Opublikowane

Jak przetrwać święta w samotności?

Jak sobie poradzić z samotnością?Mieszkam sama pół godziny drogi od miasta wojewódzkiego. Nie mam znajomych ani rodziny. Pracuję głowie z domu. Aktualnie całymi dniami nadrabiam filmy i do sprzątania słucham audiobooki. Zaczyna się robić ciężko, bo nie mam do kogo otworzyć gęby. Napisałabym do kogoś chociaż esemeska, jaki fajny serial widziałam albo że mi dobry obiad wyszedł. Nie mam ani jednej osoby, która by się interesowała, czy ja żyję. Na co dzień temat zaakceptowany i odstawiłam wiele szopek, żeby złamać samotność - zagaduję do sąsiadów, kolegów z pracy, starych znajomych. Chwilkę uda się pogadać i potem cisza. Żeby nie oszaleć chodzę na jakieś koncerty albo spotkania organizowane w necie. Na co dzień się to sprawdza i liczę, że kiedyś jakąś koleżankę znajdę. Problem taki, że lada dzień są święta. Wszyscy zajęci, mają co robić - gotują, kupują prezenty, wyjeżdżają albo szykują się na gości. Jak przetrwać najbliższe dwa tygodnie? Już teraz codziennie płacze. Zwykle dni czy tygodnie sobie organizuję wokół moich „sprawunków”, wizyt u lekarzy, zakupów. Dla rozrywki chodzę do fryzjera czy kosmetyczki. Gdybym chociaż miała matkę, do której mogę zadzwonić, ponarzekać na ceny w sklepach. Chociaż jedną osobę, do której można cokolwiek powiedzieć, co robiłam albo że mnie na przykład coś tam boli. W święta wszystko będzie pozamykane i mogę tylko na spacer. Też bez szansy na głupie „Dzień dobry”.Dzisiaj trafiłam na youtube na jakiś kanał z sondami ulicznymi, gdzie dziennikarz wypytywał starszych ludzi, czy spędzą święta samotnie. Ja spędzam samotnie każdy dzień, a nie jestem emerytką. I pomyśleć, że za dzieciaka wyobrażałam sobie, jaka będę szczęśliwa, kiedy w końcu będę dorosła, będę sama o sobie decydować i sama będę na siebie zarabiać. Dziecięce porzucenie i przymus zamieniły się na poczucie braku sensu i celu w życiu.#samotnosc #swieta #nowyrok
019

