Mam 32 lata. Nigdy nie byłem w związku. Raz tylko się całowałem jak miałem 19 lat. Seks uprawiałem kilkanaście razy, ale tylko z divami. Pewnie pomyślicie, że przegryw, ale nie. Jestem normalnym facetem, z twarzy normik, z ciała bardzo dobry gdyż trenuję na siłowni całe życie, 197 cm wzrostu. Zawodowo też bardzo dobrze, bo 19k brutto na etacie.Mój przypadek jest szczególny. Nie będę tutaj opisywał mojej historii, bo nie o to chodzi w tym wpisie. W skrócie, moje życie to ciągła walka z przeciwnościami losu, czy to fizycznymi, czy psychicznymi, czy ambicjonalnymi, czy międzyludzkimi, czy całkowicie losowymi.Moje pytanie dotyczy potencjanej przyszłej sytuacji, która mam nadzieję się wydarzy. Mianowicie chciałbym poznać kobietę, ale boję się że mnie zapyta o moją przeszłość związkową. Nie mam pojęcia jak miałbym się wtedy zachować, co odpowiedzieć. Najchętniej bym odpowiedział bardzo ogólnie w stylu "byłem w kilkuletnim związku, ale już dłuższy czas jestem sam, potem trochę przeciwności losu z którymi musiałem sobie poradzić, ale już jest ok i fajnie byłoby kogoś poznać". Tylko czy taka odpowiedź ją zadowoli? Co jak będzie drążyć? Co jak zapyta dlaczego się rozstaliśmy - jaka jest tutaj dobra odpowiedź? Krótko że "nie wyszło, nie chcę o tym rozmawiać"? Nie chcę też zapętlić się ze swoimi kłamstwami.Info dla tych którzy odpiszą, że to i tak wyjdzie czy mam doświadczenie w związku jeżeli będziemy spotykali się dłużej. Otóż mi tak bardzo brakuje drugiej połówki oraz jednocześnie jestem całkowicie niekonfliktowym człowiekiem oraz dojrzałym mentalnie meżczyną, że nie sądzę abym miał problemy z codziennością w związku przez brak takiego doświadczenia. Wiadomo, że dużo zależy też od kobiety, ale ja celuję w dojrzałą kobietę, która też umie się zachowywać i nie odstawia scen, jest poukładana, pokorna itd. Na pewno nie wezmę pierwszej lepszej.#zwiazki #milosc #logikarozowychpaskow #rozowepaski #tinder #seks

