Im jestem straszy i mam więcej prób kontaktu z dziewczynami tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że nie ma znaczenia co się mówi tylko czy jest się ładnym.Każdy ekspert powie, że trzeba pisać konkrety w stylu: " Czwartek o 20 w pubie X ul. Papieża 21/37" to wtedy są chętne i będą punktualnie, tylko w moim przypadku kończy się na tym, że to ostatnia wiadomość z dziewczyną.Gdy napiszę: "Czy jesteś chętna iść do kawiarni w przyszłym tygodniu" to chociaż dostaję odmowę. Jak byłem u kolegi to poznałem jeszcze jednego gościa, który nie ma problemów z dziewczynami. Powiedział, że chętnie pomoże więc dałem mu telefon, żeby pisał jednak efekty były takie same jak gdy ja pisałem. Zdziwił się bo pokazał mi swój telefon, że u niego działało i nie wie co poradzić. I tak w komentarzach znajdą się eksperci wytykający mi masę podstawowych błędów w każdym zdaniu.Po takich błędach od razu widać, że piszę desperat i tak dalej.I tu jest mój problem, nie potrafię się uczyć, tylko zawsze wszystko robię źle. Mam 24 lata i zerowy przebieg jak przeciętna dziewczyna ponad 300.#tinder #logikarozowychpaskow

