Jak sobie radzicie z tym, że tak naprawdę nie wyszaleliście się w Waszych latach 18-30, 18-40? Mam na myśli jakieś imprezy, wycieczki, związki, seks. Ale nie dlatego, że nie chcieliście tylko dlatego że nie mogliście bo np. jesteście niepełnosprawni (niski wzrost, brak kwadratowej szczęki) i przez to byliście społecznie/związkowo/seksualnie wykluczeni nawet jeżeli macie ekstrawertyczną naturę i pragniecie kontaktu z drugim człowiekiem. Jak sobie radzicie ze świadomością, że teraz już będzie tylko gorzej bo jesteście co raz starsi i żadna młoda ekipa Was nie przyjmie, dojdą problemy zdrowotne i inne? To wydaje mi się teraz dość powszechny problem gdy blisko połowa mężczyzn wg sondaży czuje się wykluczona społecznie, a nawet 40% millennialsów i Z-tek nie uprawiało seksu. Czy w Waszym przypadku ma to jakieś przełożenie na psychikę? #zwiazki #seks #psychologia #relacje

