Witajcie wszyscy, anonim żeby nikt z roboty nie powiązał faktów ten tego no.Jestem w dość dużym dylemacie zawodowym: Pracuję obecnie ze świadomością, że moje stanowisko za kilka miesięcy przestanie istnieć - mam bardzo przyjemną pracę, 99% z domu i wypłata jest zadowalająca, ale niestety wszystko co dobre szybko się kończy.Mam dwie możliwości (w sumie to 3) i nie wiem kompletnie co wybrać:1. Mam nagraną robotę w innym dziale w tym samym korpo - wyższa wypłata (+20%), HO zostaje tak samo, pracy będzie więcej i będzie bardziej wymagająca.2. Mam też 99% szans na inną robotę (inne korpo, inne stanowisko) z polecajką - wyższa wypłata (+40%), HO tylko 2 razy w tygodniu, stanowisko dość wysoko w szczeblu więc dochodzi też większy stres.3. Wykorzystać kilka miesięcy na bezrobociu żeby odpocząć.Kilka czynników:Źle się czuje w nowych miejscach i przy nowych ludziach, nie umiem wyłapać flow otoczenia, skręca mnie z bólu jak jestem pośród ludzi.W opcji 2 muszę się mijać się z osobą której nie trawię, która prawdopodobnie obróci pół firmy przeciwko mnie. Dodatkowo dojazd 3 razy w tygodniu po 25km przez same centrum powiatowegoW opcji 1 zatrudnienie jest bardzo płynnym tematem, w każdej chwili może być "restrukturyzacja" i redukcja stanowisk. Dojazd 35km autostradą prawie pod samą firmę.Co byście wybrali? #pracbaza #korpo #korposwiat #przegryw #wygryw

