W 2017 jak kończyłem gimbaze, trzeba było wybrać dalszą drogę edukacji nie mając pomysłu co chce robić w życiu złożyłem papiery do najbliższego technikum. Okazało się że wszystkie kierunki w tej szkole są już zaklepane i nie ma miejsc poza technikum handlowym więc tam złożyłem kwity. Miałem być tam ja, dwóch innych facetów i jakieś 10 dziewczyn. Na rozpoczęciu roku okazało się że tych dwóch typów się wykruszyło z listy w trakcie wakacji i z facetów zostałem tylko ja i 13 kobiet bo jeszcze się jakieś zapisały. Wychowawczynią klasy też była baba btw xdPewnie myślicie że miałem tam raj bo byłem jedynym samcem w klasie. Nic bardziej mylnego XD Cały pobyt tam byłem w klasie jak powietrze, na klasową grupę zostałem dodany grubo po paru miesiącach i to dlatego że wychowawczyni się skapnęła że mnie tam nie ma bo omijają mnie informacje klasowe. Na wszystkich lekcjach siedziałem sam poza jakimiś zadaniami grupowymi gdzie samice robiły łaskę że mogę się dosiąść i coś wspólnie z nimi robić. Jedynie na zajęciach z WF ja miałem łączone lekcje z inną klasą która akurat miała w tym czasie te same zajęcia i tam miałem do kogo otworzyć mordę i na przerwach też łaziłem sobie do grupek z innych klas z kimś pogadać bo próba konwersacji z "koleżankami" z klasy wyglądała jak próba small talku z wredną babą w urzędzie. Cały 4 letni okres edukacji w tym miejscu skończył się że się z nikim nie specjalizowałem i na koniec szkoły zostałem bez znajomych i do dzisiaj czuję niechęć do kobiet #przegryw #logikarozowychpaskow #samotnosc #szkola

