Opublikowane

Jak pokonać lęk przed agresywnymi ludźmi?

Przez ostatnie 2-3lata wziąłem się za siebie, za fobie społeczną, nerwicę lękową itp, trochę tego było i w dużej mierze z tego wyszedłem, bez farmakologii, ale zostało mi coś czego nie potrafię się wyzbyć i co sprawia, że mnie blokuję. Lęk przed spotkaniem np patusów na ulicy, agresywnych, dziwnych ludzi. Gdy wychodzę z domu to już nie boję się tłumu, nie boje się iść do lekarza, okulisty, umówić wizyty, czy zapytać kogoś o drogę, a kiedyś byłby to spory problem. Jednak nadal mam z tyłu głowy i bardzo mnie to drenuję, że kogoś spotkam agresywnego, pijanego, grupke sebixów i innych tego typu zjebów którzy beda chcieli mnie upokorzyć, zrobić krzywdę (sprowadza się to do tego, że unikam wychodzenia z domu wieczorem w weekend bo jest większe prawdopodoibieństwo spotkania takich osobników) Niestety nawet mój mózg wizualizuje sobie to i jest to chyba następstwem tego, że w dzieciństwie tego typu osoby bardzo mi dokuczały za wygląd (w zasadzie to miałem tylko troche dłuższe włosy) i to wystarczyło. Ktoś ma pomysł jak się tego pozbyć? Psychiatra/Psycholog w sumie nie odnosili się do tego gdy im opowiadałem, jakby zlewali temat, ignorowali to. Co do leków, nie chce ich brać z uwagi na efekty uboczne i też nie uważam, że są w moim przypadku niezbędne. Może to się dla kogoś wydawać dziwne/śmieszne, ale gdybym pozbył się tego strachu to byłbym dużo szczęśliwszy. #depresja #nerwica #psychologia #anoniumowemirkowyznania #psychiatria
19

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (3)
mirko_anonim
Opublikowane
nowoczesny-fenomen-55 pisze:
Ktoś ma pomysł jak się tego pozbyć
@mirko_anonim: wyprowadzić sie ze slumsów lub zacząć jeździć samochodem
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
niezależny-odkrywca-14 pisze:
Mysle ze gaz pieprzowy za wiele nie pomoze, nauczysz mozg ze musisz go miec przy sobie i dostaniesz lęku jak ktoregos dnia zapomnisz.To jest problem psychologiczny, chyba ze mieszkasz w naprawdę złej dzielnicy w co wątpie.Ja zawsze przed jazda autem odmawiam któtką modlitwe o bezpieczna droge i wtedy kiedy mam nerwicowe wizje o wypadkach samochodowych to je po prostu odrzucam. Czyli mysle ze nie jest Bożą wolą abym dzisiaj zginal w wypadku samochodowym i odrzucam te mysli. I mialem wiele sytuacji zagrazajacy zyciu typu koles z nozem w reku z ktorym sie minalem dwa razy czy ominiety wypadek autem i nic mi sie nie stalo “ Pokażę wam, kogo się macie obawiać: bójcie się Tego, który po zabiciu ma moc wtrącić do piekła. Tak, mówię wam: Tego się bójcie! 6 Czyż nie sprzedają pięciu wróbli za dwa asy? A przecież żaden z nich nie jest zapomniany w oczach Bożych. 7 U was zaś nawet włosy na głowie wszystkie są policzone. Nie bójcie się: jesteście ważniejsi niż wiele wróbli.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@krytyk1205 - Myślałem o tym i chyba najpierw kupie ten gaz pieprzowy. Swoja droga faktycznie on tak dobrze działa? Też problem się pojawia gdy np jest więcej niż 1 osoba. @takJakLubimy - Nie zgrywam nigdy Chojraka, nie zatrzymuje się nawet jak jakiś menel pyta o papierosa, ani też nie łapie kontaktu wzrokowego z takimi podejrzanymi typami @heniek_8 - Raczej mi się nie zdarza chodzić po podejrzanych ruderach, w sumie to nigdy mi się krzywda nie stała i nie do końca wiem skąd u mnie taki strach. Podejrzewam właśnie to zaczepianie gdy byłem dzieckiem, nie wiem.
Moderator Dipolarny
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

fh61dy1ri1gtljyfjbkjni2b

Dodane: 29 września 2024 - 18:50:31
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy