Załóżmy, że wygrywacie dużą sumę w totka albo ją dziedziczycie. Każdy ma inne potrzeby, ale załóżmy też, że ta kwota wystarczy Wam do końca życia. W tym wariancie rzucacie pracę jeśli ją mieliście i teraz pytanie: czulibyście się jakkolwiek źle z tym faktem? Bo zauważam, że jak ktoś wygra i nagle nie musi tyrać to inni wydrapaliby mu oczy. To samo w sumie ma się z zarobieniem większych pieniędzy by później móc sobie odpocząć przez kilka miesięcy. No, ale wtedy nie musisz codziennie wstawać do roboty. Jak na to patrzycie?#pracbaza #finanse #praca

