Niektórzy błędnie zinterpretowali moje słowa "Wychowanie jest najważniejsze, a gdy dodasz do tego nadwrażliwość, kiepskie geny które uaktywniają się w odpowiedzi na złe warunki w jakich przyszło ci żyć to masz przechlapane."Nie miałem na myśli, że z tego nie da się wyjść, ale dopiero w tej sytuacji można mówić o trudnym przypadku który wymaga dłuższego leczenia, terapii, często leków, dodatkowej suplementacji etc. Chodziło mi o to, że brzydkiego wyglądu nie trzeba leczyć, ale jeżeli widzisz tu problem to jest to dysmorfofobia, tu wystarczy kilka książek lub terapia krótkotrwała, ale wiadomo dbać o siebie trzeba, do tego jakieś operacje plastyczne jeżeli możliwe i dostępne to czemu nie, zawsze dodatkowe punkty. Jeżeli nie będziesz się mył to ludzie nie będą chcieli się z tobą zadawać nawet gdybyś był super przystojny. Wygląd nie ma głównego wpływu o to mi chodziło, znacznie ważniejsze jest nasze zachowanie. Czysty, zadbany z dobrym zachowaniem, luzem, pewnością siebie i ludzie Cię akceptują, znam mnóstwo takich przypadków.Na tagu przegryw jest straszna toksyczność, ściąganie w dół, brak chęci do zmian chociaż te zmiany mogłyby nastąpić po usunięciu konta, ogarnięciu swojego życia, ćwiczenia, dieta, czytanie to podstawy, oni nawet to mają w d... Myślą irracjonalnie, czekają na mannę z nieba, na magiczną przemianę bez żadnego wysiłku.Ta toksyczność ma na nich silny wpływ i wiadomo nie warto ich winić, ale krytykować można bo ta krytyka też ma na nich wpływ, jest szansa że zadziała i pójdą po rozum do głowy. Wolnej woli nie ma, ale można ich krytykować lub usuwać wpisy osób które ściągają w dół - tu musiałaby działać moderacja, należałoby wprowadzić na tag nowe zasady, bo taka toksyczność jest szkodliwa społecznie. Co ciekawe po wprowadzeniu takich zmian tag nagle stałby się pomocny.