Opublikowane
Hej. Jestem w związku z dziewczyną prawie dziewięć miesięcy i szczerze? Strasznie jest dla mnie ten związek wyniszczający. Kocham ją bardzo, widzę, że ona mnie też, ale jest jeden mankament. Zabrania mi bardzo dużo. Wczoraj miałem awanturę o to, że powiedziałem jej, że chcę zacząć znów chodzić na siłownię, a ona na to, że "nie godzę się na to, abyś chodził na siłownię". Zapytałem dlaczego, pokrętnie usłyszałem oczywiście, że jest zazdrosna. Bardzo mi przeszkadza to w tym związku, że ona chce kontrolować wszystko. Często jest zazdrosna. Coś ala wpis tego mireczka: https://wykop.pl/wpis/47547421/anonimowemirkowyznania-czy-ona-jest-za-mocno-zazdrNie wiem co robić, bardzo się męczę, ale z drugiej strony ją kocham. Widzę też, że ona jakby oddala mnie od ludzi, którzy są moimi przyjaciółmi, moją ekipą z którą się trzymam. Tak jak ten mirek wyżej:1) Polubienie zdjęcia mojej przyjaciółki, z którą znam się od dziecka. --> nie przeszłoby, byłaby fest zazdrosna.3) Powiedzenie: "szerokiej drogi" do koleżanki, która rozwozi pizzę, w momencie gdy akurat byliśmy w pizzeri - bo w ten sposób ją podrywam i flirtuję z nią. Mimo, że znam się z jej chłopakiem. ----> Nawet jak znam jakąś koleżankę ze studiów lub z liceum i idąc z nią mijamy jakąś moją znajomą, nie wiem jak zareaguje na zwykłe "cześć" Boję się spojrzeć w ogóle, a co dopiero cześć powiedzieć.4) Słuchanie muzyki, w której w teledysku tańczą dziewczyny w bikini ---> ostatnio dostałem zjebę za piosenkę PR0BL3MU - Miyabi, bo ma taki tekst, jaki ma.5) HIT - O to, że wiem kim jest SexMasterka i Sasha Grey - bo to musi znaczyć, że oglądam filmy porno i że ona mi nie wystarcza, a co za tym idzie pewnie szukam sobie kogoś na boku ---> o to by mi na bank zrobiła problem6) Bo w sylwestra będę spożywał alkohol i pewnie będę pijany. Foch trwał w sylwestrowy dzień od godziny 13 do 3 w nocy i przez te 14 godzin ciągle powtarzała: "Nie rozmawiam z Tobą, bo pewnie niedługo będziesz pijany". -> ogólnie o alkohol, choć nie piję.Pomocy!!! Żaden troll, chcę asap rozwiązać sytuację. Jeszcze zanim będzie za późno. dzięki#rozowepaski #zwiazki #zazdrosc #logikarozowychpaskow #pytanie
32128

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxvfszt701gjkqv0mlzlxpo8

Dodane: 26 czerwca 2024 - 08:11:01
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (7)
mirko_anonim
Opublikowane
Przerabiam dokładnie ten sam temat. A właściwie już przerobiłem bo znajomych już brak, ze wszystkiego się musiałem tłumaczyć, nawet z chęci zmiany złych nawyków żywieniowych bo dla kogo ja to niby robię? zapomnij o jakimś wyjściu ze znajomymi z pracy jeśli są wśród nich kobiety. Nawet na propozycje żeby wyjść razem, tzn ja biorę ją, a inni swoich partnerów jest na nie. Chora sytuacja, ale już nic z tym nie zrobię, zwyczajnie mi się nie chce. Gdy był na to czas nie miałem już nawet z kim tego obgadać. Nie powiel moich błędów
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Ja ostatnio miałem spinę o to, że zadzwoniła do mnie moja była, z którą nie jestem ponad dwa lata. Otóż jakiś czas temu, jakieś dwa tygodnie wstecz, moja była zadzwoniła do mnie po czterech miesiącach i poprosiła, czy mógłbym jej kupić bilety na pociąg. Ona sama tego nie ogarnia, ale to temat na inny wątek. Kupiłem. W ostatni piątek dzwoni żeby jej te bilety przebukować na kolejny weekend, bo w ten nie mogła jechać. Akurat byłem u mojej obecnej partnerki i ona mi podała dzwoniący telefon. Pół dnia nie poruszała tego tematu. Ale nie wytrzymała i się zaczęło. Wytłumaczyłem jej że nic mnie z nią nie wiąże, że ostatni raz rozmawialiśmy w listopadzie zeszłego roku. W końcu, po pół godzinie rozmowy. przyjęła do wiadomości. Sama powiedziała "kończymy ten temat, zamykamy go". OK, wytrzymała do poniedziałku, gdzie podczas powrotu znad morza miałem znowu pogadankę ne ten temat. Od Pucka do Gdyni :) Kobiety takie są.
