Moje przemyślenia nt kobiet w wieku 30 lat, body count 30+, wyglad sredni 6/10, moze 7 max. Zapytacie jak to zrobilem bedac srednim? Mam w sobie cos z kobiety, rozumiem ich potrzeby, wiem jak z nimi rozmawiac. 1 Wiekszosc kobiet zrobi z ciebie scierke emocjonalna na problemy dnia biezacego i rozterki filozoficzne.2 Wiekszosc kobiet nie ma nic do zaoferowania, sa po prostu nudne i w facecie szukaja odskoczni, rozrywki.3 Wiekszosc kobiet jest slaba w lozku. Najgorsze jest to, ze chcialaby seksu nonstop(tak sie trafilo ze mam duza faje), ale kompletnie nie zachecaja. Seks mialem dwa razy dobry przez te 30+ dziewczyn. Jedna to narkomanka-borderka.4 Wiekszosc kobiet jest bardzo leniwa, nie sprzata, nie gotuje. Syf w kiblu najgorszy, porzygac sie mozna. Zarcie z pyszne pl albo jechanie na bulkach.5 Wiekszosc kobiet uwaza ze faceci sa nudni, nie maja nic do zaoferowania, sa slabi w lozku, sa glupi itd, itd.6 Wiekszosc kobiet posiadajaca psy/koty i niewspolmierna milosc do zwierzat jest emocjonalnie na poziomie dziecka. To akurat fakt, bo zwierze nie oceni wtedy psiecko>facet czego sam doswiadczylem.Podsumowujac ten wysryw, jesli nie jestes chadem musisz speplnic szereg wymagan zeby miec partnerke. Przede wszystkim musisz byc pozytywny, bez tego ani rusz. Jesli ona ci sie zali, to musisz sie z nia zgadzac, inaczej papa. Spotykalem sie z przeroznymi dziewczynami, lekarkami, prawniczkami, 19latkami, fryzjerkami. Materialy na partnerke zyciowa byly 2 ale byly tak fatalne w lozku, ze musialem powiedziec pas. Spotykalem sie rowniez z dziewczynami z zachodu i byly milsze, bardziej pozytywne, przede wszystkim zadowolone z bare minimum z mojej strony typu spacer w fajne miejsce. Ogolnie czesto przejawia sie tutaj temat srednich facetow z fajnymi laskami na miescie. Nawet nie wiecie czego ci goscie musza sluchac zeby zamoczyc. Kobiety sa troche jak dzieci i z mojej perspektywy poza seksem sa obciazeniem w zyciu. Zawsze musialem martwic sie za dwie osoby zamiast jednej i bylem wypruty z zycia po rozmowach, nawet z dziewczynami z pracy. To jak jest egocentryczny swiat kobiet to w glowie sie nie miesci. Dodam jeszcze ze mam swoje zasady: nie place za kobiety w knajpach, koszty zycia na pol, to wiele z kobiet odstraszalo wiec albo do spotkania nie dochodzilo albo jak ja sluchalem o tym co facet musi itd, rezygnowalem. W zwiazkach zawsze bylem pomocny czy to w przeprowadzkach, czy gotowalem zawsze bo lubie, sprzatalem, doprowadzalem do orgazmu swoim kosztem, mimo to na koniec to ja zawsze bylem tym zlym. To kolejna cecha kobiet- nie potrafia rozstac sie z klasa i uwazaja ze wystarczy być- ich obecnosc ma byc dla ciebie nagroda. Jesli chcecie partnerki do zycia, to musicie szukac nieatrakcyjnych dziewczyn, te od 7 w gore maja zbyt wybujale ego i nie nadaja sie do zwiazku. Sa jak placzace dziecko, wymuszajace zabawke. Nie jest to zaden rage nt kobiet, bo od nich wiem ze kondycja facetow lepsza nie jest. Opisuje swoja perspektywe i ze zawsze musialem dawac wiecej niz zyskiwalem w zwiazku, za wyjatkiem tych dwoch dziewczyn, ktore byly fatalne w lozku. Dodam jeszcze pozytyw kobiet:+Chce ci sie starac w zyciu dla drugiej osoby. Ale nie wiem czy to nie jakies zaburzenie z mojej strony, bo powinienem dla siebie sie starac. Wiecie jak koncza ci goscie zajezdzajacy sie za granica dla swoich witaminek xd#zwiazki #zalesie #oswiadczenie #oswiadczeniezdupy #takaprawda

