Opublikowane
Hej,tak obserwuję sobie te posty i patrzę, że najwięcej opierają się one na... związkach.I wiecie - no niby wszystko ok, wszystko spoko. Ale zastanawiam się czy... to ze mną nie jest coś nie tak? ;)Tak patrzę na wokół, że niemal wszyscy się wiążą, biorą zaręczyny, śluby. No i ok.A ja... no właśnie JA jestem osobą która - może to dziwnie zabrzmi, ale... nie obchodzi mnie coś takiego jak związek. Jakoś nie wyobrażam sobie związania się z dziewczyną (z chłopakiem też nie :D). Musiałbym być dość... w głębi bardzo mocno nieszczęśliwy abym mógł związać się z dziewczyną ;)Jestem facetem w wieku 33 lat i praktycznie nie ogarniam takiej mody na te związki. O co w tym wszystkim chodzi?Czy wiążecie się dlatego, że jesteście nieszczęśliwi? Dla potrzeb seksualnych? Dla założenia rodziny? Lęk przed samotnym życiem (przykładowa myśl z cyklu - a nóż się noga powinie i w przyszłości będzie wypadek i co pocznę samemu?)Bo ja nie odczuwam ani jednej z tych potrzeb. Jestem ogromnym optymistą, potrzeby seksualne wypełnia średnio 1-2 na tydzień onanizm, rodziny nigdy nie miałem potrzeby założyć a samotnym życiem się mniej martwię niż z kimś. Mało tego - nawet wolę być samemu niż mieć jakąkolwiek dziewczynę. Wolę samemu stawiać czoła w życiu niż z dziewczyną z którą żyłbym zapewne 2x-3x wolniej.Może to też wynika z tego, że się nigdy w nikim "nie zakochałem"? Bo w sumie żadna dziewczyna którą znam - nie daje mi argumentów do tego abym mógł ją pokochać? Nie wiem sam.Co o tym sądzicie? Czy to, że nie mam dziewczyny i nie chcę jej mieć oraz wolę ten stan od związku - może być czymś normalnym? Czy każdy ma potrzebę zbudowania związku w oparciu o założenie rodziny?Przepraszam za tak głupie pytania oraz stwierdzenia od osoby która ma 33 lata i zdaje się, że powinna umieć w życie... ale szczerze powiedziawszy - interesowałem się zdecydowanie innymi rzeczami w życiu niż związek/życie towarzyskie (odnośnie życia towarzyskiego to też nie mam znajomych a jak do mnie piszą to im odpiszę średnio 1 wiadomość na ich 20 aby odhaczyć) i tak sobie 4fun zadaję pytanie czy to, że nie mam dziewczyny i nie chcę mieć jest ok? Czy odwrotnie - powinienem ją mieć? Jak to jest?#zwiazki #po30 #samotnosc

