Po co taki uszkodzony człowiek jak ja żyje?Nie ma nic gorszego niż fobia społeczna, lęk, depresja.Nie wiesz co robić ze sobą w czasie wolnym.Nie umiesz odpocząć, bo lęk, przejmowanie się.Jak pójdziesz do pracy to będzie to gówno robota, bo jesteś wystraszonym człowiekiem, który nie umie walczyć o swoje.Zarabiasz gówno.Chciałbyś kogoś poznać, ale lęk uniemożliwia.Chciałbyś zmienić pracę, ale lęk uniemożliwia.Chciałbyś nie mieć problemów z trawieniem, ale przez stres, który jest wynikiem zaburzeń, masz.Nie masz co snuć planów na przyszłość, bo jest ona w jednym kolorze - gówna.Piszę to po 14-letnim leczeniu. Dziesiątki tysięcy wydanych i nie da się naprawić tego, co zniszczyli rodzice. Kolejny lek (nie liczę już który, ale ponad 10 na pewno już testowałem) okazał się klapą. Zaczęły mi strasznie wypadać włosy, bolała mnie skóra głowy - wiem, że mam łojotokowe zapalenie skóry głowy i leczę się na to, ale to co się stało po leku mnie przerosło. W dodatku pobudzał za bardzo i powodował stany depresyjne. A mowa o zwykłym moklobemidzie, który jak powiedział mój lekarz jest lekiem słabym.Już nawet przestałem snuć plany, że w ogóle kiedyś poznam kogoś i chciałem skupić się na pracy, ale zaburzenia wypalają mnie. I tak całe życie, odkąd pamiętam.Jestem teraz na 600mg pregabaliny i wychodzi na to, że będę musiał z powrotem dołożyć ssri żeby znowu wróciło beznadziejne zobojętnienie połączone i tak z lękiem, ale już słabszym. Nie ma u mnie stanów pośrednich.Over.Ktoś w ogóle z ciężkimi lękami, fobiami znalazł szczęście w życiu?#depresja #fobiaspoleczna #spierdolenie

