Obserwując pary chodzące po mieście zauważyłem pewną zaskakującą tendencję. Dosyć często mijam pary, które w niczym nie przypominają #blackpill w czystej postaci. Mianowicie, szara myszka + jakiś chuderlawy okularnik. Niekiedy nawet z wózkiem z dzieckiem, a więc dość zaawansowany etap związku. Oczywiście, kobiety w takich związkach na pewno nie poleciały na hehe „charakter”, ale zastanawia mnie, czy w pewnym sensie zarabianie siana jako #programista nie ułatwia załapania się do związku, zwłaszcza, jeśli mowa o stabilnej relacji, a nie o pukaniu lasek na prawo i lewo. Chciałbym przeczytać wasze opinie na ten temat. #zwiazki #przegryw

