Podobna mi się dziewczyna pracująca w recepcji na siłowni. Próbuje z nią smalltalku typu zgaduje o zajęcia z samoobrony i pytam czy była. Mówię jej "siema" gdy wchodzę i "na razie" przy wychodzeniu. Wydaje mi się, że zaproszenie na randkę podczas pracy jest nietaktowne. Dziewczyny pewnie to widzą gdy podobają się chłopakowi, ja nie mam doświadczenia i dużo autystycznych cech przez co bardziej się boję spróbować umówić z nią. Podczas obsługi mnie nie była opryskliwa, odpowiada pełnymi zdaniami. Ostatnio ją widziałem podczas treningu, ale była z trenerem też głupio mi było podejść zagadać a po się nie minęliśmy. Chyba czuła, że zetknąłem na nią kilka razy.Nie wiem co robić, chciałbym chociaż spróbować nawiązać z nią relację.#mikrokoksy #silownia #podrywajzwykopem #tinder #rozowepaski

