#psychologia#zdrowiepsychiczne#związkiLęk przed odrzuceniem - czy ktoś sobie z tym poradził? Analizując moje związki zauważyłem powtarzający się schemat, i o ile x lat temu to było w skali mikro, tak teraz po upływie lat i ostatnim podejściu do stworzenia relacji to jakaś maskara - czuje ciągły niepokój o to co druga osoba robi, niepewność jej uczuć do mnie, zazdrość o pasje, posiadanie swojego życia, rozbudzaja się we mnie wszystkie leki i negatywne emocje i czuje takie przeciążenie nimi że szukam tylko powodu aby odejść. Martwi mnie to bo jak pisałem eskalowalo to do gigantycznego poziomu. Rozumiem że zostaje tylko terapia? Jeśli tak to jej sens iść choćby na taką z NFZ? Kuźwa bo życia sobie nie ułożę przez to, albo zwariuje...

