Mieszkamy w domu należącym do teściów.Miesiąc po urodzeniu naszego dziecka wpadli teściowie poimformować, że sprzedają dom w którym mieszkamy. Dom budują od a do z wg wlasnego projektu. My mamy go sobie wykończyć od stanu deweloperskiego "z plusem" typu płytki, panele itp. Dom nie będzie nasz. Do śmierci teściów.Ja nie chcę tan mieszkać. Liczyłem, że gdy zona wróci do pracy, to weźmiemy kredyt i pójdziemy na swoje. Żona chce tam iść, nie chce wracać do pracy. Ja sobotami zamiast z dzieckiem to siedzę na budowie. Tesciowie wystawili dom na sprzedaż i są klienci a dom nowy za rok.…