechu na wyobrażenie siebie oblizującej wargi przed mężczyzną, żeby go poderwać. Moja ofiara skończyłaby z PTSD xDDD (ze specjalną dedykacją od gimbusa dla Ciebie dodałam dodatkowe D (。◕‿‿◕。)). Dziękuję, naprawdę poprawiłeś mi humor w ten kiepski dzień (i to nie żart)!
Czyli normalna zdrowa baba.
Nie wiem, jak ty definiujesz zdrową kobietę, ale jak na mój gust paraliż jest raczej symptomem obłąkania i choroby niż zdrowia :D
Twoja twarz ma niewielkie znaczenie, liczy się jakim człowiekiem jesteś, i czy Twoje ciało mówi do świata, że jest zdrowe, czytaj po prostu waga w normie i w miarę figura.
Będę starała siebie przekonywać, że tak jest. :)
I może spróbuj też na mirek szuka żony, tam różowe mają potężny odzew, zdecydowanie lepszy niż niebiescy.
Mam taką alternatywę z tyłu głowy, ale w moim obecnym stanie psychicznym szukanie miłości byłoby błędem. Najpierw muszę ogarnąć siebie, co może potrwać, bo idzie jak po grudzie. Ale może na emeryturze sobie ogarnę jakiegoś przystojnego dziadka. ( ͡° ͜ʖ ͡°)@Kitku_KarolaŻeby nie było - nie uważam, że uroda jest jedynym czynnikiem, na którym należy opierać związek. Uważam jednak, że to podstawowe kryterium (nie jedyne, ale podstawowe obok osobowości i wzajemnego zrozumienia, podobnego patrzenia na świat itd.). I może też niekoniecznie i nie zawsze uroda w znaczeniu piękno obiektywne (choć to pomaga), ale przyciąganie fizyczne. Na razie osobiście nie czuję się ze sobą dobrze, a zatem nie uważam, że mogłabym kogokolwiek normalnego przyciągać i pewnie w tym tkwi moja frustracja i też po prostu zazdrość, trzeba to uczciwie przyznać. Może kiedyś zmądrzeję, nabiorę do siebie dystansu i poukładam to sobie w głowie. :)@ krzepki-naturalista-32Zastanawiałam się nawet, czy znowu zostanę namierzona, bo ostatnio przesadzam ze swoimi wpisami. Ech trzeba przystopować. ( ͡° ʖ̯ ͡°)
że jesteś niezdiagnozowaną osobą w spektrum autyzmu.
Nie ukrywam, że zaciekawiło mnie to, bo nigdy nie patrzyłam na siebie przez pryzmat autyzmu. Rozważałam inne zaburzenia, nawet próbowałam diagnozy u specjalisty (bo zdaję sobie sprawę, że "coś ze mną jest nie tak"), ale nie padło tam nic takiego. Jeśli chciałbyś poświęcić chwilę (oczywiście w żaden sposób niezobowiązująco i bez zajmowania zbędnego czasu, żeby nie było :)), to byłabym ciekawa, co dokładniej masz na myśli tak twierdząc. Natomiast chyba nie da się "napisać priv" na anonimie. Mogłabym założyć konto, bo i tak od jakiegoś czasu o tym myślę, ale ty też jesteś anonem, więc też musiałbyś je mieć. :(
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytworny-kolekcjoner-13 pisze:
Nikt obcy, "normalny" nie będzie cię zaczepiał na ulicy, "normalny" człowiek wie że dla niego samego to było by upierdliwe, niebezpieczne, niezręczne itd. jak ktoś cię zaczepia na ulicy to najczęściej robi to w przypływie silnych emocji, skąd te emocje to już można tylko gdybać, ale sytuacja jest prawie identyczna do tej gdy obce zwierzęta się nie boją człowieka w lesie, zawsze jest jakiś dziwny tego powód, podrywanie obcych ludzi na ulicy to jest twoja utopijna wizja wzięta z komedii romantycznych czy innych bzdur z tv. Nawet bym obstawił że większość twoich problemów wynika z tego że oczekujesz takiego scenariusza jak z romansidła bo nie znasz poprawnych wzorców nawiązywania głębszych więzi. Druga sprawa o której nie wspominasz to czy w tobie jeszcze płonie ogień, jak chodzisz przygaszona to od razu widać i żadnego faceta nie przyciągniesz, faceta ciągnie do ognia, ciepła. Jak kobieta czy facet jest nagrzany to widać od razu, podświadomie każdy człowiek to zauważy, widać to we wszystkim od ubioru po mowę ciała, zapach człowieka się zmienia, zmienia się całkowicie odbiór rzeczywistości.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
krzepki-naturalista-32 pisze:
Śledziłem Twoje dwa poprzednie wątki (z 2 grudnia i z 8 stycznia), w obu się wypowiadałem. Wiadomo, że pewne cechy osobowości mogą być nabyte w drodze wychowania, doświadczeń rodzinnych, przykrości ze strony rówieśników i otoczenia (kształtują się jako mechanizm obronny, a lęk przed płcią przeciwną się pogłębia), ale moim zdaniem nie jesteś wyłącznie osobą introwertyczną. To co pisałaś w grudniu o swojej codzienności, stylu bycia i relacjach czy wizji związku moim zdaniem świadczy o tym, że jesteś niezdiagnozowaną osobą w spektrum autyzmu. Napisz do @Kitku_Karola, ona jest specjalistką w tym temacie. Ja też chętnie rozwinę ten wątek na priv.W społeczeństwie istnieje stereotyp autyzmu pod postacią bujającego się chłopca zasłaniającego uszy, albo chamskiego aspergerowca kłócącego się z nauczycielami w szkole. O dorosłych mężczyznach z autyzmem słyszymy rzadko, a o kobietach - prawie wcale. U dziewczyn autyzm może objawiać się trochę inaczej, bo kobiecy mózg z ukierunkowaniem na zdolności społeczne częściowo kompensuje niektóre trudności z nawiązywaniem relacji. Takim kobietom łatwiej się maskować i funkcjonować w codziennym życiu.Zainteresuj się treściami na temat spektrum autyzmu u kobiet np. kanałem "Neuroatypowe" na YouTube. Po jednej z dziewczyn nagrywających filmy widać na pierwszy rzut oka autyzm (kręcenie oczami, mówienie w spowolnionym tempie), a po drugiej - niekoniecznie. I to właśnie ta druga, na pozór "normalna" jest tą, która otrzymała diagnozę i orzeczenie o niepełnosprawności (!). Polecam też anglojęzyczny kanał "Autism from the inside". Pamiętaj, że oficjalną diagnozę robi się nie tylko po to żeby coś potwierdzić, ale również żeby wykluczyć. Moim zdaniem warto podjąć temat i ponieść związane z tym koszty.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zaradny-naturalista-29 pisze:
@Errad
Wzrost może trochę facetów odstraszać, wysokie osoby mają "premię do autorytetu" i faceci rzadziej mogą spodziewać się z Twojej strony prób nawiązania relacji.
Hah bardziej spodziewałabym się argumentacji, że niższe kobiety są po prostu bardziej atrakcyjne dla mężczyzn, ale dzięki - twoje słowa są bardziej pocieszające. :D
Bardzo długo zajęło mi uzmysłowienie sobie w pełni, że podobam się kobietom i to często nawet bardzo. Nie spodziewałem się więc z ich strony prób nawiązania kontaktu nawet jak były niemal oczywiste.
Mam nadzieję, że czas przeszły dokonany świadczy o tym, że faktycznie już uporałeś się ze swoim problemem i teraz jesteś bardziej przystępny. Ciekawi mnie jednak to, jak wyglądało to uzmysłowienie sobie? Czy ktoś cię na to naprowadził, czy to była kwestia zdobytej pewności siebie?@Kitku_Karola
takie zwykłe kobiety czy brzydkie to nie, a jak się nie jest się umalowana i wystrojona będąc w pubie czy na koncercie to taka zwykła kobieta też nie ma żadnych szans na bycie zauważona przez mężczyzn.
Jakieś takie demotywujące to wszystko, co napisałaś ( ͡° ʖ̯ ͡°) Wiem, że to mega próżne, ale wolałabym być wybitnie piękna niż np. wybitnie inteligentna. Może to wynika z kompleksów i tego, że nigdy tak naprawdę nie czułam się atrakcyjna, ale uważam, że piękno fizyczne to wartość, którą naprawdę dobrze posiadać, bo ułatwia to życie. A bycie zjawiskowo piękną to już w ogóle easy mode.
Może coraz więcej ludzi ma takie podejście, że nie zagaduje ludzi, żeby im nie przeszkadzać, bo sami też by nie chcieli, żeby jacyś obcy ludzie się do nich przypieprzali gdy mają coś do zrobienia.
Możliwe, a do tego dochodzi do tego to, że obecnie to online częściej poznaje się ludzi w celach randkowych, więc klasyczne zagadywanie odeszło do lamusa. Ale zdarza się, myślę, że atrakcyjnym kobietom bardzo często. Pamiętam do tej pory, jak wystarczyło, aby moja piękna siostra po prostu stanęła na brzegu nad morzem i od razu podszedł do niej ratownik z podrywem. To musi być fajnie uczucie, takie podbicie samooceny. Od razu żyje się przyjemniej. :D
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zaradny-naturalista-29 pisze:
@DystryktPrawdy
No to jak BMI w normie to pewnie niezbyt urodziwa jesteś (albo to mało powiedziane).
Właśnie taką tezę stawa sama choochoo, więc ameryki nie odkryłeś xD
Moderator heracinsky
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
arogancki-uczony-20 pisze:
W swojej 30-letniej wegetacji, w celach matrymonialnych zagadałem do #p0lka, chyba tylko 3 razy.Za każdym razem był to festiwal creepingu i spierdolenia. Tak jak @odważna-marzycielka-58 napisała, na zewnątrz udawany luz, uśmiech oraz gadka sztywna jak wóz drabiniasty. Natomiast wewnątrz trząsłem się jak galareta ( ͡° ͜ʖ ͡°)Za każdym razem zostałem zgaszony i spławiony, mniej lub bardziej kulturalnie.Od kiedy dotarło do mnie, że jeżeli jakaś p0lka będzie mną zainteresowana, to zrobi wszystko abym zwrócił na nią uwagę, włącznie z zagadaniem do mnie pod byle jakim pretekstem, nie mam zamiaru się poniżać i podbijać im ego.Po prostu udaję, że ich nie widzę. Interakcje ograniczam do absolutnego minimum. W ogóle, "dzień dobry" mówię tym "wpływowym", resztę mam głęboko w cewce moczowej.I tak powoli żywot ucieka se.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zaradny-naturalista-29 pisze:
@sberatel @Erradtu OPka :) BMI w normie, nawet możliwe, że jestem zbyt chuderlawa (jednak tak mi wygodniej i nie chciałabym tego zmieniać), ale mam 181 cm i duży, garbaty nos i jakąś taką... głupkowatą twarz xD Brutalnie mówiąc, czasami wydaje mi się, że wyglądam, jak wielka, koślawa baba jaga. Nie jest tak, że nie czuję się kobieco (choć czasem się to zdarza), ale myślę, że mogę tak wyglądać w oczach mężczyzn. ( ͡° ʖ̯ ͡°) Ubieram się i maluję zależnie od sytuacji. Lubię sport, więc często idzie mnie spotkać w sportowych, wygodnych ubraniach bez makijażu, ale w wielu sytuacjach ubieram się elegancko (bo praca) albo dziewczęco (bo lubię), ale to niewiele zmienia w moim życiu. Tak więc mam pewne naturalne przekonanie, że problem leży głównie w mojej - w jakiś nie do końca zrozumiały dla mnie sposób - odpychającej aparycji (ale też częściowo w wycofanej osobowości) i że nawet jakbym zmieniła styl życia, to dalej nie byłoby ciekawie. I to jest w sumie clue całego mojego wpisu. @Errad w jaki sposób "przerabiałeś to"? :)@choochoomotherfuckerŁączmy się w bólu! ( ͡° ͜ʖ ͡°) Trzeba szukać zalet swojej sytuacji - przynajmniej mamy święty spokój i możemy zająć się sobą.
Wbrew temu, co się pisze na wykopie, przeciętne i brzydkie kobiety nie dostają atencji w taki sposób, bo i po co ktoś miałby je podrywać na ulicy, skoro wokół jest mnóstwo ładniejszych?
W sumie... nawet nie mam tego za złe. Sama na ich miejscu podrywałabym ładniejsze kobiety :D @odpowiedzialny-uczeń-13
Jestem starsza od Ciebie, jestem większym introwertykiem niż Ty, a także mam dość poważne problemy zdrowotne przez które nie mogę korzystać z wielu możliwości, mając pewne ograniczenia.
Mój introwertyzm jest większy niż twój, mój ból jest lepszy niż twój? Wybacz, ale to mi od razu przyszło na myśl. :D Ja cierpię na chorobę przewlekłą, dodatkowo mam dość smutną historię rodzinną. Będziemy się przerzucać, kto ma gorzej? Nie to swoim wpisem chciałam osiągnąć.
to nie przeszkadza facetom mnie zagadywać w różnych przypadkowych miejscach, na ulicy, w pracy czy w sklepie, więc to nie chodzi o to, że jesteś "nieatrakcyjna i nieciekawa", a raczej o sposób bycia.
Myślę, że po prostu jesteś przyjemniejsza dla oka (nie znam cię, ale wydaje mi się to prawdopodobne). :) Bo w jaki sposób siedząc w parku czy robiąc zakupy widać sposób bycia? To dość neutralne sytuacje, a przecież nie krzywię się do ludzi i nie krzyczę, jak mnie ktoś niechcący szturchnie.Szczególnie że...
Zadałabym Ci proste pytania na początek: Uśmiechasz się? Jesteś empatyczna? Pomocna? Pozytywna?
Tak, myślę, że szczerze mogę powiedzieć, że tak jest. :) Oczywiście siedząc w autobusie nie szczerzę się do każdego (choć zdarza mi się uśmiechać sama do siebie, jak coś sobie przypomnę :D), ale jak przyjdzie do kontaktu, to się uśmiechnę; podziękuję, jak ktoś przepuści mnie w drzwiach; pomogę, jeśli jest potrzeba itd. Ale w sumie może mi się tylko wydaje, że wyglądam pozytywnie, a tak naprawdę wyglądam jak creep. Chciałabym zobaczyć siebie oczami innego człowieka :D
Jak się facet w Tobie zakocha, będziesz dla niego tą wyjątkową, piękną i najlepszą, bo to Ty sprawiać będziesz, że przy Tobie będzie czuł te motylki w brzuchu, o Tobie będzie śnił i za Tobą będzie tęsknił.
A to akurat ładnie napisane i urocze, fajnie by było. Może kiedyś się przytrafi. (。◕‿‿◕。)
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odpowiedzialny-uczeń-13 pisze:
Długi elaborat oraz autodiagnoza, która sprowadza się do zrobienia z siebie ofiary i to akcentowanie, że jest się introwertykiem, jakby to miałoby mieć jakiekolwiek znaczenie. Jestem starsza od Ciebie, jestem większym introwertykiem niż Ty, a także mam dość poważne problemy zdrowotne przez które nie mogę korzystać z wielu możliwości, mając pewne ograniczenia. I wiedzą o tym tylko osoby, które są mi bliskie. Z wyglądu jestem przeciętna, moja pewność siebie szoruje po dnie, permanentnie jestem zestresowana i nieśmiała, ale to nie przeszkadza facetom mnie zagadywać w różnych przypadkowych miejscach, na ulicy, w pracy czy w sklepie, więc to nie chodzi o to, że jesteś "nieatrakcyjna i nieciekawa", a raczej o sposób bycia. W końcu jest wiele pięknych, przebojowych, posiadających wiele zainteresowań kobiet, które nie mogą znaleźć partnera życiowego. Pracuję nad moim stylem przywiązania, bo przez to sabotowałam swoje związki. Obecnie spotykam się z kimś i ciężko pracuję nad sobą, jestem świadoma swoich problemów. Mój przykład jest oczywiście anegdotyczny, ale też pokazuje, że zainteresowanie naszą osobą to dość złożona sprawa i nie można jej sprowadzać do prostych odpowiedzi. Zadałabym Ci proste pytania na początek: Uśmiechasz się? Jesteś empatyczna? Pomocna? Pozytywna? @choochoomotherfucker zawsze znajdzie się ktoś od nas atrakcyjniejszy, mądrzejszy, zaradniejszy itp., tylko jakie ma to znaczenie? Jak się facet w Tobie zakocha, będziesz dla niego tą wyjątkową, piękną i najlepszą, bo to Ty sprawiać będziesz, że przy Tobie będzie czuł te motylki w brzuchu, o Tobie będzie śnił i za Tobą będzie tęsknił. Nie każda kobieta jest w stanie wywołać w nim taki stan, dlatego jest to takie cenne i powoduje skupienie na Tobie. Faceci też mają uczucia i pragną kochać i być kochani, ale żeby zrobili ten krok w Twoim kierunku, nie bądź tą osobą, która na kilometr emanuje Kłapouchy vibe ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
świadomy-lider-19 pisze:
Nie zagaduje, bo nie chcę się nikomu narzucać, nie każdy jest natrętnym adoratorem / spermiarzem, (już bardziej naturalnie by było poprzez jakieś hobby), a co do zagadywania z drugiej strony, to np. moja szwagierka 40+ mocno średnia z wyglądu, jest dość często podrywana, ostatnio na wspólnym sylwestrze, ale to są takie typowe sławki czy mariusze - czyli nikt normalny
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
odważna-marzycielka-58 pisze:
Raz mnie zagadał jakiś creep w galerii handlowej, niższy, nieśmiały, jąkał się, chciał wyciągnąć nr tel. Było mega niezręcznie dla każdego, wyglądał jakby się miał popłakać tam.Innego razu na przystanku jakiś typ, na oko tak z 15-20 lat starszy. Wyjechał z jakimś głupawym tekstem na podryw, zachowywał się jak pozer, był natrętny, od razu go zgasiłam mówiąc wprost, że jest na mnie za stary.Kilka razy jeszcze miałam podobną sytuację, ale ci chłopacy byli totalnie nie w moim typie, koszmarnie zestresowani, przez co rozmawiało się ciężko, odniosłam takie wrażenie że oni mają wyuczone teksty, udają koksów a w środku trzęsą się jak galareta... Dla mnie to było takie sztuczne i żenujące że jak najszybciej kończyłam i szłam w swoją stronę.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

m4ifl0ao73f1xz7kda5b443g

Dodane: 19 stycznia 2025 - 10:06:23
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy