Opublikowane
Beda troche gorzkie żale, ale jestem w kropce. Nie opowiadam o tym nikomu, bo raczej odeszlo mi juz narzekanie na wszystko w okolo. lvl prawie 40, jestem z kobita od jakis niecalych 2 lat. Od jakis pol roku jest z nia problem. Otoz, ona wprowadzila sie do mojego domu krotko po tym jak jestesmy w zwiazku, w ktorym mieszkam z moim synem (lvl 8). Chodzi o to, ze od ponad pol roku, ona praktycznie sie nie angazuje w nic. Rozowa pracuje zdalnie zrobilem jej gabinet w jednym z pomieszczen), gdzie ona siedzi tam calymi dniami - rano wstaje, zaczyna prace, potem w trakcie dnia ma jakies wolne, ale nie schodzi na dol - w zasadzie to schodzi tylko po kawe. Coraz rzadziej rozmawiamy i spedzamy ze soba czas. Ona nie inicjuje nic, chodzi i narzeka, ze czasem cos posprzata (ona nawet nie sprząta całego domu, tylko kuchnie i jedną łazienkę z ktorej korzysta). w ogrodzie nie robi nic (wszystko ja robie), obiad ugotuje czasem - jedna zupe na 4-5 dni. Laska nie ma prawa jazdy, nie samochodzie juz nie mowiac. Wszystko co trzeba zalatwic, ja musze jezdzic, zawiezc, przywiezc. Najprostsze rzeczy jak rozliczenie rachunku, urasta do rangi problemu na miare kataklizmu. Musze sie prosic, zeby oddala mi kase za rzeczy z ktorych ona korzysta. Czuje jakby byla pasozytem co juz mnie wkurwia od jakiegos czasu. Rozmowy na ten temat byly prowadzone niejednokrotnie. Wiele razy dokladalem sie jej do wspolnych wyjazdow. Ale teraz juz basta. koniec, po swietach chce sie z nią pozegnac. Czekam, aż młopdy bedzie u swojej matki, bo nie chce robic scen przy nim...ech, pojebane zycie. #logikarozowychpaskow #gorzkiezale #zwiazki
––

Dyskusja

Nie ma jeszcze anonimowych odpowiedzi.

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

clucneztj00920mtb5yj0mp7o

Dodane: 29 marca 2024 - 13:37:20
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy