#alimenty #demografia #rodzicielstwo #dzieci #zwiazki #prawoTemat na czasie, więc zapytam. Może pytanie głupie, ale nigdy wcześniej nie interesowałem się tym tematem. Jak to jest z tym płaceniem alimentów w przypadku dogadania się między rodzicami?Załóżmy, że para rozstaje się pokojowo (albo kobieta i mężczyzna nie byli w ogóle w żadnym związku, ale wpadli). Żyją w zgodzie i są w stanie się dogadać co do podziału opieki nad dzieckiem i współdzielenia kosztów związanym z jego wychowaniem. Rozumiem, że w takiej sytuacji nie ma potrzeby płacenia alimentów? Tj. alimenty płaci się tylko wtedy, jeśli jedna strona o nie wystąpi?Co w przypadku rozpadu sformalizowanego związku (rozwodu)? Czy również można załatwić to polubownie bez sądowego ustalania świadczeń alimentacyjnych?Myślę, że jeśli i matka, i ojciec mają niezłą sytuację finansową, a przy tym nie chcą sobie nawzajem robić problemów, to w wielu sytuacjach byliby się w stanie dogadać. Tylko czy nie ma tu jakiejś wymuszonej „ingerencji systemu”? Oczywiście zakładamy, że nie cierpią na tym interesy dziecka, bo jedna i druga strona dba o zaspokajanie jego potrzeb dobrowolnie.

