nie widze sensu w zyciu, nie wiem co ze soba zrobic, probuje terapii - nic nie daje. nie jestem zadowolony z siebie, mimo ze osoba postronna nie uwazalaby mnie za #przegrywnic mnie nie cieszy, dotyka mnie anhedonia, nie czekam na nic poza wieczorem kiedy nie bede sie niczym martwil.poranki to zawsze panika i przerazenie, budze sie o 6 rano kazdego dnia i nie moge spac, mysle tylko i tworze scenariusze jak wszystko sie zawali (a nic na razie sie nie zawalilo, wmawiam to sobie)byliscie w takim miejscu? jak sobie poradziliscie?#depresja #smutek #praca #zycie

