Czaicie, że są ludzie którzy dostają mieszkanie od rodziców albo pieniądze na wysoki wkład własny i wtedy mała ratka? I maja kilka koła miesięcznie więcej do wydania na przyjemności. Do tego ten spokój psychiczny, że przykładowo strata pracy nie będzie problemem. Dla mnie to abstrakcja. Ja nic od rodziców nie dostałem. 0, null, figa z makiem. Przez dekadę będę ciułał na wkład własny, a potem kolejne 30 lat kilka koła raty. Mam wrażenie, że ludzie którzy nie musieli sami pracować na mieszkanie widzą świat i życie przez inne okulary. Problemy zwykłych ludzi ich nie dotyczą. Mogą kupować droższe auta, jeździć na wakacje kilka razy w roku, kupować drogie ubrania itp. #nieruchomosci #finanse #rodzina #zalesie

