Kobiety w sposób chamski zaczepiają mi matkę na ulicy. Nie wiem jak jej pomóc.Wstęp:Moja matka lat 50 zawsze dbała o swój wygląd. Wciąż trzyma figurę + stosuje milion kremów i ma bardzo mało zmarszczek. Ubiera się w sposób stereotypowej sekretarki: buty na obcasie, żakiet, spódniczka za kolano, makijaż nie dziwkarski chociaż mocny ale też nie tapeta jak widuję w klubach - generalnie zero golizny czy wulgarności. Gdy się pytasz kogoś obcego to oceniają ją, że ma 40 lat. Chłopy się ślinią na jej widok, pewnie byście ją nazwali #milf . Ale nie ma problemu z facetami, popatrzą, uśmiechną się, powiedzą dzień dobry, poślinią się i tyle.Rozwinięcie:Problem jest z BABAMI. Kobiety są w stosunku jej agresywne. Nie raz przejdzie stara baba, krzywo się na nią spojrzy i powie "o boże ja pierdole". Dzisiaj szła jakaś baba w dresie (też na oko 45-50 lat) i bezczelnie na ulicy do mojej matki "O BOŻE KOBIETO CO CI SIĘ STAŁO W TWARZ" z pogardą. I to się dzieje często, w sumie to będzie z 10 takich incydentów, że obca kobieta podchodzi do mojej matki i obraża za makijaż lub ubiór, po pandemii zjawisko zrobiło się częstsze.Ostatnio odwoziłem moją matkę z pracy. Niestety nie moim autem i do tego wcześniej wpakowałem się tym wozem w krzaczory (istotne). Stoimy w korku i nagle dwie kobiety lat 40 i 20 w aucie przed nami odwracają się i wyciągają telefony robią zdjęcia (tak, gest robienia zdjęcia jest na tyle unikatowy, że bez problemu rozpoznasz go zwłaszcza jak fotograf jest debilem i musi sobie przyblizyć). W pierwszej chwili myślałem, że wciąż mam jakąś gałąź wczepioną w auto. Ale nic nie miałem tylko baby fotografowały mi matkę. FOTOGRAFOWAĆ PRYWATNĄ OSOBĘ W AUCIE NA ULICY NO KURWA. Chciałem wysiąść, opierdolić je, wyrwać te telefony i wyjebać do rowu albo chociaż rozbić lusterka w nagrodę ale się powstrzymałem bo auto nie moje, do tego charakterystyczne i nie chciałem robić właścicielowi problemów.Skąd kutwa taka arogancja i taka samowolka aby podchodzić do innej osoby i ją obrażać za wygląd? Albo robić foto jak zwierzęciu w zoo? Jakbym ja jako chłop tak pyskował do innego chłopa to zaraz bym miał mniej zębów w nagrodę. Kiedyś myślałem, że moja matka zmyśla ale byliśmy razem w centrum handlowym i też stara wiedźma coś nagadała na jej wygląd a jak się do niej cofnąłem z pytaniem jaki jest jej problem to udawała głuchą. Wiem, że brzmi to patusiarsko ale wkurwia mnie taki brak bezkarności.#logikarozowychpaskow #psychologia #zalesie

