Opublikowane
Czy jest jakikolwiek dobry argument przeciwko temu, żeby:- zostać nowoczesnym mnichem i intensywnie medytować przez kilka godzin dziennie,- po roku dojść do stream entry, - po kilku latach osiągnąć głęboki poziom niedualnej świadomości, - i już do końca życia cieszyć się wysokim poziomem szczęścia i odpornością na cierpienie, nawet będąc brzydkim, biednym, samotnym, chorym, i depresyjno-nerwicowano-austycznym?Czy to nie jest najlepsze rozwiązanie dla wszystkich Mirków z kategorii #przegryw? 8 godzin śpisz, 8 godzin pracujesz, przez 4 godziny zajmujesz się obowiązkami (higiena, posiłki, zakupy, sprzątanie, ćwiczenia), przez godzinę coś czytasz/oglądasz, zostają Tobie 3 godziny na medytację.#pytanie #medytacja #buddyzm #mindfulness #uwaznosc #theravada #zen #tantra

Dołączone mediagrafika

1ebaea35a0b9c2fd22b98c026edff178
315

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cm04ea81i016wiqv1gfsthr1i

Dodane: 21 sierpnia 2024 - 23:57:46
Opublikowane

Autor był widzianyprawie 2 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
Już chyba lepiej się nawalić po pracy będzie ekonomiczniej
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
@Dan188 Chodzi o bycie quasi-mnichem, czyli układanie sobie życia w tym kierunku, by mieć jak najwięcej czasu i sił na praktykę i maksymalizację poczucia szczęścia/odporności na cierpienie. Buddyści, którzy uważają, że należy przyjmować nauczanie w całości pewnie by mnie za to zjedli, ale sam odrzucam aspekt ponadnaturalny i kulturowy/autorytetowy buddyzmu, więc praktykowałbym to, co zdaje się mieć najwięcej sensu z naukowego punktu widzenia, i co najlepiej na mnie działa.@Felixu_enjoyer Dlaczego szalony?@Dietetyq Problem z heroinistą jest taki, że w dłuższej skali czasu żyje krótko, cierpiąc i zadając cierpienie otoczeniu, a tu można być spokojnym, życzliwym obywatelem pracującym na pół czy nawet na cały etat, który przez większość wolnego czasu zatapia się w kontemplacji, ponieważ dostał złe karty od losu.
Moderator Jailer
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy