Witam,Nigdy nie byłem u psychologa, na samą myśl przechodzą mnie ciarki ...Zastanawiam się czy takie wizyty wg pomagają, w końcu to tylko rozmowa, psycholog nie rozwiąże za nas problemuTym bardziej mojego, borykam się z przewlekłą samotnością, mam 28 lat i nigdy nie byłem w związku, kobiety nie są mną zainteresowane, jestem nieatrakcyjny fizycznie, mam słabą pracę, kompleksy na punkcie swojej twarzy, brak znajomych żeby gdzieś razem wyjść.Jest mi coraz ciężej psychicznie sobie z tym radzić ... Całe życie jestem odrzucany zewsząd ...Stąd moje pytanie do osób które korzystały z wizyt u psychologa, czy to Wam pomogło, popchnęło Was to w lepszym kierunku?#psychologia #depresja #przegryw

