W twoim wpisie bardzo podoba mi się postawa, że myślisz o rozwoju czyli studiach w wojsku co jest obecnie.. rzadkością.Studia w wojsku dają 2 ścieżki rozwoju:1)Ranga Kaprala jest przyznawana podczas Legii Akademickiej do której trzeba się zapisać testy.2)Ranga Pod Porucznika jest możliwa do uzyskania po uzyskaniu pełnego tytułu(magistra bądź inżyniera) i dostajesz ją po paru miesięcznym kursieMasz trochę spapraną przeszłość dlatego proponuje ci wstąpienie do Obrony Terytorialnej.Po 16 dniach szkolenia będziesz miał obowiązek stawić się na 2 dniowe szkolenia raz w miesiącu za które dostaniesz 150 zł(dniówka) 2x oraz 500 za gotowość bojową.Dodatkowo są inne terminy jak np oddawanie krwi(dodatkowy dzień w pracy i wyposażenie z wot 150 zł).W ten sposób dołożysz do swojej wypłaty 800 zł i przekonasz się na własne oczy czy wojsko jest dla ciebie.Moim zdaniem dla ciebie wcale nie jest za późno i najważniejsze to wybrać kierunek studiów abyś nie żałował.''mam 29 lvl utknąłem na produkcji''Ja zaczynałem studiować w wieku 29 lat i byłem w WOTach.Jak skończyłem?Skończyłem studia I stopnia( licencjat) i...znalazłem pracę marzeń pod kierunek studiów.A z WOT'u odszedłem ponieważ..nie dało się go połączyć ze studiami.Wieczne problemy o służby,terminy itd.Dodam tylko, że nie byłem...żołnierzem zawodowym, ale rocznie nabijałem...250+ dni służby..A największa ironia polegała na tym, że wymagania na stanowisko o które się starałem w 2019 są zaniżone względem obecnej sytuacji.Dzisiaj to stanowisko dostałbym od ręki, ale...że się tak wyraże pierdole to po tym co przeszedłem.Z wojskiem wszytko zależy gdzie trafisz, ale w 50% przypadków są utrudnienia dla osób łączących służbę ze studiami.Dlatego skoro stawiasz na rozwój i studia wybierz mądrze kierunek aby mieć alternatywe w przypadku niepowodzenia w wojsku.Ludzie są różni i jedna osoba będzie się śmiać z twojej przeszłości, a druga może robić wszystko pod górkę.W wojsku nie ma też nadgodzin więc praca przez 8 godzin jak myślą nie którzy to fikcja.Taka praca jest dla kancelistów itd.Nie raz przyszło mi być na służbie po...16h,a nawet 24h.Czyli osobiście popieram twój pomysł ze studiowaniem, ale odradzam kierunek Bezpieczeństwo Wewnętrzne. Wybierz sobie inny aby mieć alternatywę w przypadku niepowodzenia.A jaka alternatywa?W tym czym jesteś mocny albo czujesz się na siłach.Ja zapisałem się na typowy humanistyczny i to był strzał w 10.W wojsku jest ważniejszy tytuł niż kierunek który skończysz.Więc jakby spodobało ci się w WOT to zawsze możesz przejść na zawodowego,a jak nie to po prostu zwijasz się stamtąd bez większych konsekwencji.A w tym czasie co będziesz w WOT dowiesz się jak wygląda sytuacja na jednostce, czy będziesz w stanie połączyć studia, czy ludzie są spoko itd.