TLDR Moja matka jest załamana że dopiero po 2 latach dowiaduje się (i to nie ode mnie) że mam żonę i dziecko - mimo że rozmawiamy przez telefon co tydzień.Ale jak do tego doszło? Byłem wychowywany w mocno katolicki sposób przez matkę tzn. kościół ponad wszystko, msza najważniejsza, żadnego złego towarzystwa (czyt. żadnych znajomych bo wszyscy są źli). Jedyną niedzielną rozrywkę jaką miałem to jazda z nią na sumę popołudniową. Oczywiście ciągłe przygadywanki że fajny byłby ze mnie ksiądz xd wypychanie na jakieś pielgrzymki po 10km na siłę. Dużo by tutaj wymieniać. Mamusia oczywiście przysięgła przed wielkim duchownym że nie opuści aż do śmierci mojego starego. Niestety dotrzymała obietnicy mimo że był największym alkocholikiem w gminie który przynosił codziennie wstyd, zażenowanie i awantury. Nie dało się nikogo zaprosić do domu bo raz że burdel niesamowity przez starego to jeszcze mamusia sobie nie życzyła gości "bo to jej dom".Oczywiście nie muszę chyba mówić że jakiekolwiek relacje z płcią przeciwną to absolutny temat tabu a wypowiedzenie słowa "seks" to by jej przez gardło nie przeszło nawet jakby ją torturowali. Także świetne wychowanie do życia w rodzinie dostałem. NIGDY nie zapytała o te kwestie tzn. czy mam kogoś, czy zamierzam kogoś znaleźć, czy chcę kiedyś założyć rodzinę itd. NIGDY. A co najlepsze to przyznała mi się kiedyś że modli się żebym dostał powołanie na księdza XDWyprowadziłem się w wieku 25 lat, od razu w myśl zasady byle dalej - za granicę, za ocean. Ale kontakt mamy ze sobą. W sumie to nie wiem dlaczego. Nigdy nie potrafiłem jej wygarnąć swoich żali. Udaję że wszystko jest ok i tak sobie rozmawiamy o pierdołach przez telefon. Raczej to są krótkie rozmowy, takie na siłę. Oczywiście nadal nie zapytała nigdy o "te sprawy" - przez gardło jej chyba to nie przejdzie. Ja tak samo nie mam zamiaru jej informować o swoim życiu matrymonialnym bo niby po co skoro nigdy ją to nie interesowało. I tak doszło do tego momentu że ktoś tam jej pokazał moje zdjęcie z facebooka z kobietą i dzieckiem. I szok że 2 lata to przed nią "ukrywałem" Fajnie że w ogóle pytała xd. Pewnie teraz się zastanawia jak to sie stało że taki dobrze wychowany, grzeczny, katolicki chłopak siedzi z babą i dzieckiem bez ślubu. Nie odzywa się już do mnie miesiąc i nie odbiera telefonów przez co mam trochę wyrzuty sumienia ale z drugiej to co innego miałem zrobić. #zwiazki #rodzina #seks #dda #relacje #niebieskiepaski #rozowepaski