Moderator Dipolarny
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
To nie żadnej bait. To nie żadna pasta. Mam ciężką sytuację, bo naprawdę ją kocham i nie potrafię się rozejść. Nie wiem też, czy nie będzie paliła za mną mostów. Wielokrotnie rozmawialiśmy o tym, żeby udała się po pomoc do psychologa, ale bezskutecznie. Była na takich wizytach, ale nic z nich nie wynikało, tzn. tak jak ktoś wyżej pisał, rozmawiając rozmawiała z psychologami o czymś innym, a swoją winę w "zazdrości" uszczuplała. Miała ciężko w dzieciństwie i próbowałem to zrozumieć. Nie wiem co robić, bo czuję bezsilność. Wczoraj się pokłóciliśmy też i to z totalnej głupoty. Psycha mi siada i nie mam sił żadnych, zazdrość z jej strony wręcz odpycha, a nie przyciąga. Ona także wiele mi wybaczyła, bo nie zawsze zachowywałem się w porządku, nieraz bucowato, nieraz odpysknąłem. Ale jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie. Cóż... Szkoda bardzo, ale bezpardonowo muszę patrzeć na siebie. Jako facet jestem zdany tylko na siebie, będąc w takim związku czuje się jakbym ciągnął kulę u nogi - i to niepotrzebnie :/ Trzymajcie się, jakoś sobie poradzę i dzięki za budujące nieraz komentarze, dzięki także za te, które uważają, że to jakaś "pasta" albo "bait". Nie, to wszystko płynie mi z serca i piszę to ciągiem, to co czuję i nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć, ani tego poprawiać. Wish me the best
Moderator RamtamtamSi
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
Drecz ja i niech będzie zazdrosna, rób wszystko odwrotnie i zdominują ja a będziesz miał laske na lata przyczepioną do ciebie jak rzep i będzie robiła wszystko co zechcesz razem z chlapaniem rowa i śniadankami do łóżka i gala na dzień dobry Im więcej będziesz miał koleżanek tym bardziej będzie cię kochać
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Zdradź ja dla beki
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Chorobliwa zazdrosc i kiedys z tego wszystkiego faktycznie zaczniesz zdradzac bo bedziesz mial dosyc. Zaproponuj jej spotkanie z terapeuta. Ona moze nie zdawac sobie sprawy z tego, ze to nie jest normalne.
Moderator digitallord
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
Dlaczego jej nie wytłumaczysz na XD spokojnie że odpie%^dala, widać że ma typowe zatwardzenie w głowie, albo rzeczywiście może dajesz takie sygnały albo czegoś nie napisałeś do końca stąd u niej takie objawy, może rzeczywiście chlejesz, zdradzałeś i na siłowni coś odwalałeś. Weź przeanalizuj swoje zachowanie z boku czasami się takich rzeczy nie widzi ale postaw się czyjejś skórze. Jak faktycznie jesteś czyściutki jak papier i dałbyś se qtasa uciąć to uświadom ją jak ona się zachowuje, chociaż może być ciężko, znam identyczne przypadki którym tłumaczenie nie pomogło przez całe życie.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy