Panowie, nie daje już radyI nie piszcie mi o jakichś psychiatrach, psychologach...Tak chciałem tylko się pożalić.. a życie jest bezsensu. Ja mam je udane, ale mimo to jest chujowe.Ćwierć wieku za mną, nigdy nikt mnie nie pokochał. Nie czuję się facetem, nigdy do żadnej nie zagadałem, nigdy nie widziałem jakiegoś zainteresowania z ich strony. Koleżanki już dawno się wykruszyły. Koledzy jedni lepsi, drudzy gorsi, trzeci w związkach, czwarci nawet w szczęśliwych. A ja? Nikogo nie interesuje, o nic już nie chce walczyć, jakiś czas temu przestałem siebie lubić już całkowicie..Jestem tylko ciekaw ile tak jeszcze pociągnę. No cóż, jest jak jest.. wiem pewnie inni mają gorzej, ale w żaden sposób mnie to nie pocieszy.Życie uciekło mi przez palce, ono się skończyło jakieś 10 lat temu. Kiedyś wiele czasu poświęciłem na to "co ja robię źle?, co robie nie tak?"Po zmianach nic to nie dało, ludzie (nie tylko kobiety) nadal mają mnie w dupie. Jestem jak tło, przejrzysty, niewidoczny..#samotnosc #smutek ... #zakochanie też, ale ona nie jest dla mnie i zajęta ostatnio

