Opublikowane
#rozowypasek Ma 33 lata, całe życie mieszkała i dalej mieszka z rodzicami, ma tylko swój pokój w mieszkaniu w którym się wychowywała. Jest dość mocno oderwana od rzeczywistości, żyje w świecie książek, wyobrażeń, swoich przyzwyczajeń. Jest wykształcona, inteligentna, ma pracę którą wykonuje głównie z domu, choć nie jest problemem wyjść i coś załatwić. Nie ma fobii społecznej, wręcz potrafi być otwarta i życzliwa wobec ludzi, ale nie szuka specjalnie z nimi kontaktu.Znamy się od kilku lat, można powiedzieć że przyjaźniliśmy się, chociaż kontakt był dość sporadyczny ze względu na jej pozostawanie w swojej strefie komfortu. Jest zżyta z rodzicami i po prostu z nimi spędza czas. W końcu wyszło, że oboje mamy względem siebie mocno romantyczne uczucia i nagle zaczęliśmy spędzać ze sobą dużo więcej czasu. Ja miałem i chyba dalej mam co do tego wątpliwości, chociaż czysto emocjonalnie naprawdę czuję zakochanie i radość ze spędzania wspólnie czasu. Ona, przynajmniej deklaruje, że jest totalnie zainteresowana.Mamy też bardzo podobne patrzenie na życie jeśli chodzi o zasadnicze kwestie, oboje nie szalejemy z konsumpcjonizmem, nie chcemy egzotycznych wycieczek, nie chcemy dzieci ani nie potrzebujemy zwierząt domowych do szczęścia, oboje uwielbiamy ze sobą rozmawiać, interesują nas podobne tematy. Sam też jestem mocno nietypowy, więc zdaję sobie sprawę że znaleźć drugą osobę, której pasuje taka wizja życia jest trudno. Mój poprzedni, długi związek rozpadł się przez to, że byłem zbyt mało normicki.No to zaczynam budować relację z tą osobą. Bardzo szybko zaczęliśmy mówić sobie po prostu wszystko, wyrażać uczucia, mamy dużo podobieństw. Ale niestety zdaję sobie sprawę, że relacja z tak mocno nietypową osobą może być trudna. Samo to, że ktoś tyle czasu pozostaje w rodzinnym domu, że przez 33 lata robi tylko to na co ma ochotę, jest trzymana pod kloszem chyba zmienia sporo w głowie. Boję się też, że może mieć jakieś nieuświadomione zaburzenia, które sprawią że trudno będzie o trwały związek. Wyczuwam skoncentrowanie się na własnych potrzebach, zastanawiam się czy to nie jest jakiś stopień narcyzmu. Ma różne swoje dziwactwa, długie zastanawianie się przy wyborze jedzenia, długie wybieranie fotela na którym usiądzie, stolika itd. Ale ma też bardzo ciekawy umysł, jednocześnie zauważa wiele, jest bystra, ciekawa, inteligentna, z drugiej strony dość dziecinna, infantylna, niedojrzała. Nie zachowuje się jak typowa dorosła osoba. Z drugiej strony też nie widzę żeby wykorzystywała innych zawodowo lub prywatnie, chce po prostu świętego spokoju, nie jest też nastawiona na potrzeby materialne.Nie wiem co o tym wszystkim myśleć, bardzo mnie do niej ciągnie, chociaż jest tak mocno nietypowa że czuję pewne obawy. Z drugiej strony z kim jeszcze mógłbym być będąc w takim wieku i nie chcąc zakładać rodziny? Co jest alternatywą? Bycie z karierowiczką z korporacji? Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Czy po prostu próbować, czy uda się jej dojrzeć i trochę wyjść ze strefy komfortu, czy to jakaś pułapka.#rozowepaski #niebieskiepaski #milosc #zwiazek #randkujzwykopem
211

Dyskusja

Rejestr odpowiedzi mirko.pro (1)
mirko_anonim
Opublikowane
Ciężko powiedzieć jak się nie zna dokładnie sytuacji, ale po wieku i reszcie opisu można wnioskować że jej rodzicie wychowali ją jako swoją własność, przedmiot który nie może się stłuc, zniszczyć, stąd brak decyzyjności, mieszka w pokoju przy rodzicach i tak sobie gnije. Sprawdź lepiej jak zareaguje na klin między rodzicami a nią, jeżeli zobaczysz gruby łańcuch na szyi to wszystko będzie jasne...
Moderator RamtamtamSi
Anonimowy użytkownik

Komentarze z Wykopu

Sprawdzamy liczbę komentarzy...

Akcje

Otwórz wpis na wykop.pl
Klucz publiczny:

cltojl1h3005h0mibycf68f21

Dodane: 12 marca 2024 - 16:43:36
Opublikowane

Autor był widzianyponad 2 lata temu
Zobacz wszystkie wpisy