Moja samoocena się rozleciała na kawałki. Jestem od 2 lat z facetem, którego kocham i on raczej mnie też - przynajmniej stara mi się to zawsze okazywać. Akceptuje mnie taką jaka jestem (podobno) jak miałam gorszy czas w życiu i przytyłam to też nic nie komentował, zawsze chciał dobrze dla mnie. W naszym związku jest dużo bliskości poza seksem, bo on już na początku mówił, że ma problemy zdrowotne w tej sferze ( długa historia). Uprawiamy seks, ale on z racji słabo działającego sprzętu nie może robić tego normalnie, bo ma niepełny wzwód, a mnie niezbyt podnieca ta kwestia, ale mam obecnie niskie libido i nie mam problemu z tym, bo on zawsze jest chętny na sprawienie mi przyjemności.Nie mogę pewnej kwestii zrozumieć.. mój facet od dawna mnie nie komplementuje, nie chwali, nie docenia wystarczająco - tak myślę. Nadal mu na mnie zależy i jest kochany. Nigdy nie był jakimś romantykiem, nigdy nie walił komplementami, więc tutaj nie zmienił się jakoś bardzo.Czasem chciałabym, żeby mi powiedział jak się mam ubrać, co zmienić, coś doradzić. Może schudnąć? Może więcej ćwiczyć. Zwykle mówi, żebym chodziła w dresach, bo przecież jest wygodnie, żebym się nie malowała bo po co, że nie powinnam tyle ćwiczyć (choć nie jestem szczupła i nie byłam). Może dlatego zmniejsza wymagania, bo sam jest przy tuszy i nie ma motywacji do zmian.Wszystko fajnie, ale.. niedawno podczas jego pracy zdalnej poszłam do niego się przytulić i przez przypadek na moment włączył jakiś chat z kimś i tam było jakieś (raczej) zdjęcie pozowane modelki w skąpym stroju. Oczywiście ja sobie żartowałam, że oo pokaż mi to ocenię ją i śmieszkowałam z tego, że sobie wysyłają z kolegami zdjęcia bab. Ale nie chciał pokazać za nic. Także to na bank jakaś grubsza sprawa.Ja nie panikuję, że inne mu się podobają, bo to normalne, ale ukrywanie chatu? Fizycznie mnie nie zdradza, bo cały czas jest w mieszkaniu, a jak wychodzi to tylko ze mną. Raczej nie mieliśmy przed sobą tajemnic.Równie dobrze może pisać z inną, a to nie zdjęcia z neta. Ofc dziewczyna chuda.. Trochę się załamałam i jakoś poczułam, że chcę odejść od niego. Jestem 8 lat młodsza, mam dobry zawód, ładną twarz, ale faktycznie po części przez jego podejście chodzę jak bezdomny i lekko przytyłam (ale waga dalej w normie). Zawiodłam się strasznie i jedyne o czym teraz myślę to odrzut od jego osoby i chęć zerwania tego wszystkiego. Nie wiem czy jestem w stanie się jeszcze z nim pocałować... Może panikuję.. jakbym skomentowała zdjęcie jakiegoś typka to bym nie bała się mu pokazać.#zdrada #zwiazki #rozowepaski #niebieskiepaski

