Opublikowane
Może ktoś się będzie ze mnie śmiał, ale trudno... Mam problem z umówieniem wizyty u psychoterapeuty. Nie chodzi tu o sam termin ale o to jak w krótkich słowach podczas rozmowy z psychoterapeutą przez telefon nakreślić temat. Problem w tym, że jestem bardzo nieśmiały, często zanim kogoś o coś zapytam rozważam różne scenariusze, nie lubię słuchać, widzieć oraz brać udziału w kłótniach. Mam wrażenie, że za dużo myślę i przez to wiele rzeczy ciągle odkładam lub boję się zrobić ten pierwszy krok, co powoduje, że ciągle sobie wmawiam, że nikogo nie znajdę, że rzadna dziewczyna mnie nie chce no taki poprostu standard. Najlepsze jest to, że skąd ja mam to wiedzieć skoro do rzadnej nigdy się nie odezwałem, a jeśli już to mój głos po prostu się łamie. To samo tyczy się jakiegokolwiek załatwiania spraw, zamiast odrazu zadzwonić w głowie milion scenariuszy. Do tego dochodzi niska samoocena oraz poczucie swojej wartości(przez cały okres edukacji piątkowy uczeń, natomiast po wybraniu trudnego kierunku na studiach i nieodnalezieniu się w dużym mieście, trudny powót do domu z poczuciem winy, po którym znalazłem pracę w której osoby z mojej szkoły wogóle nie spodziewały by się mnie zobaczyć, dodatkowo cały czas odczuwam jakąś pogardę, ze strony tych którzy mnie znają, że według nich nisko upadłem), które często kumuluje się przez Facebook'a, gdyż czasami zauważam posty znajomych o studiach, lux życiu czy ślubach, gorzej gdy któryś z nich spotka mnie w pracy lub ja go spotkam gdzieś przypadkiem. Moja zazdrość osiąga wysoki poziom, potrafię ciągle się zatracać w myślach, że czemu on był słaby a tyle osiągnął, a ja przez jedną niefortunną decyzję jestem tu gdzie jestem. Częśto też jak chciałbym coś spróbwać, mój wewnętrzy głos podpowiada mi żebym sobie odpuścił. Brakuje mi jakiegoś startera do działania, czegoś co by spowodowałoby, że przestał bym się tak bać podjąć jakąkolwiek decyzję, a także byłbym bardziej otwarty do ludzi. Mam swoje pewne marzenia, chciałbym drugą połówkę, ale co z tego jak jestem okropnie nieśmiały. Zazwyczaj brakuje mi tematów rozmów przez co relacja zostaje przeze mnie urwana, a później zastanawiam się jak ją odbudować. Nigdy nie wiem jak długo z kimś pisać, rozmawiać by ta osoba nie pomyślała, że się nią znudziłem. A zapomniałem dodać, w dużych skupiskach ludzi nie czuję się komfortowo.Nie wiem co tak jeszcze dopisać. Jest to mój słowotok tak na szybko. #psychologia #niebieskiepaski #rozowepaski #zdrowie
––

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (2)
mirko_anonim
Opublikowane
@njdnsjdnjs czyli mam powiedzieć, że chcę się po prostu umówić na wizytę i nic więcej nie opowiadać, tylko dopiero na wizycie
Moderator Nighthuntero
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@czarna_olewka w sumie racja, po co sobie szargać nerwy, na razie ograniczyłem czas korzystania do 10 min dziennie
Moderator Nighthuntero
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxumzct401dzkqv0zwkehv3v

Dodane: 25 czerwca 2024 - 18:44:09
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy