Co robicie aby sobie pomóc psychicznie w trudnym okresie treningowym, gdzie codzienność jest taka szara, tylko trening, jedzenie, spanie, zakupy, kuchnia i to wszystko z zegarkiem w ręku?Przykładowo "robię całe jedzenie za jednym razem dzień wcześniej wieczorem" albo "ograniczam impulsy zewnątrzne jak media społecznościowe, Internet, TV" albo "chodzę na roksę w klimacie gfe raz na miesiąc" itp.Pytanie do singli, bo ci co mają kobietę i/lub dzieci to mają z czego czerpać motywację. #silownia #dieta #fitness

