Opublikowane
Może mogłabym się zdecydować na dziecko, jakbym miała komfort finansowy, a nie biedowała.. w wieku 27 lat zarabiam 4k, bo zaczęłam pracę bez doświadczenia, ale z bardzo dużymi kwalifikacjami, których osiągnięcie trwało latami, dlatego dostałam w ogóle szansę na pracę. Mój facet w wieku 34 lat pracuje w zawodzie, ma 5500 na rękę plus częste premie, ale ponad tysiąc z tego leci na leki na cukrzycę, lekarzy i duża część na opłaty za różne programy (ja też płacę z 600 zł). Wynajmujemy mieszkanie za 3300 zł, a na kredyt nas nie stać. Jedynie mamy zapisane mieszkania – ja po dziadku, on po babci po ich ewentualnym odejściu.Cały czas wkładam dużo pieniędzy, czasu w moją edukację i kształcę się w zawodzie, który pozwoli mi zarabiać minimum średnią krajową, ale dalej nie będzie to 15k. Mój facet nie będzie też zarabiał tyle, więc nigdy nie będziemy mieć komfortowej sytuacji.W zasadzie to bardzo dużo sobie odmawiamy, nie podróżujemy nigdzie dalej, ale dalej spędzamy dużo czasu na zajęciach, które są za darmo/za niski koszt. Chyba od 2 lat nie kupiłam sobie nowych ciuchów xDJeszcze wyszła sytuacja, gdzie musiałam podjąć się zabiegu prywatnie za 7k, albo inaczej czekałabym 2-3 lata na NFZ xDJakiekolwiek wyjście do biedry po niezbędne zakupy na promocji to koszt zwykle minimum 100 zł w restauracji nie byliśmy 2 lata odkąd wynajmujemy. Wiecie, ja nie mówię, ze nie da się kompletnie nic odłożyć, ale często zdarza się taka awaria auta, wizyta u lekarza, gdzie nie ma opcji nie iść prywatnie plus badania, czasem coś się zepsuje w kompie i zżera to niesamowicie oszczędności na raz. Serio mam dosyć biedowania… marzyłam o małym psie czy kocie, ale wiem, że nie dałabym mu najlepszych warunków.Co dopiero mówić o wydatkach podczas ciąży, gdzie po prostu nie da się chodzić tylko na NFZ jak chce się mieć jakikolwiek komfort i pewność, ze wszystko gra xD pamiętam o jakich kosztach mówiła mi koleżanka, która bardzo przeciętnie zarabiała z mężem, ale zdecydowali się chodzić prywatnie, bo chcieli dobrego lekarza, który zadba o to, aby wszystko dobrze się skończyło.Jeszcze chciałabym mieć budżet na mnie samą i moje zdrowie psychiczne i fizyczne, które może się posypać w trakcie i po ciąży. Nie wiem jak ludzie się potrafią zdecydować na dzieci zarabiając mniej więcej tyle co my.. Może mają mieszkania na własność, może darmowe opiekunki w postaci mamy lub babci.#demografia #dzieci #zalesie

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (4)
mirko_anonim
Opublikowane
Hmm nie rozumiem sensu twojego posta i twoich żali... Chwalisz się chyba... Dwa mieszkanka zapisane. No cóż, ja z mężem nie dostaliśmy kompletnie nic i nie dostaniemy bo dziadki z obu stron mieli nas gdzieś. Mieszkanie mamy na kredyt. Dzieci nie ma i nie będzie ale płaczu nie ma, bo i tak oboje ich nie chcemy. A twój post brzmi jak chwalenie się raczej...
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
32-33 lata to bardzo dobry wiek na dziecko.
@Klimbert: jeszcze lepszy wiek to 22-23 lata. Chodzi oto, że jej babcia i jego babcia to będą żyły jeszcze 20 lat, więc jak chcą czekać aż któreś fiknie to pozdro. A w wieku 32-33 lat to będzie miała max 1, a więc za mało.
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
2 mieszkania w perspektywie 5-10 lat i jeszcze marudzisz?
@De_Fault: no i w tym właśnie problem, że za 5-10 lat, a nie teraz, czyli gdy będzie miała 32-37 lat i będzie za późno na dziecko.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik
mirko_anonim
Opublikowane
no właśnie ludzie co raz rzadziej się decydują na dziecko bo nie chcą jeszcze bardziej biedować
@pamareum: a ja mam mieszkanie własne i nie mam dzieci bo nie mam ochoty ich mieć z jakimś puszczalskim szonem, który się wkładał przed ślubem.
Moderator Nighthuntero
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clxfwiikp04sn77roitx8lsum

Dodane: 15 czerwca 2024 - 11:14:27
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy