Nie chce mi się już żyć. W czerwcu zmarła kobieta, w której byłem zakochany. Samobójstwo. Chciałbym móc cofnąć czas i ją ocalić, ale to nie możliwe. Żyje teraz na dnie rozpaczy. Przyszłość to czarny tunel bez światełka na końcu. Kompletnie nie wiem co robić dalej, jak dalej żyć. K miała być szansą na coś nowego. A teraz już jej nie ma. Co raz częściej odczuwam lęk, że już na zawsze zostanę sam. Zresztą jaka kobieta mnie zechce - 35 lat, bez samochodu, mieszkanie z matką, jako taka praca w korpo. #gorzkiezale

