Opublikowane

Jak znaleźć dobrą pracę po studiach ekonomicznych?

Jakim obszarem warto się zainteresować po studiach ekonomicznych/finansowych, żeby mieć perspektywy na dobre pieniądze i mieć work-life-balance, tj. nie pracować po 12-14h dziennie? Tutaj rozumiem, że IB i wszelkiej maści konsultingi odpadają.Może ktoś jest chętny podzielić się swoim przykładem albo kogoś z otoczenia? Kogoś, kto dobrze sobie radzi, ma fajne zarobki i jednocześnie ma kiedy żyć? Mówię o rynku w #warszawa, jeśli to ma znaczenie.#kiciochpyta #pracbaza #korposwiat #finanse #sgh #uw #gielda #inwestycje #big4 #bankowosc
221

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (5)
mirko_anonim
Opublikowane
szczery-myśliciel-83 pisze:
Jeszcze dodam do posta: konsulting, ale nie Tier 1 (MBB) tylko Tier 2 / Big4 w dzialach ktore robia finanse (np. FDD). Tam masz gorace okresy do 12h, ale potem jest lawka boza i odpoczywasz. Pieniadze i perki sa bardzo dobre.
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
szczery-myśliciel-83 pisze:
1. Sciezka audyt (na start 8 do 12) -> controlling (15 do 20) -> dyrektor finansowy (30+, w zaleznosci od wielkosci organizacji). Rownolegle oczywiscie ACCA/biegly, moze CIMA2. Aktuariat (isc np na MIESI na sgh lub ekonometrie na UW z finansami, nie wiem czy dalbym rade z matma na UW) i robic egzaminy aktuarialne. Na start spokojnie 10k, po egzaminach 20+. Ale to bardziej sciezka 'matematyczna'. Zakladam ze w ramach tej sciezki jest tez szeroko pojete 'ryzyko' w bankach, zarobki podobne. Na dyrkektorze tez sie pewnie wchodzi w zakres 30-40 tys.3. Analizy ekonomiczne i praca w NBP (na start 8-10 tys, dyrektorzy ida pod 30-40 tys) i rownolegle praca na uczelni (dodatkowa kasa z dydaktyki, grantow)Biorac pod uwage to co lubie pewnie raczej byloby to 1, ale podaje rozne alternatywy :)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
fachowy-marzyciel-9 pisze:
@cavou tak, oczywiście brutto
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
sprytny-twórca-9 pisze:
@makler___gieldowy kiepskie porady dajesz OPowi, zrobienie tych wszystkich uprawnień jest bardzo czasochłonne, trudne, drogie i posiadanie ich wszystkich na raz jest nieprzydatne zawodowo. Trzeba było jeszcze dorzucić aktualriusza i byłby komplet. Wszystko to praktycznie to są tytuły zawodowe - będąc biegłym rewidentem nie potrzebujesz uprawnień maklera i odwrotnie, co innego posiadana wiedza ale tą zdobędziesz z doświadczeniem. Poza tym 10k to teraz entry level w wielu zawodach finansowych - do nich wystarczy excel, język angielski, studia finansowe i praca w korporacji - to o czym wspomniałeś to minimum dodatkowe 10 lat zdawania egzaminów i nabywania uprawnień, których rynek nie potrzebuje (na raz tak jak wspomniałem).
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-analityk-9 pisze:
Jak ci się nie chce robić po 12-14 godzin, to jedź robić po 10 godzin na magazyn czy szklarnię do jakiegoś Utrechtu czy Bredy, a co nie wydasz na palenie zielonego i ćmagę - inwestuj kierując się poradami wykopków którzy tak zrobili i nie wiedzą co z hajsem robić, co widać po wpisach.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

c90asrz6dcbn37e9s5dhkmhk

Dodane: 17 maja 2025 - 11:44:38
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu