Opublikowane

Jak poradzić sobie z zwolnieniem w korporacji?

Mircy z #pracait jak u was wygląda/ła sytuacja po zwolnieniu?Pracowałem w korpo i zajmowałem się tematyką odzyskiwania/zabezpieczania danych. Mam jakieś 8 lat expa niby w IT, ale niestety w niszowym temacie. Na studiach robiłem jako support, a potem dostałem lepszą ofertę z innego korpo i wspinałem się od zera, przez specjalistę, do stanowiska kierowniczego. W tym roku objęto mnie zwolnieniami grupowymi, bo firma przenosi większość swojej działalności do Indii. Jestem już 4 miesiąc bez pracy, chociaż wysyłam cały czas CV i nie wybrzydzam, to miałem dosłownie 2 rozmowy, które się okazały zmarnowanym czasem. Teoretycznie jestem specjalistą w tym czym się zajmowałem, ale nie ma tego typu pracy dla mnie w Polsce. Nie znam się na programowaniu, nigdy nie trudniłem się adminką, ale ogólnie mam pojęcie o IT. Napiszę sobie skrypt, skonfiguruję firewalla, czy po sprawdzeniu alertu w SIEMie zabezpieczę jakiś endpoint, nie mam też problemu z linuxem.Weźcie co poradźcie Mirki, bo mógłbym się teraz czegoś poduczyć chociaż, skoro bez roboty siedzę, ale no nie wiem na co jest ssanie i gdzie z moim expem by mnie chcieli. Jakieś certy warto zrobić? Może na studia iść, bo nie mam kierunkowego magistra?Pytanie do tagu #emigracja czy ktoś emigrował za robotą w IT? Rozważam szukanie za granicą, a jak trzeba będzie to i jakaś inna branża, żeby tylko zarabiać...
28

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
pracowity-sojusznik-74 pisze:
Ale jakie masz studia? Nie wspomniałeś więc pewnie nie IT, zwłaszcza że nie umiesz programować Twierdzisz ze byłeś ekspertem i kierownikiem, ale z wewnętrznego nadania przez zasiedzenie więc....Teraz wszystko jest w cloud więc po co odzyskiwanie danych
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
skuteczny-kreator-87 pisze:
Mircy z #pracait jak u was wygląda/ła sytuacja po zwolnieniu?
Przeżyłem 3 zwolnienia. Pierwszy przypadek - szukałem pracy 3 miesiące (mając również dorywczą która spokojnie mi starczała). Byłem wymagający.Drugi przypadek - podobnie jak w pierwszym. Trzeci przypadek - jak zostałem zwolniony... miałem pracę od roku. Dwa etaty zawsze spoko.Na własne życzenie się zwalniałem. Miałem wybór czy pracować. Nie wykazywałem szczerych chęci no i wychodziło jak wychodziło. Co innego było w trzecim przypadku. Ale... nie żałuję tego :)
Jestem już 4 miesiąc bez pracy, chociaż wysyłam cały czas CV i nie wybrzydzam, to miałem dosłownie 2 rozmowy, które się okazały zmarnowanym czasem.
Dziwne. Jak można będąc na stanowisku kierowniczym mieć problem ze znalezieniem pracy? Ja na 10 wysłanych cevałek miałem więcej niż 10 telefonów. Dzwoniono do mnie nawet aż dwa razy z innych działów. Chociaż ostatnimi czasy odzywają się do mnie Nigeryjczycy z Whatsappa jak rekreacyjnie wyślę cevałkę raz na 3 miesiące - tak są firmy które się odzywają. Uważam, że nie ma jakiejś wielkiej bryndzy.
Teoretycznie jestem specjalistą w tym czym się zajmowałem, ale nie ma tego typu pracy dla mnie w Polsce. Nie znam się na programowaniu, nigdy nie trudniłem się adminką, ale ogólnie mam pojęcie o IT.
???To już znasz odpowiedź. Sory, ale do IT bez podstawowej wiedzy o admince, programowaniu czy też języków obcych... to pozostaje życzyć powodzenia.
Napiszę sobie skrypt, skonfiguruję firewalla, czy po sprawdzeniu alertu w SIEMie zabezpieczę jakiś endpoint, nie mam też problemu z linuxem.
Nie, żebym się wymądrzał ale takie umiejętności nie są jakieś niewiarygodne w codziennym IT. Takie umiejętności są godne gimnazjalisty czy też licealisty hobbysty, bo nauczyciele w szkołach nie mają pojęcia o IT :) Mimo, iż w gimnazjum samodzielny format komputera był dla mnie wielkim przeżyciem.
Weźcie co poradźcie Mirki, bo mógłbym się teraz czegoś poduczyć chociaż, skoro bez roboty siedzę, ale no nie wiem na co jest ssanie i gdzie z moim expem by mnie chcieli.
Gdybyś był dobry w tym co robisz - nie pisałbyś tego zdania. Ja aplikuję w ogłoszenia gdzie szukają konkretnego specjalisty z wieloma wymaganiami i nie ma zbyt wiele CV. Pracowałeś przez 8 lat w niszy? To bardzo dobrze. Poczekaj na ogłoszenie. Gdy takie będzie - masz duże szanse. U mnie wygląda to nawet podobnie. Też jest mało specjalistów, ale jak już się pojawi ogłoszenie, tak... szanse na wygraną w rekrutacji są duże :)
Jakieś certy warto zrobić? Może na studia iść, bo nie mam kierunkowego magistra?
Certy raczej nie. Bardziej wiedza na rozmowie kwalifikacyjnej poparta doświadczeniem. Studia? Inżynier wystarczy. Ja tam zrobiłem magistra inżyniera i jakoś bardzo mi się ten magister nie przydał. To tylko tytuł naukowy. Ale ładnie wygląda, może będzie wkrótce nadwyżka tych magistrów inżynierów? Chociaż szczerze wątpię, bo obecne społeczeństwo pod naporem chataGPT tępieje, że szok.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wyważony-fundamentalista-30 pisze:
@json-derollo: a ja się pozwolę nie zgodzić i powiem, że wręcz przeciwnie, certyfikację mega pomagają, ale takie sensowne, “duże” których się uczy miesiącami, trzeba mieć kogoś kto poświadczy za Ciebie zanim dostaniesz się do danej organizacji itd.Moja firma ma w ISO ISMS wpisane np. że CISO może być tylko ktoś z CISSP albo odpowiednikiem.Na cybersec do clouda też bym przyjął tylko kogoś z CCSP albo czymś podobnym.Do pentestingu mamy w kontrakcie o finansowanie z firmami partnerskimi też wpisane wymaganie od nich, że każdy tester musi być certyfikowany przez CREST. Tutaj nawet odpowiednik w stylu OSCP nie przejdzie.To nie tyle gwarancja, że ktoś jest dobry co filter części tych którzy nie są.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

p1tz8zcpr2mzygoy4708swdu

Dodane: 4 czerwca 2025 - 14:17:48
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy