Opublikowane

Zmagania z prawem jazdy: osobista historia

Nie potrafię zdać prawa jazdy. Do egzaminu podchodziłem ponad 10 razy, kurs w sumie zrobiłem dwa razy. Gdy jeżdżę po lesie jest wszystko dobrze, potrafię obsłużyć samochód. Ale w mieście tak jakby za dużo się wokół mnie działo, mam problem z oszacowaniem prędkości innych samochodów, zapominam też przepisy. Do tego często odpływam myślami i przestaje zwracać uwagę na co się dzieje wokół mnie. W sumie nie ważne, uznałem że nie wiem co mi jest, ale jestem niebezpieczny na drodze i lepiej bym nie jeździł.Problem jest w rodzinie. Czasem mam wrażenie że oni myślą że specjalnie nie zdałem, że to jakaś moja złośliwość lub lenistwo. Temat wraca za każdym razem gdy ktoś z otoczenia rodziny zda. "zobacz brajan taki głąb i zdał, a ty co?" a gdy proszę kogoś by mnie gdzieś podwiózł to się zaczyna litania o tym jaki to jestem niezdarny, niesamodzielny i wgl "co to za chłop bez prawa jazdy".I to nie jest tak że sobie nie radzę, wyprowadziłem się do miasta, mam rower i hulajnogę elektryczną, gdzie chcę tam dojadę. Problem mam tylko gdy chcę coś większego przewieź.Ciężko mi z tym.#przegryw #prawojazdy
14

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
techniczny-optymista-28 pisze:
Ulży Ci kiedy uświadomisz sobie, że WORD-y to mafia rypiąca Polaków na kasę. Poczytaj sobie na egzaminatorzyword.pl. #naukajazdy #panstwozdykty
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
skuteczny-realista-43 pisze:
Coś jest nie tak na 100%
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

hghbheozei0pwsxm54gc3kzf

Dodane: 15 lutego 2025 - 00:04:22
Opublikowane

Autor był widzianyponad rok temu
Zobacz wszystkie wpisy