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (6)
mirko_anonim
Opublikowane
@kasiknocheinmal: Bo na forach czytałem opinie innych ludzi na ten temat! Podobnie sam uważam! No i co? Jeden zero dla mnie! :D :D :D@czescmampytanie: a to dobrze, że nic :D a nie mam tam może jakiegoś raka albo nie byłem pieszczony prądem za młodu co wpłynęło na moją psychikę czy tam pouśledzenia umysłowego? :D pytam, bo nie wiem a chciałbym sobie humor poprawić :D
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@kasiknocheinmal: haha co? :D bardziej mi chodzi o to, że osoby muszą być podobne sobie :D na przykład żul nie weźmie ślubu z lekarką :D tak samo jak czad nie zechce brzydkiej różowej :D o to mnie chodzi a nie o rywalizację :DUczucia uczuciem... ale to co mówisz to raczej przechodzi do 20-25 roku życia. Po 25 roku życia już się inaczej patrzy na partnera/partnerkę niż przed 20 gdzie liczyło się "uczucie" :D
Moderator mkarweta
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@kasiknocheinmal:
nie wiem skąd masz takie doświadczenia i wnioski, widocznie otoczenie (skoro nie ty sam) tak sobie wybrało. Z odpowiednią osobą masz więcej motywacji i chęci działania niż samodzielnie. Ale co ważne: z odpowiednią. Nieodpowiednia tak, trzyma w miejscu albo cofa.
Odpowiednia dziewczyna xD to tak jakbyś napisała, że odpowiednia kobieta zarabia albo gra w piłkę tak samo jak facet. Co prawda jest to możliwe - ale do pewnego pułapu. Wg ostatnich badań - 1% kobiet zarabia 10.000zł netto. A ja zarabiam zdecydowanie ponadto. I co? Łatwo mi jest teraz znaleźć odpowiednią która chociaż zarabia odrobinę mniej? Niestety nie. Tak samo czy odpowiednia kobieta gra w piłkę tak samo jak ja gdy uprawiam sport z sukcesami... też już nie jest łatwo ;) odpowiednia kobieta łatwiej może się znaleźć bardziej dla przegrywa niż dla mnie niestety.
Pytasz co z tobą jest nie tak - nie jest nie tak, że na ten moment nikogo nie potrzebujesz mieć, nie będzie też nic nie tak, jeśli w przyszłości nie będziesz potrzebował.
To to to tak :D
Nie tak jest to, że podajesz same negatywne cechy bycia w związku i że to wszystko można mieć samemu oraz że czytając proponowane teorie odpowiadasz zdaniami utrzymanymi w tonie "ja, ja, ja".
A jaki mam ton utrzymywać jak to o mnie? :D My? Wy? Moi starzy? :D O mnie temat to piszę per "jaaaaaaa" :D@Kitku_Karola:
nie trzeba być nieogarniętym by chodzić do terapeuty… nawet to ogarnięcie przyszpiesza progres gdy ma się problem którego nie umiemy rozwiązać a znamy swoje granice i potrzeby. Masz dziwne przekonania na pewne tematy (np. Psychoterapię) i może to jest problemem
No to ok to ja wolę nie chodzić do terapeuty :D wolę być dziwny czy tam nienormalny czy jak to tam sobie definiujesz nie znając mnie :D
bo jeśli serio byś był pogodzony ze sobą to byś nie czuł potrzeby by pisać tego posta.
NO CZEKAŁEM NA TO!Epicki argument demaskujący wszelakie spiski! Oooh yeaaah! Już myślałem, że chociaż raz zostanę wysłuchany przez Wykop... a tu jednak proszę.Ja tylko chciałem prosić o opinię czy to jest ok. Ale nie... FBI już mnie demaskuje czy ja się z tym godzę czy nie i piszę pewnie ze swojego zniewieściałego (XDDD) wnętrza wówczas gdy tu się uśmiecham :D jeszcze tego mema brakuje co tam się gość wściekał w środku a na zewnątrz uśmiechał :D
Tak co do ludzi to Ci często coś inaczej pamiętają niż to było. Szczególnie osoby neurotypowe pamiętają emocje a nie sytuacje, więc może się poznali tydzień temu ale dopiero dziś czują zauroczenie i przypisują te dzisiejsze emocje do dnia gdy się pierwszy raz zobaczyli i im dalej od sytuacji tym pamięć im rozbudowuje tą sytuację by była lepsza do opowiadania. Czystą psychologią. Ludzie kochają filmy i często chcieliby by ich love story tak jak w filmie wyglądało i rzadko kiedy tak rzeczywiście wygląda, ale w ich emocjach, zniekształconej pamięci czy fantazjach wygląda inaczej
Łeee a co mnie to obchodzi? Pomyliłaś posty czy jak? :D@czescmampytanie:
śmierdzi od ciebie narcyzmem na kilometr
No i co z tego? :D
więc nawet jeśli chciałbyś być związku to nikt normalny z tobą by nie chciał.
Oki, może być i ktoś nienormalny :DTylko zaraz... zaraz... czy ja pisałem, że szukam/chciałbym związku? :D :D :DAle dobra - przecież Ty wiesz lepiej ode mnie a ja mogę Ci TYLKO POTWIERDZIĆ <3
poza tym daruj sobie ten sztuczny dystansik, każdy widzi ze to tylko fasada.
ach kurde ale mnie przejrzałeś... zgadza się to wszystko nieprawda w rzeczywistości jestem Adolfem Hitlerem który się chowa w Argentynie i skończyłem niedawno 100 lat oraz zamiast wojować z sąsiednią Brazylią - wolę pisać na wykopie bajty...
