sprytny-analityk-6 pisze:
Tak, ja na przykład. Po prostu miej wyj*bane na to co mówią i mysla inni. Przegryw to jest relatywnie nowa rzecz, bo dopoki wykop i inne "media" nie zaczely z pogarda wyrażać się o ludziach, którzy nie są w związku, nie zarabiają 5-cyfrowych kwot i nie wyglądają jak 1% spoleczenstwa, to ci ludzie nawet nie wiedzieli, że są przegrywami. Zawsze tak było i zawsze tak będzie, że nie wszyscy będą piekni, zdrowi i bogaci, tylko teraz granica tego kto jest przegrywem się przesuwa i się okazuje się, że normalni i całkiem fajni ludzie myślą o sobie jak najgorzej. Rób swoje i miej wy*bane na takie kategorie, bo do niczego to nie prowadzi, poza kompleksami.