Czy jest jakikolwiek dobry argument przeciwko temu, żeby:- zostać nowoczesnym mnichem i intensywnie medytować przez kilka godzin dziennie,- po roku dojść do stream entry, - po kilku latach osiągnąć głęboki poziom niedualnej świadomości, - i już do końca życia cieszyć się wysokim poziomem szczęścia i odpornością na cierpienie, nawet będąc brzydkim, biednym, samotnym, chorym, i depresyjno-nerwicowano-austycznym?Czy to nie jest najlepsze rozwiązanie dla wszystkich Mirków z kategorii #przegryw? 8 godzin śpisz, 8 godzin pracujesz, przez 4 godziny zajmujesz się obowiązkami (higiena, posiłki, zakupy, sprzątanie, ćwiczenia), przez godzinę coś czytasz/oglądasz, zostają Tobie 3 godziny na medytację.#pytanie #medytacja #buddyzm #mindfulness #uwaznosc #theravada #zen #tantra

