Mieszkamy w domu należącym do teściów.Miesiąc po urodzeniu naszego dziecka wpadli teściowie poimformować, że sprzedają dom w którym mieszkamy. Dom budują od a do z wg wlasnego projektu. My mamy go sobie wykończyć od stanu deweloperskiego "z plusem" typu płytki, panele itp. Dom nie będzie nasz. Do śmierci teściów.Ja nie chcę tan mieszkać. Liczyłem, że gdy zona wróci do pracy, to weźmiemy kredyt i pójdziemy na swoje. Żona chce tam iść, nie chce wracać do pracy. Ja sobotami zamiast z dzieckiem to siedzę na budowie. Tesciowie wystawili dom na sprzedaż i są klienci a dom nowy za rok. Istnieje opcja mieszkania z nimi ale musimy oddać koty do schroniska i zamknać hodowlę. Ja nie chcę. Nie wiem co robič, rozwód coraz bliżej. Żona ma mi za złe, ze nie angazuje sie w budowe i ciągle staje okoniem ale w sumie czeka mnie wykończenie tego za moje pieniądze a dom nigdy nie będzie möj. W dodatku jest bezandziejny projekt i zwyczajnie nie chce tam mieszkać. Nie wiem co robić. Na tupanie nogami jestem za biedny a nie chcę być baranem i popychadłem. Odejść nie odejdę, bo dziecko.#pytanie #rodzina #teściowie