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (8)
mirko_anonim
Opublikowane
wytworny-badacz-91 pisze:
apki do znajdowania ruchania na jedną noc? Co z tobą nie tak i kto cię skrzywdził?
@matka_boska_w_klapie: fajne masz przekonanie, kto Ciebie tak skrzywdził?W ogóle ktoś znalazł kiedys na tidnerze te słynne ons? Lepiej iść do klubu i zawinąć coś na chate
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
uprzejmy-wizjoner-42 pisze:
czuję się podobnie, ale akurat mam rodzinę z którą spędzę święta, są mili generalnie tyle tylko,że tak naprawdę to wśród nich czuję się bardzo wyobcowany. Gdybym miał jakeś dobre przyjaźnie,gdzie nadawałbym na tych samych falach, to byłoby inaczej. Też mi brakuje takich ludzi w życiu codziennym, a samotne spacery,sylwestry, wyjścia do kina, na koncert coraz mniej chętnie, bo widzę wszędzie grupki, pary razem i dobija mnie to.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytworny-badacz-91 pisze:
kup coś nastolatkowi, który wszystko ma. A kupić coś 'trzeba', bo inaczej jego rodzice będą zawiedzeni. Widzisz do czego doszliśmy?
@Sckb: doszliśmy do tego, że masz kupić prezent nie z własnej woli osobie o której nic nie wiesz i nie masz ochoty się zastanawiać nad tym ani minuty.
to nie jest moja powierzchowność, nie wszystkich muszę lubić a jednak święta poniekąd wymagają tego, by być miłym dla każdego. Wyznaję zasadę, że życzenia mają być szczere albo wcale ma ich nie być i tego się trzymam.
@Sckb: szczerze to widać coś odwrotnego. Nie lubisz tego nastolatka, nie chcesz go poznać, nie wiesz co mu sprawi radość i nie chcesz się w to zagłębiać bo jesteś powierzchowna osoba.Nastolatkowi który gra w Minecraft kryształowy miecz z amazon za 39zl ucieszy mordę fest, a takiemu co dużo biega po podwórku dwa miecze treningowe bokken do naparzania sie z kolegami. Może zastanów się czego tobie najbardziej brakowało. Albo jak gra online to jakiś fajny skin do gry. Naprawdę domyślić się co dziecko ucieszy można w kilka minutMi mimo, że zarabiam grubo ponad 20k największą radość sprawił breloczek OEM BMW z 5 (emblemat serii 5), bo mam auto BMW 5 i mi pasuje do kluczy. Bo po prostu wystarczy zauważyć że kocham to auto i sprawia mi ono dużo radościNaprawdę wystarczy 5 minut się zastanowić co człowiekowi zajmuje czas w dniu, co mu sprawia radość i kupić coś z tym związanego
z szacunku do rodziców jeszcze tego nie robię ale pewnie któregoś roku zacznę to praktykować.
@Sckb: raczej z bycia biernoagresywnym. Nie umiesz nawiązać relacji z ludźmi i się na nich wyzywasz
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
wytworny-badacz-91 pisze:
Nie będę też rozkminić, co robię źle
@mirko_anonim: to po co nam dupe zwracasz? Po prostu zbyt zajebista jesteś na towarzystwo ludzi i tyle
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
dynamiczny-myśliciel-34 pisze:
Wiesz jaki jest najlepszy lek? ;) odstawienie rodziny oraz znajomych :D mi pomogło, polecam Tobie :D nie ma co uzależniać się od ludzi, ponieważ jest to najgorsze uzależnienie :D myślisz, że posiadając znajomych rozwiążesz to? :P to się zdziwisz :D samotność jest super, ale taka PRAWDZIWA W 100% samotność, bo nawet na 99.9% jest słaba :P życzę szczęścia w odkrywaniu tego piękna jakim jest całkowita samotność :)
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@niecodziennyszczon: Nie mam rodziny. Bez zagłębiania się w szczegóły, żeby mnie tu nikt nie identyfikował - nie ma zbyt wielu powodów, z jakich można za dzieciaka zostać pozbawionym rodziców i też niewiele miejsc, gdzie można potem trafić (każda z tych opcji wcześniej czy później się kończy). Jeżeli planujesz pytać o starych znajomych ze szkoły - jestem ze wsi, moja rodzina nie cieszyła się najlepszą sławą i niekoniecznie mieli pozwolenie na spotkania ze mną za dzieciaka, a potem sami się przeistoczyli we wredną młodzież. Chociaż raz miałam przyjaciółkę, ale mi powiedziała, że bardzo mnie lubi, ale wstydzi się ze mną spotykać. Miałam obsesje na punkcie ocen i szybkiego wyjazdu z tego zadupia. Okazuje się, że do wszystkiego potrzebne jest wsparcie. Jak wczoraj przeglądałam instagrama laski z liceum, która się nade mną znęcała i zobaczyłam, że jest adwokatem (a ledwie zdawała z klasy do klasy) i robi wykłady dzieciom o przemocy wśród dzieci, to wściekłam się jak dawno nie. @Bestia_z_Jellystonef: @normalne_dziecko: A powiedzcie szczerze, bez koloryzowania - jaka jest data przydatności takiego rozmówcy? Ja wiem, że wszystko zależy od tego, czy ja mam w ogóle coś do zaoferowania. Może nie. Pisałam, że szukam kontaktu, gdzie się da, staram się czasami nawet aż za bardzo być „pomocna” i oferuję, że pomogę z zakupami, sprzątaniem (takie przykłady). A jak kogoś poznam przez neta, raz się spotkam, pogadam (ja tu nie mówię o niczym romatycznym, na grupach na FB wciąż się ludzie ogłaszają, że gdzieś razem pójdą i korzystam, jak tylko się da), a potem próbuję inicjować kolejne spotkanie, to zawsze cos nie gra, termin zły. Tydzień pisania na messengerze i zaraz cisza. Jesli tak to ma wyglądać, to dzięki. Nie będę też rozkminić, co robię źle. 9 mld ludzi na świecie to jedna by mnie chociaż mogła polubić.Po nowym roku będę pewnie znowu biegać na jakieś spotkania z FB grupek dla samotnych. Chodzi o to, że nie mieszkam w wielkim mieście, a w święta nic się nie dzieje. Ja tu napisałam, bo pewnie wczoraj z samotności liczyłam na kontakt z żywym człowiekiem. Jak będzie tak codziennie przez ten „magiczny czas”, to będę zapewne mogła odhaczyć kolejną próbę samo… unicestwiającą. A pierwszą zaliczyłam w wieku lat 12.
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
wytworny-badacz-91 pisze:
latanie od listopada za w większości nietrafionymi albo niepotrzebnymi prezentami dla rodziny
@Sckb: a nie możesz komuś kupić przemyślanych i potrzebnych prezentów?
sztuczne uśmieszki i błahe życzenia z ludźmi
@Sckb: no skoro jesteś powierzchowny to masz powierzchowne relacje
że może gdzieś wyjechać na święta to usłyszysz wszystko począwszy od bezbożnika po wyrzutka skończywszy.
@Sckb: możesz nikt tego nie sprawdza. Ja mimo dużego nonkonformizmu, malej religijnosci też miałem jakieś opory.Pojechałem na narty z ludźmi, busem, z busiarzem.16 30 po zamknięciu gondoli zjeżdżam na dół, a tam Austriacy tańczą pijani na stołach i krzyczą NIKI LAUDA (to jest refren piosenki o ich kierowcy F1) nikt, zupełnie nikt nie sprawiał przejetego czymkolwiek. A to jest narod wybitnie katolicki btw. To mi zdjelo klapki z oczu. Te święta to polski zascianek i nerówa, narodowy neurotyzm
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
perfekcyjny-wędrowiec-30 pisze:
wolontariat, wspolna wigilia.tinder, znalezienie sobie znajomych
Moderator mkarweta
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

h8siac9pm9f0i8xs61k7fdwz

Dodane: 17 grudnia 2025 - 19:05:30
Opublikowane

Autor był widziany9 miesięcy temu