cały ten wątek to mocne wyparcie i że tobą po prostu nie interesowały się dziewczyny/kobiety(to normalne mając autyzm) więc wymyśliłeś sobie własna rzeczywistość w której wolisz walenie konia od dziewczyn i że ogólnie jesteś super samotnym samcem sigma ponad społeczeństwem itp xD
Mam znajomego który ma autyzm i ma dziewczyny oraz kobiety. W czym jestem gorszy od niego w swoim autyźmie? :/Już wiem! Wymyslę lepszą rzeczywistość w której wolę dziewczyny od walenia konia i jestem słabym samcem z niską samooceną! Dzięki za tą jakże wspaniałą diagnozę! Wdrażam ją w życie i powoli zaczynam czuć się jak prawdziwy bambus! :)
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@Kitku_Karola: ani dlatego ani dlatego :D ze społeczeństwem jako takim to ja za bardzo kontaktu nie mam ze względu na samotny tryb życia :D a potrzeb nie tłumię bo ich no nie mam jak idzie wyczytać z posta :DZnaczy ja właśnie jestem w 100% pogodzony z tym, tylko... chodzi o to czy czegoś ja nie pomyliłem? :D bo jak tak czytam te love story jak się poznał różowy z niebieskim to zawsze jest jakieś tam przypadkowe spotkanie i "od tego się zaczęło" :D a ja się co tyle razy przypadkowo spotykał i nic z tego nie było... no to o co to tego to ja nie wiem :DObecnie to ja bym terapeutę samemu przegadał :D ja nie jestem aż tak mocno nieogarnięty żeby chodzić do terapeuty czy tam kogo i się pytać czy się dziwnie czuję :D
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@shrKEK: autystyczny? :D hahahaha teraz żeś dowalił :D zdziwiłbyś się jaki potrafię być śmiały w relacjach z ludźmi :D nawet Ty byś przy mnie stał się autystyczny w godce ze mną :D@Dietetyq: yolo =)
Moderator razzor91
Autor anonima
mirko_anonim
Opublikowane
@shrKEK:
bo normę wyznacza statystyczna większość, czyli według tego nie jesteś normalny
Czyli to, że zarabiam ponad 2 średnie krajowe oraz mam wykształcenie magistra inżyniera też sprawia, że jestem nienormalny bo jestem w mniejszości z zarobkami jak i wykształceniem?@kasiknocheinmal: Jak kogoś kochasz, to chcesz z nim iść przez życie i przeżywać je razem.Hehe to ludzie mają taką potrzebę? :D Przecież z dziewczyną to się idzie przez życie 2x-3x wolniej. A ja to raz dwa sobie samemu szybko wszystko ogarniam :D no chyba, że obaj nie ogarniają :P@onepnch:
Kto ci poda szklankę wody na starość
a to mało masz restauracji na dowóz z żarciem? :D jeszcze z wodą żarcie mogę dostać :Dnajlepiej to sobie zgrzewki wody w promocji kupić na parę lat i przechowywać :D@sberatel: owszem tak można żyć, ale... z perspektywy osoby która się tym nie interesowała a jak bardziej zaczęła analizować świat to zawsze widzę u swoich rówieśników lub starszych osób teksty typu "Pozdrowienia dla żony" itd itp :D a do mnie co kto napisze? "Pozdro stary kawalerze wytykany palcami?" :D o to mi chodzi ;)@kajak98: ja mam od 15 lat takie przemyślenia właśnie i też miałem wrócić za 10 lat gdy mi zwrócono uwagę w wieku 18 lat... :P wróciłem i dalej tak mam samo... i dalej... i dalej... to co - czekamy do czterdziechy plus? ;)@Kitku_Karola: ale ja daję żyć innym :D właśnie postawę innych uważam za OK, tylko swoją uważam za... dziwną :D i dlatego zadaję sobie oraz Wam pytanie czy coś we mnie jest nie tak, że nie mam dziewczyny i czy powinienem ją mieć bo nie jest to normalne żebym nie miał :D i o to mnie się rozchodzi się :D@Kamalek: wiesz, ja też lubię kobiety :D tylko chodzi o to, że... ominęły mnie związki/nie interesowałem się związkami/nie miałem potrzeby bycia w związku/nie wiem sam :D no to ja będę tym pierwszym albo którymś z kilku przodków którzy nie mieli potomstwa :D można? :D można :Dwłaśnie ja nie wiem nad czym tu się zastanawiać - dlatego to pytanie zadaję Wam doświadczonym osobom w związki abym ja miał argumenty do myślenia a nie samemu je sobie zadawał bo dla siebie to ja nie mam żadnych zastanowień już niestety :D@Dietetyq: a może i tak? :D z jedzeniem też trafiłeś - mi też niewiele wystarczy aby zjeść i nie jestem głodny :D haha :D więc chyba jestem aseksualny :D dzięki, poczytam sobie o tym :Dodnośnie onanizmu to ja nawet i mógłbym tego wcale nie robić :D ale jakoś się zdarza :D@HansLanda88: wpierw musiałbym takową dostać :D@LaKarolina: czy ja wiem? :D znałem 92-letniego kawalera :D bardzo dobrze się trzymał co ciekawe :D
Moderator razzor91
Autor anonima

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Zobacz wszystkie wpisy

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clug23azl005b0m438sddw6tm

Dodane: 31 marca 2024 - 23:51:28
Opublikowane

Autor był widzianyokoło 2 lata temu