Opublikowane

Jak pracodawca może zwolnić pracownika z UoP na czas nieokreślony?

Chciałbym się dowiedzieć w jaki sposób pracodawca może się mnie pozbyć z pracy jeżeli pracuje na uop na czas nieokreślony. Bo często wchodzę w konflikt z pracodawcą, caly czas pretensje, sugerowanie abym może zmienil prace. A teraz straszenie likwidacją etatu. Jedynie wiem, że będzie to w cywilizowany sposób bo to budżetówka (urząd i to taki wyższy szczebel).I jak się przed tych uchronić oraz w razie czego ugrać jak najwięcej np jakaś odprawa czy coś. No ogólnie jak się może mnie pozbyć. W razie fikcyjnej likwidacji etatu, a potem by był nabór na taki sam czy bliźniaczy to mogę gdzieś to zgłosić?#praca #prawo #prawopracy
113

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
dynamiczny-sprzymierzeniec-19 pisze:
Tu op.@Tikyo: No właśnie, praca to nie jest przedszkole. Kierasowi totalnie odbiło, połowę czasu pracy robimy rzeczy typu tabelki, elfektywności, plany na miesiąc, kwartał i rok, potem podsumowanie roku 2025 z analizą co można było poprawić. I chciałem pokojowo się zwolnić. Nie chciał to też sobie robię zabawę. A jak widać to jest tylko jego wymysł, a nie centrali. To jakaś choroba. Są dni, że zachowuje się jak na jakis prochach, a innym razem trochę spokojniej, nie widać go, nie robi nalotów z kontrolą. To osoba która powinna być na emeryturze. 5 lat temu tak nie było nawet w ułamku. A w ciągu ostatnich 2 lat to zwolniła się połowa osób która tu pracowała, i to większość taka ze stażem pracy 10 lat+. Ja też taki staż pracy mam. Ale jest kilka osób w tym ja co w miarę ogarniają o widzę, że nas nie chce puścić ale sobie sabotuje tą pracę i być może ma jakieś plany co do mojej osoby. Nie wiem.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
twórczy-strażnik-23 pisze:
, że nie może tego zrobić
@dekonfitura: jak zapłaci odprawę to wszystko może tylko nie chce tego zrobić. Mimo ze w Polsce to max 3 pensje
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
zorganizowany-twórca-49 pisze:
@Tikyo: Jestem facetem więc ciąża odpada xD Tak właśnie myślałem. Ale likwidacja etatu to chyba też już takie poważne zagranie bo jak pisze @dekonfitura każdą umowę można wypowiedzieć, tak właśnie myślałem. Bo nie wyobrażam sobie być pracodawcą i nie móc się kogoś pozbyć.A co do konfliktów to generalnie z wiekiem kierownikowi odbiło i odbija coraz bardziej. Tzn ja znam tylko wersję jego. I niby siedziba główna wymaga jakiś planów pracy, efektywności, wyliczania. No bzdury totalne typu mamy pisać na kartce codziennie co i ile czasu robiliśmy, o której byliśmy w pracy. Kontrola na maksa. Ale np. inny oddział nic takiego nie musi raportować i się śmieją z tego. I podejrzewam, że kierownik sam sobie podwala do tych wykazów, tabelek. Jako że mi się to nie podoba i nawet sam bym się zwolni gdyby to nie było aż tak groteskowe to obrałem sobie za cel trochę się podroczyć. Więc w te raporty wpisuje sobie takie głupoty jak ilość oddanego kału w gramach oraz czas na to przeznaczony i zużyty papier w listkach oraz metrach bieżących. A na dywaniku potem zaczynam się śmiać w oczy i mówię, że będę tak raportował i nic mi nie zrobi. Kieras zaczynał na początku kręcić aferę, że on te raporty przekazał bez czytania i mnie góra zwolni za to, to się śmiałem, żeby mnie zwalniali jak najszybciej. Oczywiście do tego nie doszło bo pewnie tego nie wysyła. I robię tak po złości, jak kiedyś coś tam z tym raportem się spóźniłem, gadał jakieś bzdury, że oni tam w siedzibie czekają to wysłałem specjalnie do tej siedziby te skany xD A ja dostałem odpowiedź ze znakiem zapytania. Tak się zagotował że nie wiem. Potem maile do wszystkich, że raporty mają iść tylko do niego. Więc gram dalej w tą gierkę. Na początku jak zauważyłem, że straszenie mnie utratą pracy spływa po mnie to trochę odpuścił. Ale dalej trollowałem go, a że czas marnuje na pisanie głupot to sabotuje swoją pracę, robię wszystko powoli i z błędami. Teraz to już taka gra jest. I podejrzewam, że przeginam granicę i teraz by zrobił wszystko aby się mnie pozbyć więc zastanawiam się jak jeszcze mogę go powkurzać i odpowiedzieć absurdem na absurd.@ricco7: No z tym etatem to nie wiem. Kieras też gadał, że wywalić mnie może od razu. Tylko tego nie robi. Ja to olewałem. A teraz słyszę o likwidacji etatu. Może zwykła zagrywaka idioty.Pracuje ponad 8 lat.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezawisły-filozof-17 pisze:
Tu op.@ricco7: Na razie jeszcze mnie nie zwolnili więc nie ma co wysyłać. Aby mnie wywalić muszą coś wymyśleć bo ja nic nie podpiszę. I myślę, że mogą iść w stronę likwidacji etatu, bo wymyślą że może być nie potrzebny już.Ale z drugiej strony no brzmi to logicznie. Wyobraźmy sobie, że chodzi jakaś automatyzacja, jakaś zmiana w prawie czy przeniesienie części pracy do innego organu. I co, mają trzymać takich zbędnych pracowników na etacie do emerytury?Więc chce widzieć jakie są legalne drogi które może zastosować mój urząd i po prostu wyczaić jak się przed tym bronić. Np. wywalą mnie ze stanowiska X bo likwidacja etatu, ale za parę miesięcy wstawią ogłoszenie na stanowisko XY.A jak mogą mnie wywalić to czy jakaś odprawa mi przysługuje?
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

dw7tzvw4ew620f2ig8lpbu9k

Dodane: 10 lutego 2026 - 09:06:01
Opublikowane

Autor był widziany7 miesięcy temu
Zobacz wszystkie wpisy