Mam 20 lat studiuje w wojewodzkim miescie i zastanawiam sie nad zalozeniem tindera. Nigdy nie mialem dziewczyny, a moj jedyny blizszy kontakt byl z laska, ktora byla zaburzona. Miala daddy issues, po czasie jak sobie mysle to nie wiem czy miala dobre intecje czy chciala sie pobawic. Ale wydaje mi sie ze to pierwsze bo jest strasznie sentymentalna, no tylko tak jak mowie to byla zaburzona laska. Doszlo do seksu, gdyby nie ten fakt to bylbym jeszcze bardziej zakompleksiony i czulbym sie skompromitowany jako czlowiek. No bo wiecie tyle lat i jeszcze nigdy nie ruchal ani sie nie calowal. Chociaz ja wiem w glebi duszy, ze to jest zwyczajnie taka nakladana presja spoleczenstwa. Duzo sie mowi o tym, pol nagie laski na instagramie i wtedy czlowiek sobie mysli ze cos jest z nim nie tak. Ja osobiscie jestem zdania, ze najlepiej to zrobic z osoba ktora sie ceni i czuje sie sympatie do tej osoby. Do rzeczy mam lekko +170 cm wzrostu morde ocenilbym na wyjsciowa, staram sie dobrze wygladac i ubierac, uzywam perfumow, dbam o siebie. Mysle ze wszystko siedzi w glowie, jestem dosc niesmialy, zazwyczaj jak poznaje kogos nowego to potrzebuje czasu zeby sie otworzyc do tego jestem mily i wrazliwy. Troche przeciwienstwo tego co lubia dziewczyny. Tez zeby nie bylo nie jestem zdesperowany, nie lapie sie kazdej mozliwej okazji. Przede wszystkim nie traktuje ich jako obiekt seksualny. Zwyczajnie chcialbym miec kogos naprawde bliskiego w swoim zyciu, moc z kim spedzac cale dnie. Jeszcze raz sie kims zauroczyc. Jestem dosc wybredny, ale czy wymagam jakos duzo dba o siebie, nie jest typowym npctem ktory chleje co weekend, slucha polskiego rapu czyli tego co wszyscy, probuje sie przypodobac kazdemu bo przykladowo, kazdy nosi te buty to ja tez kupie. Zwyczajnie dziewczyna ktora ma w sobie cos i nie jest jak inne. Chociaz wiem jakie sa realia dzisiejszych zwiazkow i dlatego tez coraz bardziej zaczynam watpic, ze kogos znajde. Wracajac do mnie to dosc oczywiste ze ktos kto jest o glowe wyzszy ode mnie zawsze bedzie atrakcyjniejszy. To akurat zupelnie normalne bo tak samo chlopakom nie podobaja sie grube laski. Czasami boli ten wzrost.Kolega mnie pytal w wakacje kiedy sobie kogos znajde w koncu. Tymczasem kazdy jego zwiazek sie konczyl po 2 miesiacach. Wiec jaki jest tego sens w ogole. U innych znajomych tez podobna sytuacja. Nie wiem co bylo powodem zerwania, ale mozna sie tylko domyslac. Tak samo polowa ludzi z mojej grupy, ktora jest w zwiazkach u nich to tez jest pewnie kwestia czasu. Chociaz nie zycze tego oczywiscie nikomu. #zalesie #rozowepaski #zwiazki #gorzkiezale

